Jak zdradzają Polacy [wyniki badań]

Zdrada partnera to jeden z najgorszych ciosów, jakich możemy doświadczyć w związku. Kiedy człowiek, którego uważamy za najbliższego na świecie, któremu ufamy i z którym zdecydowaliśmy się przejść przez życie robi nam coś takiego, to ziemia usuwa nam się spod nóg.

zdrada fot. Shutterstock.com

Czy ludzie często się zdradzają? Czy w dzisiejszych czasach staje się to jakąś normą, czy przeciwnie, ludzie są ze sobą bardziej szczerzy, bo przecież tworzą związki z wyboru, a nie przymusu? Kiedy sami usiłujemy odpowiedzieć na to pytanie, to opieramy się na własnym doświadczeniu i na ogół nie ma to nic wspólnego z rzeczywistą statystyką. Jeśli wśród naszych znajomych widzimy takie przykłady, to wydaje się nam, że to powszechne zjawisko, a jeśli obracamy się pośród wyjątkowo szczęśliwych par i sami mamy taki związek, to nasze odczucia są krańcowo inne. Zobaczmy co na temat wierności Polaków mówią badania statystyczne.

REKLAMA

ZOBACZ: Pytania i wyzwania dla par – gra erotyczna

Jak zdradzają Polacy

Instytut Badań Zmian Społecznych (Ogólnopolska Grupa Badawcza) na zlecenie portalu ZmianySpołeczne.pl przygotował w 2020 roku raport pt. „Jak zdradzają Polacy”. Czego się z niego dowiadujemy?

1. Ile osób zdradza partnerów

Rodacy zapytani o to, czy zdarzyło im się zdradzić partnera w większości zaprzeczają. Do zdrady przyznaje się tylko 12%. Z tej grupy 5,6% twierdzi, że był to jednorazowy wyskok, a 6,4% mówi, że zdrada przydarzała im się częściej.

2. Kto zdradza częściej - mężczyźni, czy kobiety

Wśród osób przyznających się do niewierności większość stanowią mężczyźni - 61,4%, a 38,6% to kobiety. Co ciekawe, ta proporcja różni się w zależności od wielkości miasta, w których mieszkają badani. Im większy ośrodek, tym bardziej zbliżona jest do 50/50. Dla przykładu w tych kilku bardzo dużych miastach w Polsce wynosi ona 55/45, a w najmniejszych ośrodkach - 73/27.

Jeśli już bierzemy pod uwagę wielkość miasta, to warto zauważyć, że im większy ośrodek, tym częściej ludzie przyznają się do zdrady. W bardzo dużych miastach niewierność deklaruje 20%, a na wsiach 11%.

3. Czy praktyki religijne mają wpływ na wierność

Wydaje się, że ludzie wierzący i zaangażowani w praktykowanie religii, dla których zdrada to grzech śmiertelny powinni być wierniejsi, niż osoby niewierzące, które nie spodziewają się piekła po grzesznym życiu. Ale zobaczmy, jak to wygląda w rzeczywistości.

Wśród osób wierzących i praktykujących do niewierności przyznaje się 10%, czyli dwa razy mniej, niż wśród niewierzących 20%. Ale, warto zwrócić uwagę na jeden ciekawy aspekt - w grupie osób najbardziej gorliwych religijnie kobiety zdradzają (powinniśmy powiedzieć - deklarują zdradę) częściej, niż mężczyźni.

4. Czy małżeństwo sprawia, że poważniej traktujemy zobowiązania wobec partnerów

Można powiedzieć, że tak jest, chociaż nie są to jakieś bardzo poważne różnice. Ok. 12% osób pozostających w formalnym związku mówi, że zdradziło co najmniej raz. To samo deklaruje 16% osób będących w nieformalnych związkach (konkubinacie). Wśród ludzi zaręczonych z ostatnich dni wolności skorzystało 14,8%.

5. Poglądy polityczne

Może to Was zainteresuje, jak w 2019 roku głosowali niewierni? Otóż wśród wyborców Andrzeja Dudy zdradza 12%, a spośród elektoratu Roberta Biedronia dopuszcza się skoku w bok 19% osób.

6. Z kim skaczemy w bok

Najczęściej Polacy nie szukają daleko. 56% zdrad to przygody z kimś znajomym, 21% to romans w pracy, 18% z osobą nieznajomą (nie doprecyzowano, czy z Internetu), a 3% to romansik z członkiem rodziny partnera, czy partnerki.

SPRAWDŹ: Reset w łóżku - jak znowu zacząć cieszyć się seksem?

7. Jak to oceniamy

Na ogół nie pochwalamy zdrady (nawet wtedy, kiedy sami jej się dopuszczamy). 69% zdecydowanie potępia zdradę, 28% jest neutralna w swojej ocenie. Sprawdza się tu też powiedzenie, że z wiekiem stajemy się mniej radykalni, bo to właśnie najmłodsi najsurowiej potępiają niewierność, a starsi wiedzą pewnie, że różnie to w życiu bywa. Widać to w deklaracjach, bo najmłodsi respondenci najrzadziej przyznają się do zdrad.

8. Szczerość

Na temat tego, czy przyznawać się partnerowi do zdrady, zdania zawsze były podzielone. Jedni mówią, że szczerość jest najważniejsza w związku, a inni twierdzą, że nie ma sensu ranić partnera opowieścią o nic nieznaczącej przygodzie. No cóż, pewnie każdy przypadek jest inny, ale warto poznać opinię Polaków. Widać, że tak jak w poprzednim punkcie różnią się w zależności od wieku. W grupie 18-29 lat aż 80% uważa, że koniecznie trzeba powiedzieć partnerowi o zdradzie, w grupie 30-39 lat ten procent zmniejsza się do 69. Najbardziej życiowi są ludzie 70+, którzy tylko w 50% są zwolennikami absolutnej szczerości. Najwyraźniej z perspektywy całego życia widzą, że absolutna szczerość nie zawsze służy związkom. Co ciekawe, aż 60% badanych (tyle samo mężczyzn i kobiet) mówi, że chciałoby się jednak dowiedzieć o zdradzie partnera.

9. Usprawiedliwienia

Jak było do przewidzenia ludzie, którzy dopuszczają się zdrady częściej racjonalizują ją sobie. To naturalny proces, bo przecież nikt nie lubi o sobie myśleć źle. Jeśli już mają za sobą skok w bok, to 38% znajduje jakieś wytłumaczenie dla niewierności. A wierni, aby utwierdzić się w swojej nieprzejednanej postawie raczej nie znajdują dla zdrady usprawiedliwienia.
Czy jednak są jakieś wytłumaczenia? No, na przykład 30% zdradzających uważa, że zdrada może mieć pozytywny wpływ na relacje ze stałym partnerem.

10. Wybaczamy, czy nie

To oczywiście deklaracja, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak się zachowa, kiedy rzeczywiście przyłapiemy partnera na zdradzie. Ale póki co, to 33% mężczyzn i 31% kobiet mówi, że wybaczyłoby skok w bok partnerowi/partnerce. I w tym punkcie też przejawia się radykalizm młodości i pobłażliwość starszych - im jesteśmy starsi, tym bardziej chyba zależy nam, aby związek przetrwał mimo wszystko. W grupie młodych ludzi - 18-29 lat tylko 22% jest skłonna do wybaczania, a wśród starszych aż 45%.

Analizując wyniki należy pamiętać, że poruszamy się w świecie dobrowolnych deklaracji. Nie użyto tu wykrywacza kłamstw, ani prywatnych detektywów, dlatego nie wiemy, czy respondenci mówią prawdę, czy może stwarzają jakiś upiększony obraz swojej osoby. Niestety, a może lepiej powiedzieć - na szczęście jeszcze ankieterzy nie mają metody na odczytanie naszych myśli.

ZOBACZ TEŻ: Depresja a życie seksualne - jak zadbać o to, co w głowie, nie rezygnując z tego, co w łóżku

Zobacz również:
Powroty do ćwiczeń są równie trudne, co powroty do pracy po wakacjach życia. Spokojnie, nie będziemy Cię namawiać, żebyś na urlop zabrała ze sobą robotę, ale trening już tak. Wrócisz pełna energii i w formie lepszej niż kiedykolwiek.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA