Tatrzańskie ABC - jak bezpiecznie chodzić po górach?

To banał, owszem, ale góry naprawdę potrafią być groźne. Nie traktuj ich z góry, tylko po partnersku, i zastosuj się do podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Górskie wycieczki - ilustracja fot. shutterstock.com

Nie przepadamy za straszeniem, ale czasami kilka liczb potrafi otworzyć oczy szerzej niż tysiąc słów. Oto i one: ratownicy TOPR w 2020 roku ruszali do akcji aż 606 razy i udzielili pomocy 709 osobom. I to wszystko w tych naszych niewielkich przecież Tatrach. Niektórych sytuacji nie da się przewidzieć, jasne, a wypadki zdarzają się nawet najlepiej przygotowanym, ale żeby istotnie zminimalizować ryzyko, nie trzeba przechodzić specjalnych szkoleń i latami zbierać doświadczeń. Wystarczy elementarne górskie ABC. Oto ono, podane bez niepotrzebnych ornamentów przez osobę, która ruszy w górę nawet w najgorszą niepogodę, jeśli powinie Ci się noga – ratowniczkę TOPR. Dzięki przedstawionym przez nią zasadom Ty będziesz mieć spokojny urlop, a ona spokojną noc. To chyba uczciwy układ.

REKLAMA

Zacznij od podstaw

Planowanie

Poprzedniego dnia sprawdź koniecznie prognozę pogody (meteo. pl, weatheronline.pl), komunikaty turystyczne na stronie TOPR i parku narodowego oraz widok z kamer na stronie TOPR, przestudiuj mapę z trasą, którą chcesz pokonać, i sprawdź czasy przejść. Przygotuj jedzenie i picie, spakuj plecak. Nie zostawiaj tego na rano, bo o świcie wpośpiechułatwo czegośzapomnieć.

Wysoka kultura

Nie jest to obowiązek, gdy ruszasz na spacer do Morskiego Oka, ale jeśli wybierasz się w wyższe partie gór, koniecznie zostaw zaufanej osobie (najlepiej rodzinie) informację o trasie oraz planowanej godzinie powrotu. Recepcjonistka w hotelu się nie liczy, bo ma na głowie tyle rzeczy, że raczej nie będzie w stanie pamiętać o tym, by wszcząć alarm, jeżeli nie wrócisz o ustalonej porze.

Burza

Po godzinie 12-13 stopniowo zaczyna rosnąć ryzyko wystąpienia burzy. Za wszelką cenę staraj się jej uniknąć. Jeśli usłyszysz grzmoty, natychmiast zmieniaj plany i ruszaj do odwrotu – nigdy nie licz, że „przejdzie bokiem”. Jeśli mimo wszystko burza Cię dopadnie, nie uciekaj panicznie w dół, tylko zejdź trochę z grani, postaraj się znaleźć bezpieczne miejsce i ją przeczekać. Unikaj żlebów oraz miejsc, w których zbiera się woda, a także pojedynczych drzew. Najlepiej kucnij na plecaku, żeby odizolować się od podłoża.

Sprzęt się liczy

Do plecaka o pojemności ok. 30 l zabierz jedzenie i picie, kurtkę przeciwdeszczową i kurtkę z ociepliną typu primaloft, czapkę, lub buff i rękawiczki, apteczkę wraz z folią NRC, kije trekkingowe, do kieszeni włóż latarkę; możesz też zabrać kask wspinaczkowy. Uważasz, że to przesada? Jeśli wybierasz się do schroniska na końcu doliny, to nie, ale jeśli ruszasz w wysokie partie, np. na Rysy czy Orlą Perć, ochrona głowy przed spadającymi kamieniami naprawdę może się przydać. Weź ze sobą papierową mapę – lepiej nie polegać tylko na smartfonie, który błyskawicznie rozładowuje się, gdy z włączonym GPS-em nagrywasz trasę. Miej zainstalowaną w telefonie aplikację „Ratunek” i wbity numer do właściwej stacji ratownictwa górskiego; przyda Ci się też powerbank z zapasem energii.

REKLAMA

REKLAMA

Wycieczka górska od A do Z

Start

6:00 W wysokie góry wychodzi się wcześnie i po solidnym śniadaniu. To znaczy, że o 6 rano powinnaś zameldować się na początku szlaku, a nie dopiero wyjść z domu. Jeśli masz problem, by o tej porze przełknąć jajecznicę i kanapki, zrób sobie koktajl z owoców, płatków owsianych, odżywki białkowej i masła orzechowego.

Działaj w grupie

10:00 Najlepiej nie idź sama. Trasę pokonuj w spokojnym, jednostajnym tempie. Jeśli ktoś z grupy słabnie, w żadnym razie nie zostawiaj go samego. Nie musicie wracać wszyscy, ale musi dostać towarzysza, który sprowadzi go w dół. W ciągu dnia sprawdzaj jeszcze prognozę pogody: zmienia się nawet co 2-3 h.

Spiesz się powoli 

11:00 Dotarłaś już całkiem wysoko – zachowaj szczególną ostrożność. Jesteś coraz bardziej zmęczona fizycznie, więc coraz łatwiej o błąd. Patrz, gdzie stawiasz stopy, nie wyprzedzaj i nie zatrzymuj się w wąskich miejscach; jeśli przy łańcuchach tworzy się zator, spokojnie zaczekaj na swoją kolej.

Szczyt 

13:00 Na szczycie powinnaś zameldować się najpóźniej około 13.00. Czemu? Patrz punkt „Burza”. Jeśli pogoda jest dobra, masz wtedy czas na to, żeby posiedzieć, nasycić oczy widokami, zrobić fotki i coś spokojnie zjeść.

Droga w dół

Zarezerwuj na nią dość czasu – schodzenie to nie bułka z masłem. Ważne jest nauczyć się prawidłowo podchodzić, jak i schodzić. Idź na palcach, nie na piętach – wtedy, amortyzując, ochronisz kolana. Tam, gdzie jest bardzo stromo, schodź tyłem (twarzą do ściany).

Czas na ucztę

17:00 Piwo w schronisku na trasie brzmi kusząco, ale nawet jedna butelka wypita w upale na słońcu potrafi zaburzyć precyzję ruchów i zwiększyć ryzyko wypadku. Wypij je dopiero, kiedy skończysz wycieczkę. I zjedz wtedy solidny posiłek. Potrzebujesz go, bo spaliłaś naprawdę dużo kalorii.

Regeneracja

Jeśli przyjechałaś na dłużej niż jeden dzień, wieczorem przychodzi czas nie na huczną imprezę, tylko na zadbanie o swoje ciało. W końcu mocno dałaś mu w kość. O tym, co zrobić, aby kolejnego dnia stanąć w formie na starcie kolejnego szlaku, przeczytasz więcej tutaj.

Ekspertka

Ewelina Wiercioch - Ratowniczka TOPR. Przewodniczka tatrzańska i międzynarodowa UIMLA. Instruktorka narciarstwa zjazdowego, ski-tourowego oraz wspinaczki sportowej. Razem z mężem prowadzi firmę rodzinną tamitutatry.pl oraz z Anetą Waksmundzką projekt KobietynaSzczytach.

Zobacz też: Deszczówka: jak ją zbierać i do czego wykorzystywać [oszczędzaj wodę]

Zobacz również:
Świeca to jedno z trudniejszych i jednocześnie zdrowszych dla nas ćwiczeń. Regularne wchodzenie w tę pozycję jogi pomaga w zmniejszeniu dolegliwości zdrowotnych, a nawet w leczeniu chorób przewlekłych. Gosia Mostowska - certyfikowana nauczycielka jogi - podpowiada, jak poprawnie wykonać asanę Salamba Sarvangasana.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA