Ministerstwo samotności: czy można być pewnym siebie introwertykiem?

Czy uważasz się za osobę pewną siebie? Znającą swoją wartość, atuty i słabe strony? Nie ulegasz opinii innych ludzi? Nie zabiegasz o ich aprobatę? To co Ty tu robisz, szczęściaro?

introwertyk fot. Shutterstock.com

Kiedy ludzie mówią o kimś, że jest pewny/pewna siebie, na ogół mają na myśli osobę asertywną, ekstrawertyczną, dominującą w towarzystwie, autorytatywną, głośną, wygadaną. Często wydaje się, że to jest właśnie ideał, do którego powinnyśmy dążyć. Cichym, introwertycznym, spokojnym osobom doradza się, żeby się bardziej otworzyły, były bardziej pewne siebie, towarzyskie, wyszły ze swojej „strefy komfortu” – czyli właściwie żeby przestały być takie, jakie są, i spróbowały udawać kogoś, kim nie są. Jest w tym taki ukryty komunikat, że bycie introwertykiem jest czymś jakościowo gorszym niż bycie ekstrawertykiem. Jeśli, czytelniczko, jesteś właśnie introwertyczką, to wiesz, o czym mówię. Ja to doskonale znam, bo sama jestem raczej introwertyczna i przez spory kawałek życia uważałam, że coś jest ze mną nie tak. No bo przecież reszta świata też tak uważała, prawda?

REKLAMA

I ciekawa sprawa, bo w dzisiejszych czasach wiele grup ludzi, którzy z jakiegoś powodu czuli się dyskryminowani, odzyskują swój głos. Na przykład 96 pokazują swoje naturalne ciało na Instagramie w ramach #bodypositivity albo walki z #fatshaming, a taki introwertyk wciąż siedzi cicho, bo przecież pokazywanie się gdziekolwiek nie leży w jego charakterze. Dlatego warto sobie uświadomić, że pewność siebie nie ma nic wspólnego z krzykliwą autoreklamą. To raczej głębokie uświadomienie sobie tego, kim się jest, a kim nie, zrozumienie swoich potrzeb i celów, tego, co jest dla nas ważne, a co kompletnie nieistotne. I postępowanie w zgodzie z tym, co się wie o sobie. Możemy zmienić swoje nawyki, ale cech temperamentalnych nie zmienimy, bo są wrodzone. A ekstra- czy introwersja powstają w dużej mierze na bazie tych wrodzonych cech. A jeśli czegoś w sobie nie można zmienić, to co należy z tym zrobić? Tak, polubić! Pewność siebie to też polubienie siebie takiej dokładnie, jaką się jest, i docenienie swoich wyjątkowych cech. To też umiejętność opiekowania się sobą. Na przykład pewny siebie introwertyk wie doskonale, że ludzie w dużych ilościach go męczą, odbierają energię, dlatego dawkuje sobie kontakty towarzyskie w ilościach dla siebie optymalnych.

Zobacz również:
Zapomnij o mozolnych ćwiczeniach przy kaloryferze, po których bolą Cię tylko plecy. Oto plan na mocny i wyrzeźbiony brzuch bez ani jednego brzuszka.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA