[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Lekcja życia WH: Sofia Vergara

Niektórym kobietom wydaje się, że 45 lat to koniec świata. Sofia Vergara pokazuje nam, że to może być dopiero początek najlepszej części życia.

Sofia Vergara Sofia Vergara piękna po czterdziestce

Sofia, jak sama mówi, ma wilczy apetyt i nie lubi sobie odmawiać jedzenia. Jest zmysłowa i pełna radości życia, ale nie czuje się komfortowo nago i nigdy nie wychodzi z domu bez makijażu. A przecież wygląda świetnie i jest symbolem seksu. Gwiazda serialu „Współczesna rodzina”, bizneswoman i najbardziej wpływowa Latynoska w Hollywood jest pełna sprzeczności i chętnie nam dzisiaj opowie o tym, jak to godzi.

Sofia Vergara

Nie lubi chodzić bez ubrania. Nie kąpie się nago w swoim basenie, nie chodzi nago po domu. Z nagą twarzą też się czuje nieswojo i bardzo rzadko wychodzi z domu bez makijażu. Nawet do swojego ogrodu przy rezydencji w Beverly Hills, gdzie raczej nie sfotografują jej paparazzi. Jak więc doszło do tego, że ta wstydliwa gwiazda pojawiła się nago na okładce Women's Health, a wcześniej wystąpiła w scenie pod prysznicem z Karlem Urbanem w thrillerze „Bent”? I co jej mąż Joe Manganiello na to?

„Joe zapytał: ≫Co, do cholery? Teraz już będziesz się pokazywać nago wszędzie? Dlaczego?≪” – odpowiada Sofia i wybucha głośnym śmiechem (Sofia śmieje się równie często, jak przeklina). Opowiada, jak zareagowała, gdy pojawiła się propozycja z WH. Czy była dumna? Pochlebiło jej to?

Skąd. „Powiedziałam swojej asystentce – mam 45 lat! Czy nie mogą mi, do cholery, pozwolić starzeć się z godnością? Dlaczego mam w tym wieku pozować nago?”. Ludzie mówią jej: „Wyglądasz jak dwudziestolatka”. Ale Sofia ma dystans. „To nie jest prawda, przecież widzę, jak zmienia się moje ciało”. Sofia demonstracyjnie skubie skórę na opalonej dłoni (naszym zdaniem wygląda bardzo dobrze). Ale w końcu uznała, że nie może odmówić.

„Chciałam pokazać wszystkim: oto 45-letnia kobieta, która może pokazać swoje ciało, chociaż nie wygląda już jak młoda dziewczyna”. To ciekawe, że minęło zaledwie kilka minut, od kiedy Sofia dołączyła do nas w lobby hotelu Peninsula Beverly Hills, a już plotkujemy w najlepsze, zupełnie jak z licealną kumpelą po latach.

Seksowna Kolumbijka wygląda – jak zawsze – obłędnie. Dziś przypomina nam nieco uwspółcześnioną wersję swojej idolki Sophii Loren. Włosy i make-up: jak na rozdaniu Oscarów. Wysokie obcasy, odsłaniająca ramiona zwiewna lniana bluzka w stylu boho i szare, obcisłe dżinsy.

„Zaraz na początku, gdy zaczęliśmy się spotykać, Joe (Manganiello) zwrocił uwagę na to, że bardzo dbam o wygląd – mówi Sofia. – Powiedział: ≫Byłem z dziewczynami, które przez cały dzień potrafiły chodzić po domu w dresie, zupełnie nieogarnięte≪. Jasne, nie ma w tym nic złego, ale to po prostu nie w moim stylu. Wyznaję zasadę: akceptuj to, jaka jesteś, ale staraj się być najlepszą wersją siebie”.

REKLAMA

REKLAMA

Sofia Vergara w Alei Gwiazd Sofia Vergara ma swoją gwiazdę

Głowa (i ciało) do interesów

Sofia chętnie opowiada o swoim ostatnim biznesowym przedsięwzięciu, czyli bieliźnie. A dokładnie o majtkach: stringach, figach i bokserkach. „Kocham bieliznę” – mówi entuzjastycznie Sofia i wyjaśnia, że wbrew pozorom nie chodzi jej o superseksowną garderobę, którą się wkłada na siebie tylko po to, aby za chwilę zdjąć. Sofia chce, aby ta bielizna była komfortowa, niewidoczna pod ubraniem, a przy tym śliczna i kobieca.

Sofia nie robi tego tylko dla pieniędzy - nie potrzebuje ich, jako że jest dzisiaj najlepiej opłacaną aktorką telewizyjną. 10% ze sprzedaży przeznacza na pomoc kobietom na całym świecie, aby mogły założyć własny biznes.

„W biednych krajach kobiety są zmuszone znosić niewiarygodne cierpienia, bo nie mają środków na to, aby się spakować i odejść. Mój projekt ma na celu pomoc takim kobietom w uzyskaniu pewnej finansowej niezależności, aby mogły przejąć kontrolę nad swoim życiem”. W tym, jak i w innych swoich przedsięwzięciach Sofia kieruje się jedną naczelną zasadą: „Nie sprzedaję niczego, w co bym nie wierzyła. Moje produkty muszą być dobre i muszę sama ich używać”.

REKLAMA

Miseczka 70 DDD i 6-pak

Takie samo pragmatyczne podejście ma do diety. Kelner zatrzymuje się przy nas i oferuje tacę pełną słodyczy. Sofia waha się przez chwilę, a potem wybucha śmiechem. „Nie, nie, dopiero w piątek mogę sobie pozwolić na podjadanie”.

Jej dieta polega na tym, że od poniedziałku do czwartku uważa na to, co je, a folguje sobie w weekend. Chociaż przy jaśminowej herbacie i owocach opowiada, że jej dyscyplina w miesiącu poprzedzającym sesję zdjęciową do WH wcale nie była taka silna.

„Kręciliśmy akurat film ≫Bent≪ w Rzymie, a jadłam za dwóch. No bo jak można nie jeść, gdy jesteś we Włoszech? Jadłam całe mnóstwo tych pysznych rzeczy”. Sofia też nie ćwiczyła, a dwa dni przed sesją wróciła do USA z zapaleniem płuc. Leżąc w łóżku, oglądała przykładowe zdjęcia pozycji, w jakich miała być sfotografowana, wysłane jej przez producentów.

„Same wysokie modelki jedną ręką zakrywające piersi, podczas gdy ja ledwie zakrywam piersi dwoma rękami. Jestem dojrzałą kobietą i mam rozmiar 70 DDD”. Ściska dłońmi piersi, nie zwracając uwagi na zdumione spojrzenia kobiet z sąsiedniego stolika.

„Moje cycki są prawdziwe, a poza tym urodziłam dziecko”. Ten problem został kreatywnie rozwiązany na planie (zwróćcie uwagę na strategiczne rozmieszczenie włosów). Wraz z powrotem na plan serialu „Nowoczesna rodzina” Sofia powróciła do zdrowszej diety i ćwiczeń, aczkolwiek bardzo niechętnie.

„Joe zbudował w domu bardzo ładną siłownię, więc nie mam już żadnego usprawiedliwienia”. Ćwiczy trzy albo cztery razy w tygodniu z trenerem. Używa też megaformera, który zastępuje jej pilates i kardio. Joe wyciska z siebie poty codziennie, ale to zawodowiec, trenujący całe życie.

„Dla mnie to tortury – wyznaje Sofia. – Mam spaprany humor przez dwie godziny przed ćwiczeniami, czuję się podle w trakcie, a na koniec też jestem zła, bo muszę się umówić na następną sesję”. Nie tylko Joe jest dla niej inspiracją, ale także jego mama. „Moja teściowa ma 68 lat i od dawna regularnie ćwiczy. Moja mama jest w tym samym wieku, ale nigdy nie ćwiczyła. Zachęciłam ją do pilatesu i teraz wysiada z samochodu bez stękania (Sofia udaje umęczoną mamę)”.

Aktorka chciałaby być w równie dobrej formie, gdy będzie w ich wieku. „Nie chodzi o to, żeby mieć mięśnie czy sześciopak. Ja nie mam” – mówi gwiazda i podnosi koszulkę, żeby to udowodnić (OK, to może rzeczywiście nie jest sześciopak, ale wyjątkowo płaski brzuszek). – Nie muszę mieć ciała jak modelka fitness. To kosztowałoby mnie zbyt wiele wysiłku!”.

REKLAMA

REKLAMA

Sukces i praca

Sofia kokietuje ewidentnie, bo przecież powszechnie wiadomo, że nie boi się ciężkiej pracy. Niewiele osób wie, że ta urodzona w Kolumbii dziewczyna marzyła o zostaniu lekarzem. Nawet studiowała przez 3 lata stomatologię na Colombia University. Gdy jednak pojawiła się szansa na karierę w show-biznesie, nie zmarnowała jej.

Gdy przeprowadziła się do Stanów i dostała rolę w „Nowoczesnej rodzinie”, przyznaje, że harowała jak wół. „Chciałam wykorzystać moje 5 minut, bo nigdy nie wiadomo, ile sława potrwa”.

Przez pierwsze sześć lat pracowała w każdy weekend. Ta rola przyniosła jej wielką popularność oraz cztery nominacje do nagród Emmy w latach 2010–2013. Jest uważana za najbardziej wpływową Latynoskę w Hollywood.

Sądzicie, że Sofia szła w życiu od sukcesu do sukcesu? Miała też trudne momenty: w wieku 28 lat, zdiagnozowano u niej raka tarczycy. Operacja na szczęście się powiodła, ale Sofia już do końca życia musi przyjmować leki. Miała przez pewien czas obsesję na punkcie zdrowego trybu życia i odżywiania, ale obecnie bardzo wyluzowała.

Jej recepta na sukces jest dosyć prosta.„Często nie byłam najmłodszą czy najmądrzejszą dziewczyną w towarzystwie – przyznaje aktorka. – Ale za to zawsze jestem tą, która pracuje najciężej. Marzenia same się nie spełnią: musisz o nie zawalczyć”. Na koniec Sofia wyraża nadzieję, że jej zdjęcia spodobają się czytelniczkom.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij