[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Kłótnie w związku - 5 najpopularniejszych mitów

Drobne kłótnie w związku to normalka. Oto 5 najpopularniejszych mitów dotyczących codziennych sprzeczek.

Być może nie wierzymy już, że noszenie korali w ciąży spowoduje, że dziecko okręci się pępowiną wokół szyi, a po zrobieniu zeza „tak nam już zostanie”. Nie oznacza to jednak bynajmniej, że jesteśmy wolni od wiary w mity, co doskonale udowadnia wgłębienie się w powszechne przekonania na temat związków.

Zwykle zaczyna się banalnie – przychodzisz z pracy, widzisz bajzel w kuchni i pełnym irytacji głosem pytasz, czy ktoś w tym domu kiedykolwiek mógłby po sobie posprzątać. On, zamiast odpowiedzieć po prostu: „przepraszam, zasiedziałem się, już ogarniam” rzuca: „Zawsze musisz wyskoczyć z tymi swoimi pretensjami?” I już – mamy podłoże do pięknej kłótni. Czasem kończy się na złośliwościach, innym razem na awanturze z piekła rodem. W tym drugim przypadku, zgodnie z powszechnym mitem, tuż po pięknej wymianie zdań w stylu: „Chyba cię porąbało” i „wredny charakterek mamusi wychodzi”, powinniście rzucić się na siebie i zacząć uprawiać ostry seks. Dlaczego więc na samą myśl, że on miałby cię w takiej sytuacji dotknąć, trafia cię szlag? Bo teoria o fantastycznym seksie po kłótni to po prostu jeden z mitów. Poznaj najważniejsze z nich.

ZOBACZ TEŻ: Z iloma facetami spałaś przede mną? [dlaczego faceci o to pytają]

Kłótnie w związku: najczęściej kłócimy się o obowiązki domowe

Otóż nic z tych rzeczy. W 2011 roku w 11 krajach Europy i w Turcji przeprowadzono badanie dla „Finansowego Barometru ING” – objęło ono również Polskę. Zaskoczeniem może być fakt, że stanęliśmy na niechlubnym podium – aż 70% Polaków i Polek kłóci się właśnie o kasę. Na drugim miejscu znalazła się Turcja z o wiele niższym wynikiem – 50%.

Inne badania sugerują, że obowiązki domowe wcale nie są nawet drugie w kolejności – to, co wkurza nas zaraz po wydatkach albo skąpstwie drugiej połówki, to jej „irytujące nawyki”. Niewykluczone jednak, że to dwa w jednym, bo może chodzi na przykład o nawyk rzucania ubrań na podłodze?

Seks po kłótni to super sprawa

No właśnie niekoniecznie. Badanie na ten temat przeprowadzili naukowcy z Bucknell University (Pennsylvania). Stwierdzono, że owszem, mężczyźni nie mają najmniejszego problemu z seksem po kłótni – w ten sposób podkręcają swoje ego. Kobiety natomiast godzą się na takie pojednanie, bo chcą pokazać, że nie chcą stracić partnera. Gdyby jednak same miały wybierać, to o wiele bardziej wolą zwyczajne, szczere przeprosiny.

Kłótnie w związku są zdrowe

Artykuł potwierdzający tę tezę znajdziesz bez problemu – wystarczy wpisać hasło w wyszukiwarkę. Przykład? Badania, które stwierdzają, że kłócące się pary mają 10 razy większe szanse na udany związek niż te, które po prostu nie mówią o swoich emocjach i uczuciach.

Zauważ jednak, jakie są tutaj opcje – albo kłótnia albo cisza. Gdyby jednak zapytać, czy lepsza dla związku jest awantura czy rzeczowa dyskusja z przedstawieniem swoich uczuć i punktu widzenia, okazałoby się, że jednak to drugie.

ZOBACZ TEŻ: Spadek libido - jak sobie z nim poradzić?

Mit, że kłótnie są dobre dla związku powoduje, że ludzie potrafią pocieszyć się po karkołomnej awanturze – „kłócimy się, to nawet lepiej. To dla nas dobre, oczyszcza atmosferę”. Tymczasem udowodniono, że pary, które kłócą się często i agresywnie, wcale nie są ze sobą szczęśliwe. Absurdem jest zatem wrzucanie wszystkich kłótni do jednego wora z napisem: „dobre dla związku”. Mały konflikt z poszanowaniem drugiej osoby – jasne. Ale trzecia awantura w tygodniu z płaczem w tle i myślami o rozwodzie to już jednak zupełnie inna bajka.

Szczęśliwe pary nigdy się nie kłócą

Częste kłótnie nie są dobre dla związku, ale ich zupełny brak także nie daje gwarancji szczęścia. Jak podkreśla Claire Kamp-Dash, autorka badań na temat kłótni w związkach, wszystko zależy od tego, jakie mamy charaktery. Jeśli jedna osoba w związku jest spokojna i niekonfliktowa, ale druga potrzebuje wyładowania energii w ostrzejszej kłótni i przeciwstawienia argumentów, to mamy kłopot. Prawdopodobnie oboje będą nieszczęśliwi, choć faktem jest, że kłótni nie będzie. Równie fatalnie działa wspomniane już przemilczanie negatywnych emocji. Skutek po wielu latach? Nawet głęboka nienawiść do partnera. Bo to, co powinno zostać przegadane, jest kumulowane.

Dziecko cementuje związek

Jeśli między partnerami jest jakiś „cement”, to można mieć pewność, że dziecko będzie jak woda, która go podmyje. Do takiego wniosku doszli badacze z University of Denver, przeprowadzając wcześniej kilkuletnie badania. Wyniki? Rodzice częściej niż osoby bezdzietne zapadają na depresję. Za rozpad życia erotycznego obwinia dzieci aż dziewięć na dziesięć par. Dzieci źle wpływają na komunikację między partnerami. Krótko mówiąc: związkowa katastrofa, która mija dopiero po kilku latach.

Nie wierz w mity, dbaj o związek

Nie wierz w to, że kłótnie są dobre dla związku, jeśli intuicyjnie czujesz, że jest ich u was zbyt wiele i są bardzo agresywne. Nie zgadzaj się na seks, jeśli nie masz na niego ochoty. I nie chowaj urazy – dzięki temu wcale nie poprawisz waszej relacji. A przede wszystkim – pamiętaj, że dziecko to wyzwanie, a nie plaster na pęknięcia w relacji. Jeśli nie dajcie rady już teraz, to z płaczącym niemowlęciem zdecydowanie nie będzie łatwiej.

ZOBACZ TEŻ: Jak dojść do siebie po rozstaniu?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij