REKLAMA

Przemoc wobec kobiet - niech wstydzą się sprawcy, nie ofiary

Listopad to miesiąc, w którym mówi się głośno o przemocy wobec kobiet. Dopóki będziemy się jej wstydzić, dopóty nie rozwiążemy problemu. Dlatego WH aktywnie angażuje się w walkę przeciw przemocy. Wspierajmy się nawzajem nie tylko w listopadzie, ale zawsze. 

| Data aktualizacji: 2020-11-25
Przemoc wobec kobiet Shutterstock.com

„25 listopada to Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet. Tego dnia w ponad 180 krajach po raz dwunasty zacznie się kampania „16 dni przeciw przemocy ze względu na płeć", której najważniejszym celem jest szerzenie wiedzy na ten temat.

Dlaczego ONZ, główny animator akcji, skupia się na kobietach? Przemawiają za tym liczby. Z globalnych danych wynika, że 95% ofiar przemocy w rodzinie stanowią kobiety i dzieci (70% kobiety, 25% dzieci). 1/5 kobiet na świecie spotkała się z przemocą ze strony swojego męża lub partnera, a 1/3 nastolatek doświadcza przemocy seksualnej na randkach z rówieśnikami. Przemoc wobec kobiet ma największy odsetek powtarzalności spośród wszystkich przestępstw i zdarza się niezależnie od poziomu wykształcenia, dochodów, pochodzenia, wieku czy religii.

REKLAMA

A jak wiedza na temat przemocy wygląda w Polsce? Badania przeprowadzone przez TNS OBOP i opublikowane na stronie kampanii „16 dni” pokazują, że żyjemy w świecie zakurzonych stereotypów. Prawie 1/4 badanych uważa, że słowne wyzwiska, szarpanie i popychanie są normalne podczas rodzinnych kłótni i nie można nazwać tego przemocą, a jak już przemoc się zdarzy, to wina rozkłada się po połowie: w końcu ofiara sama akceptuje tę sytuację, a agresor zapewne został sprowokowany. 

Mamy niską świadomość na temat przemocy psychicznej (dla 16% dopiero rany i siniaki są dowodem na przemoc) i ekonomicznej (co trzeci Polak uważa wydzielanie pieniędzy i kontrolowanie wydatków przez współmałżonka za przejaw gospodarności). Jeśli dodamy do tego zapowiedzi wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej, która zobowiązuje poszczególne kraje do walki z przemocą i daje umocowanie prawne wielu pożytecznym instrumentom, widzimy, że perspektywy poprawy sytuacji ofiar przemocy w Polsce stają się coraz bardziej mgliste.

O co chodzi w sporze z tą konwencją? O zapis, że tradycyjne role kobiety i mężczyzny w kulturze patriarchalnej (a w takiej w Polsce żyjemy) to nie jakiś naturalny porządek rzeczy albo zamysł jakiejś odgórnej siły, tylko produkt określonych stosunków społeczno-ekonomicznych i okoliczności historycznych. A przemoc domowa nie bierze się z patologii i uzależnień, tylko z głęboko wrośniętego w nasz sposób widzenia świata niesprawiedliwych przekonań – między innymi takich, jak pokazały przytoczone badania.

Zatem w walce z przemocą nie wystarczy telefon na policję – trzeba zmienić sposób myślenia. Women’s Health aktywnie zaangażuje się w tegoroczną kampanię, która zacznie się 25 listopada, a skończy 10 grudnia – w Międzynarodowym Dniu Praw Człowieka”.

Redaktor naczelna Women's Health Polska

Aneta Martynów

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA