[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Poradnik: jak ćwiczyć mięśnie ducha?

Silna wola, podobnie jak mięśnie, słabnie i wymaga systematycznego treningu, by stale być w formie. To, co dziś jest ciężarem, jutro będzie lekkie jak piórko.

Jak ćwiczyć silną wolę?

Według słynnego psychologa, profesora Roya Baumeistera, zasoby woli są wyczerpywalne i podlegają wahaniom w ciągu dnia. Rano, pełne energii, jesteśmy twardzielkami, ale już wieczorem, zwłaszcza po stresującym dniu, łatwiej idziemy na kompromisy z sumieniem. Wola słabnie i pozwalamy sobie na podjadanie, używki, przypadkowy seks i takie tam inne okropieństwa (skądinąd, gdzie profesor widział szczęściary mogące rano, przed pracą, pozwolić sobie na drinka i seks z boskim nieznajomym, jest jego tajemnicą). Jeżeli jednak zgodzimy się, że silna wola nie jest darem niebios, tylko wypadkową trzech składowych: motywacji, świadomości i umiejętności, z których tworzą się nawyki, to warto ogarnąć kilka przydatnych patencików.

Po pierwsze, nie marnuj zasobów silnej woli na drobiazgi, nie spinaj cały czas pośladków, by kontrolować wszystko wokół – skup się na priorytetach. Po drugie, silna wola potrzebuje energii, przede wszystkim glukozy, a intensywna samokontrola obniża jej poziom we krwi. Po trzecie, likwiduj pokusy zamiast z nimi walczyć. Po czwarte i chyba najważniejsze: pamiętaj, że sama jesteś silna i na pewno sobie poradzisz.

Ale co konkretnie mamy zrobić, kiedy pokusa staje przed nami i mruga zachęcająco? Na przykład widzimy w internetowym sklepie o wiele za drogie buty, a jest właśnie wieczór i nasze zasoby silnej woli są na wyczerpaniu? Albo ciastka na sklepowej półce wyglądają tak zachęcająco? Skorzystaj z zasady 3 minut. Zamiast od razu klikać, albo wrzucać łakocie do koszyka, powiedz sobie, że podejmiesz tę decyzję za 180 sekund. W tym czasie dajesz szansę tej racjonalnej części mózgu przejąć dowodzenie i opanować te starsze emocjonalne partie mózgu, które wołają: chcę, chcę, chcę! (zupełnie tak jak dzieci). Zresztą ta metoda sprawdza się także w przypadku poważniejszych wydatków. Ale tutaj warto zastosować zasadę - "Wrócę do tego jutro". Następnego dnia rano, wypoczęta i po śniadaniu będziesz bardziej odporna na pokusy.

ZRÓB TEST I SPRAWDŹ, CZY MASZ SILNĄ WOLĘ.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij