Ucz się nowych rzeczy i przedłuż młodość

Lubisz się uczyć? Jeśli tak, to super. Nie ma lepszego sposobu na przedłużenie młodości niż nauka nowych rzeczy w wieku, w którym maturę mamy już dawno za sobą.

Kite surfing fot. Getty Images

Podczas mojej pierwszej lekcji tenisa, w wieku 35 lat, zamykałam oczy i zasłaniałam się rakietą jak tarczą, aby nie oberwać piłką. Podczas drugiej lekcji pracowałam nad tym, aby odpowiednio skręcać ciało przy każdym zamachu, choć nadal uparcie posyłałam piłkę w górę, a często ponad ogrodzenie kortu. Na trzeciej lekcji zdałam sobie sprawę, że tenis nie jest moją mocną stroną i pewnie nigdy nie będzie. Rzecz w tym, że wcale nie mam takich ambicji. Po prostu się uczę i dobrze się przy tym bawię.

REKLAMA

Ostatnio zauważyłam, że moją jedyną rozrywką stały się seriale i okazjonalne wyjścia do miasta z „dziewczynami”. Co za posucha w porównaniu z moimi studenckimi latami, kiedy to miałam dzień wypełniony do ostatniej minuty i wciąż było mi mało nowych zajęć, festiwali, koncertów, spotkań, manifestacji, spektakli, szkoleń, kursów. Może i było w tym dużo zabawy, ale też ciągle się czegoś nowego uczyłam i poznawałam. Miałam otwartą głowę i wielką ciekawość świata. A kiedy rozpoczęłam „prawdziwą” pracę, nagle gdzieś to się skończyło.

Ta różnica między życiem młodzieżowym a dorosłym nie jest tylko moim udziałem. Kiedy dołączamy do wielkiej armii pracowników etatowych, obarczonych kredytem, zaczynamy traktować priorytetowo te sprawy, które mają związek z wykonywaną pracą. A potem przychodzi rodzina i już zupełnie brakuje nam czasu i energii na to, by się czegoś nowego uczyć, ot tak, dla samej satysfakcji. Nie widzimy w tym wielkiego sensu. Ale jest w tym również element neurobiologiczny. „Z wiekiem coraz słabiej tolerujemy niepewność” – mówi dr Rebecca E. Martin z Hartley Lab na New York University, która bada jak proces uczenia się nowych rzeczy zmienia się z wiekiem.

Gdy kora przedczołowa – część mózgu odpowiedzialna za zachowanie celowe, pamięć roboczą i filtrowanie informacji – w pełni się rozwinie, co ma miejsce około 27. roku życia, w większości przypadków jednostka będzie unikać wszelkich informacji, które mózg nie uzna za niezbędne, w tym nowych umiejętności. A jednak nadal warto uczyć się nowych rzeczy w wieku 30 lat i później – wymaga to tylko trochę więcej pracy i skupienia. Mózg, podobnie jak mięśnie, potrzebuje treningu. Uczenie się wzmacnia rzadziej wykorzystywane połączenia nerwowe, a także tworzy nowe szlaki neuronalne. A to się opłaca, bo pomaga mózgowi zachować młodzieńczą formę przez wiele lat. W uczeniu się nowych rzeczy – czy to gra w tenisa, czy obcy język – nie chodzi tylko o zdobycie nowej umiejętności.

Gra w tenisafot.shutterstock.com

To sam proces uczenia jest istotny. Mobilizując się do pracy, odnosząc małe i większe sukcesy, budujemy zaufanie do siebie i wzmacniamy poczucie własnej wartości. Obserwuje się, że w miarę poznawania nowych rzeczy rośnie apetyt i gotowość do kolejnych wyzwań. Po tej traumie, jaką była pandemia, może więcej ludzi dojrzałych nabierze ochoty na robienie tego, co ich ciekawi i uszczęśliwia, zamiast tylko kręcić się w kieracie praca – dom. W końcu nigdy nie wiadomo, co nam życie przyniesie. Dlatego otwórz się na swoje „wewnętrzne dziecko”, które jest ciekawe świata, ciągle chce próbować nowych rzeczy i nie wstydzi się być początkującym.

Sprawdź: Mózg człowieka: czy potrafi oszukiwać?

REKLAMA

REKLAMA

Zanim zaczniesz

Dobrze mieć plan, który uwzględnia nieuchronne przeszkody.

1. Jaka jest Twoja motywacja?

Bycie znowu uczennicą jest korzystne ze wszystkich wcześniej wymienionych powodów, ale to Twój wewnętrzny napęd pomoże Ci pokonać chwile zniechęcenia. Zwróć więc szczególną uwagę na swoją motywację. Wypisz sobie, dlaczego zawsze chciałaś uczyć się grać na fortepianie i co wcześniej powstrzymywało Cię od zapisania się na zajęcia. Jeśli to obawa, że jesteś za stara, zanotuj to. Następnie napisz sobie, jakie pozytywne efekty wniesie w Twoje życie nauka gry. Na koniec napisz, jak wyobrażasz sobie przyszłość (np. siebie grającą swoje ulubione utwory). Teraz, gdy masz przed sobą to, co nazywa się blokerami, wyzwalaczami i siłami napędowymi, możesz stworzyć plan gry.

2. Planuj, planuj, planuj

Dobrze przemyśl to, kiedy najlepiej zaplanować sobie czas na naukę. Jeśli jesteś rannym ptaszkiem, zaplanuj lekcje o wschodzie słońca. Nauczyciel nie chce przyjść o tej porze? Korzystaj z tutorialu na YT. Masz małe dziecko? Zagospodaruj czas wtedy, gdy ono śpi. Pewnie nie zawsze Ci się uda, wiadomo, ale kiedy planujesz, zwiększasz szansę na to, że to zrealizujesz. Bo kiedy wmówisz sobie, że zrobisz to, gdy będziesz miała wolną chwilę, prawdopodobnie nigdy do tego nie dojdzie.

3. Koncentruj się na stopniowych postępach, a nie na celu

Nie jest niczym niezwykłym, że czujesz się trochę zniechęcona lub rozczarowana sobą, jeśli Twoje postępy nie są imponujące. Ale musisz pamiętać, że uczenie się polega na ciągłych próbach, porażkach i sukcesach, co samo w sobie jest wciągające. Jeśli zawieszasz sobie poprzeczkę zbyt wysoko, to narażasz się na nieustanną frustrację. Ciesz się z małych sukcesów – w końcu z każdą lekcją jesteś odrobinę lepsza niż poprzednio. Staraj się angażować w pełni w to, co robisz, tak byś zapominała o bożym świecie – wtedy samo działanie jest nagrodą. A oprócz tego możesz sama wymyślić system nagród dla siebie, jeśli uda Ci się coś ekstra.

PRZECZYTAJ: Jak polubić ćwiczenia? Patenty redaktorek WH

Wygimnastykuj umysł

Podobno mózg po 27. roku życia nie jest już tak chłonny. Ale to nie znaczy, że nie można go rozruszać i rozćwiczyć.

Poszukaj skojarzeń

Mózg poradzi sobie z nowościami, ale nie lubi zbyt dużego obciążania go wszystkim naraz. Chcesz się nauczyć chińskiego z aplikacji, którą pobrałaś wieki temu? Zacznij od znalezienia połączeń między lekcjami języka a codziennym życiem. Jeśli lubisz gotować, naucz się słów dotyczących kulinariów, potraw, miar itp., których możesz używać i powtarzać na co dzień.

Pogódź się z ograniczeniami

Stresujesz się tym, że wciąż nie możesz się nauczyć tyle, ile chcesz? Spróbuj przeformułować swoje myśli. Wyobraź sobie, ile jeszcze ciekawych rzeczy do nauczenia jest przed Tobą, i ciesz się tym. Czeka Cię mnóstwo ciekawych lekcji. Uspokój się: nie musisz być ekspertką, nie musisz być perfekcyjna, nie ma żadnej komisji, która będzie sprawdzać Twoje osiągnięcia.

Znajdź odpowiedniego nauczyciela

Nawet jeśli ma to zająć więcej czasu (i wypróbowania kilku osób), to w porządku, ponieważ znalezienie dobrego nauczyciela to kluczowa sprawa. Wyeliminujesz osoby, których metody nauczania Ci nie odpowiadają albo nudzą. Znajdź kogoś, z kim masz wspólny język i kto potrafi Cię pozytywnie motywować. Nie chcesz chyba płacić osobie, która sprawia, że Twoja pasja zmieni się w nudziarstwo?

ZOBACZ TEŻ: Jak żyć zgodnie ze swoim rytmem okołodobowym?

Zobacz również:
Skakanie nie jest tylko dla dzieci, a plyometria nie jest dziecinnie prosta. Za to piekielnie skuteczna. Zobacz, jak zacząć skakać, żeby zbudować szybsze, sprawniejsze ciało.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA