[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Jak zacząć pisać książki?

Jesteś prawniczką, nauczycielką, lekarką weterynarii, urzędniczką albo akurat nie pracujesz zawodowo, ale odkąd pamiętasz, marzysz o tym, żeby zostać pisarką. Nie wiesz jednak, czy masz do tego predyspozycje. Aby się o tym przekonać, przeczytaj ten tekst.

Jak zacząć pisać książki?

Tak jak nie ma przepisu na idealną książkę, tak też nie ma zestawu cech gwarantujących sukces literacki. Ale można wskazać kilka cech, które u ludzi parających się pisaniem beletrystyki występują częściej niż zwykle. Zobacz, czy znajdziesz tu cząstki siebie.

» Jako dziecko potrafiłaś bawić się samodzielnie. Wyobrażałaś sobie, że twoje zabawki żyją we własnym, sekretnym świecie albo są aktorami, których można wykorzystać do odegrania wymyślonej przez siebie sztuki. Lubiłaś sama tworzyć zabawki z papieru lub plasteliny. Rodzice nie musieli zmuszać cię do występów przed ciociami, bo zwyczajnie lubiłaś przygotowywać występy dla najbliższych. Miałaś wymyśloną przyjaciółkę lub prowadziłaś długie „rozmowy” z domowym zwierzakiem.

REKLAMA

» Lubiłaś głośne czytanie. Od maleńkości ciągnęło cię do książek. Domagałaś się, aby rodzice lub starsze rodzeństwo nauczyło cię czytać i pisać zanim jeszcze poszłaś do szkoły. A może uczyłaś się czytać samodzielnie, niejako przy okazji, podpatrując starszego brata lub siostrę.

ZOBACZ TEŻ: Jak zmienić swoje życie (na lepsze).

» Uwielbiałaś pisać wypracowania, zwłaszcza na tematy dowolne. Zdarzało ci się nietypowo interpretować lektury, na przykład zastanawiać się, jak bohaterowie romantycznego dramatu zachowaliby się dzisiaj. Już jako nastolatka pisywałaś wiersze. Tworzyłaś opowiadania z udziałem bohaterów, których znałaś z seriali lub książek. Wymyślałaś autorskie wersje znanych utworów literackich lub je parodiowałaś. Układałaś alternatywne teksty do popularnych piosenek.

» Lubisz opowiadać. Ubarwiasz opowiadane historie, dodajesz dużo szczegółów i nie zdradzasz przed czasem, jak dana historia się zakończyła. Masz naturalne wyczucie suspensu. Świadomie dbasz o literacki kształt opowiadanych anegdot, starasz się je kształtować tak, jakby były nowelą lub kabaretowym skeczem z dialogami.

ZOBACZ TEŻ: A gdyby tak nie rzucać wszystkiego, tylko wdrożyć Hygge?

» Nie wyobrażasz sobie życia bez książek. Do lektur podchodzisz jak krytyk literacki, to znaczy zastanawiasz się, jak dana opowieść została napisana albo jak autor odmalował daną postać. Potrafisz wychwycić błędy logiczne, powtórki czy redakcyjne niedoróbki, np niespodziewaną zmianę marki samochodu bohatera w trzecim rozdziale. Często zastanawiasz się, jak ty byś napisała tę scenę. Zdarza się, że jesteś przekonana, że twoja wersja byłaby ciekawsza.

» Nie masz problemu z formułowaniem życzeń świątecznych, listu do zarządcy wspólnoty mieszkaniowej albo przygotowaniem sprawozdania. Z dużą swobodą piszesz teksty nieliterackie. Sama układasz bajki dla swojego dziecka. Koledzy chętnie powierzają ci zadanie napisania tekstów okolicznościowych.

ZOBACZ TEŻ: Co by tu przeczytać?

» Lubisz media społecznościowe bo to doskonałe miejsce, żeby sobie popisać. Wolisz Facebooka i fora internetowe niż Twittera, który ogranicza długość wypowiedzi. Chętnie komentujesz, wdając się w dyskusje. W dyskusjach w sieci starasz się używać logicznych argumenty, okraszonych dowcipem i szczyptą ironii. Lubisz przy takich okazjach wchodzić w różne rolę, np. wścibskiej sąsiadki czy językowej purystki. Od rozmów telefonicznych wolisz długie SMS-y.

» Od lat piszesz dziennik lub prowadzisz bloga. W tym drugim przypadku dbasz także o stronę graficzną, ale to słowna jest najważniejsza.

» Traktujesz pisanie jako odskocznię od poważnego, acz nie zawsze twórczego zawodu, jaki wykonujesz. Chcesz być jak Witold Gombrowicz czy Franz Kafka, czyli urzędnicy, którzy po godzinach pracy parali się literaturą, będącą ich prawdziwym powołaniem. Dopiero pisząc, czujesz, że jesteś naprawdę sobą. Masz już na koncie kilka opowiadań, czy rozpoczęte (a może nawet ukończone?) powieści, ale nie jesteś pewna ich wartości, więc trzymasz je w szufladzie lub w specjalnym folderze na dysku.

Jeśli mogłabyś podpisać się przynajmniej pod czterema ze wskazanych punktów, to znak, że być może drzemie w tobie literacki talent i powinnaś wreszcie coś z tym zrobić. Możesz pokazać swoją dotychczasową twórczość oczytanej i zaufanej przyjaciółce, albo wysłać na konkurs literacki. Możesz też, nawet jeśli jeszcze nic nie napisałaś, sprawdzić się w jednej ze szkół pisania, które z pewnością pomogą w udoskonaleniu twórczego warsztatu. Ich listę znajdziesz poniżej. 

www.sla.polonistyka.uj.edu.pl
www.maszynadopisania.pl
www.pasjapisania.pl

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij