[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Styczniowo-lutowy numer Women's Health już w sprzedaży!

W 2020 roku będziemy używać spersonalizowanych kosmetyków, powrócimy na zajęcia pilatesu, będziemy pić bezalkoholowe drinki i jeść mięso z roślin – tak twierdzą specjaliści od trendów. Ale świat czeka na przełom, którym jest wynalezienie pigułki na samotność.

Samotność została okrzyknięta społeczną choroba naszych czasów. Samotna czuje się ponad połowa Amerykanów. Co piąty Brytyjczyk w ogóle nie ma znajomych, a co trzeci nie ma takich, z którymi może porozmawiać o problemach. I nie mówimy tutaj o samotności ludzi starszych – wg badań najbardziej samotni czują się ludzie urodzeni w latach 1981-1996. Nie mówimy również o społecznej izolacji – coraz więcej osób odczuwa samotność, przebywając wśród innych ludzi. No, może poza Szwedami; statystyki dowodzą, że w Szwecji co drugie gospodarstwo domowe jest gospodarstwem jednoosobowym. Problem stał się na tyle poważny, że półtora roku temu powołano w Wielkiej Brytanii ministerstwo ds. samotności. Z podobnym zamiarem noszą się Niemcy i Szwajcaria, bo chociaż samotność to subiektywne indywidualne odczucie, to ma obiektywne i społeczne skutki. Są dowody na to, że samotność rujnuje nasze organizmy w takim samym stopniu jak palenie papierosów, otyłość, brak ruchu czy nadciśnienie. Dlatego wynalezienie pigułki na tę dolegliwość stało się tak samo istotne jak wynalezienie lekarstwa na raka. Takie badania już trwają i właśnie w 2020 roku mają być przeprowadzane testy na ludziach.

Żyjemy w czasach technologii komunikacyjnych. Nigdy wcześniej nawiązanie kontaktu z drugim człowiekiem nie było tak proste, jak dzisiaj. Z drugiej strony, technologie, które ułatwiają życie, sprzyjają izolacji – z łatwością możemy funkcjonować bez kontaktu z innymi: korzystamy z zakupów przez internet, samoobsługowych kas w sklepie, bankomatów, a wkrótce może będziemy jeździć autonomicznymi samochodami. A naturalne ludzkie potrzeby dzielenia się i akceptacji ze strony innych przejawiają się w upublicznianiu naszego życia na portalach społecznościowych.

Dlatego naszym noworocznym postanowieniem powinno być zadbanie o relacje z innymi ludźmi. I zamiast szukania cudownej pigułki – stworzenie własnej. Z uśmiechem, życzliwością, otwartością na innych i poczuciem własnej wartości w składzie.

Redaktor naczelna Women's Health

Aneta Martynów

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij