Kontakt wzrokowy w trakcie rozmowy

W trakcie rozmowy nie patrzymy sobie w oczy cały czas - nasze spojrzenia spotykają się zwykle wtedy, gdy czujemy, że się dogadujemy, gdy dwie osoby są skoncentrowane na tym samym temacie. To uwspólnienie uwagi można poznać po synchronizacji zwężania się źrenic. 

patrzenie w oczy, rozmowa Shutterstock.com

Jeśli czytałaś „Małego Księcia”, prawdopodobnie pamiętasz słynne zdanie, wyjaśniające, że „Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć w tym samym kierunku”. To powiedzenie być może sprawdza się w miłości, ale jeśli chodzi o porozumienie - nie bardzo. Jeśli chcesz się z kimś dogadać, dobrze jest od czasu do czasu popatrzeć mu w oczy. Badanie dwóch uczonych z Dartmouth University wykazało, że kiedy dwoje ludzi ze sobą rozmawia, ich spojrzenia spotykają się w chwilach, kiedy oboje są skupieni na temacie rozmowy. Wtedy też ich źrenice kurczą się w zsynchronizowany sposób. Wyniki badania zostały opublikowane w piśmie Proceedings of the National Academy of Sciences.

REKLAMA

Kontakt wzrokowy w czasie rozmowy jest sygnałem, że słuchamy uważnie rozmówcy, że to, co mówi przykuło naszą uwagę. Jednak to skupienie nie trwa wiecznie - kontakt wzrokowy jest momentem kulminacyjnym i po chwili uwaga zaczyna się zmniejszać, co można zaobserwować w oczach - zwężenie źrenic staje się mniejsze i mniej synchroniczne. 

SPRAWDŹ TEŻ: Nie każda rozmowa jest istotna. Jak prowadzić small talk?

Kontakt wzrokowy nie może trwać za długo

Każda konwersacja ma swój rytm - niektóre rzeczy interesują nas bardziej, inne mniej. I to jest całkowicie normalne. W trakcie rozmowy nie należy wpatrywać się nieustannie w oczy rozmówcy, bo podświadomie może on odebrać takie zachowanie jako agresywne. Gdy będziesz się komuś mówiącemu patrzyła się prosto w oczy zbyt długo, uzna to za sygnał, że teraz Ty chcesz coś powiedzieć i zamilknie, nawet jeśli chciał jeszcze coś dopowiedzieć. Takie nagłe przerwanie wypowiedzi z pewnością nie ułatwia porozumienia. 

Jak rozmawiać, żeby się zrozumieć najlepiej

Żeby wykorzystać rozmowę jak najlepiej i sprawić, że rozmówca będzie się czuł wysłuchany i zrozumiany, trzeba co jakiś cza spoglądać mu w oczy, ale nie przedłużać kontaktu nienaturalnie długo. Każde spojrzenie sobie w oczy jest kulminacją uwagi i otwiera coś w rodzaju nowego rozdziału rozmowy. Delikatne rozproszenie uwagi jest zachętą do podjęcia nowego wątku w rozmowie. Pamiętaj jednak, żeby nie potraktować tych odkryć jako techniki manipulacji, bo o ile masz wpływ na to, gdzie patrzysz, o tyle na zwężanie i rozszerzanie się źrenic nie masz wpływu, a to są właśnie sygnały, które podświadomie odczytujemy jako dowód skupienia. 

ZOBACZ TEŻ: Czy Instagram obniża samoocenę?

Możesz natomiast tę wiedzę wykorzystać bez większego trudu, kiedy chcesz komuś przekazać jakąś ważną informację. Jeśli osoba, z która rozmawiasz, w ogóle nie patrzy Ci w oczy, może to świadczyć o tym, że nie zdołałaś przykuć jej uwagi i że musisz zacząć mówić inaczej, żeby ją przekonać do swoich racji. 

Oczywiście każda z nas zdaje sobie z tego sprawę intuicyjnie, jednak czasami świadoma obserwacja ułatwia i przyspiesza komunikację. 

ZOBACZ TEŻ: Jak rozmawiać? Sztuka konwersacji

ŹRÓDŁO:
https://home.dartmouth.edu/news/2021/09/make-and-break-eye-contact-livelier-conversation

https://www.researchgate.net/publication/315972160_Pupil_dilation_patterns_spontaneously_synchronize_across_individuals_during_shared_attention

Zobacz również:
Legginsy do ćwiczeń w trakcie menstruacji to kolejny element kampanii adidas Watch Us Move, która wspiera kobiety w sporcie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA