Jak przygotować auto do zimy - poradnik

Szybko zapadający zmrok, częste opady deszczu i przede wszystkim śniegu, do tego bardzo niska temperatura i gołoledź - sezon zimowy uznajemy za otwarty! Najwyższy czas przygotować samochód do zimy, żeby nie odmówił posłuszeństwa w najmniej oczekiwanym momencie.

Opony zimowe fot. shutterstock.com

Zmień opony

Dobre, zimowe opony to podstawa. Są wykonane z miękkiej gumy, która nie traci przyczepności przy niskich temperaturach i dobrze radzi sobie na mokrym asfalcie. Właśnie po takiej nawierzchni najczęściej będziesz jeździła zimą. Nie tylko na śniegu, ale i na mokrym asfalcie "zimówki" hamują dużo lepiej niż letnie opony. Nie czekaj z ich wymianą na ostatnią chwilę.

REKLAMA

Dlaczego nie powinnaś zostawiać na zimę letnich opon? Ich droga hamowania na mokrej nawierzchni przy +5C jest o prawie 5 metrów dłuższa niż na zimowych. W przypadku oblodzonej lub zaśnieżonej nawierzchni, przy prędkości 30 km/h opony zimowe osiągają wynik o 11 m lepszy od opon letnich. Hamowanie na śniegu, z prędkości 50 km/h przy „zimówkach” to 35 m, a przy letnich oponach 43 m. Liczby mówią same za siebie. 

ZOBACZ TEŻ: Jakim jesteś kierowcą? [TEST WH]

Masz w garażu komplet, ale nie wiesz czy się jeszcze nadaje? Podpowiemy jak samodzielnie sprawdzisz ich kondycję. Zacznij od odczytania daty produkcji. Znajdziesz ją na boku opony w postaci czterech cyfr umieszczonych w ramce. Dwie pierwsze oznaczają tydzień, następne - rok produkcji. Jeśli opony mają więcej niż siedem lat - nie nadają się do eksploatacji. Po takim okresie guma zupełnie traci swoje właściwości. Sprawdź również głębokość bieżnika. Według Kodeksu Drogowego opona zużyta to taka, której głębokość bieżnika wynosi 1,6 mm.

Przygotowań nie ograniczaj jedynie do zmiany opon na zimowe. Sprawny akumulator, nasmarowane zamki drzwi, zimowy płyn w spryskiwaczach i sprawne wycieraczki - podpowiadamy o czym musisz pamiętać.

1. Akumulator

Koniecznie przed zimą sprawdź stan akumulatora swojego auta. Jego pojemność spada na mrozie nawet o połowę! Każdy warsztat montujący akumulatory sprawdzi jego odporność na obciążenie i prąd ładowania alternatora. Jeśli wszystko gra, nie musisz obawiać się mrozów.

2. Uszczelki i zamki w drzwiach

Woda, która pojawia się na uszczelkach, potrafi skutecznie przykleić je do karoserii, utrudniając dostęp do wnętrza samochodu. Rozprawi się z nią preparat natłuszczający, a nawet wazelina. Mimo że współczesne zamki otwierają się zdalnie, nadal jest w nich sporo „żelastwa”, które do prawidłowego działania wymaga smarowania i czyszczenia. Chodzi przede wszystkim oto, żeby pozbyć się z nich wody. Jeśli nie masz przy sobie żadnego z tego typu preparatów, przetrzyj je chociaż suchą szmatką. Jeśli automatyka zawiedzie, przyda się odmrażacz.

3. Wycieraczki

Komplet nowych wycieraczek kosztuje nawet 100 zł. Zamiast narażać je na uszkodzenia, odrywając od zamarzniętej szyby, po zakończonej jeździe odciągnij je, żeby nie przymarzły. Łatwiej też odśnieżysz auto. Postaraj się na noc przetrzeć je suchą ściereczką, żeby rano uniknąć niemiłej niespodzianki.

4. Spryskiwacze i odmrażacz

Jeśli chodzi o spryskiwacze, to oczywiście, tylko zimowy płyn. Jeżeli w zbiorniczku masz resztki letniego, braki uzupełnij zimowym. W przypadku gdy jest pełny, wypryskaj płyn letni i wlej zimowy. Na koniec przepłucz przewody płynem zimowym, żeby nie zamarzły. Lód na szybie w zimowe poranki, to nic zaskakującego. Skrobanie to czasochłonna i nieco "prymitywna" metoda pozbycia się go z szyby. Na dodatek istnieje ryzyko jej trwałego uszkodzenia (po prostu możesz ją porysować). Rano nie trać czasu na skrobanie i użyj odmrażacza. To najskuteczniejsza, najszybsza i najmniej inwazyjna metoda na pozbycie się lodu z szyb. Używając odmrażacza zaoszczędzisz czas i pieniądze na większą naprawę.

REKLAMA

REKLAMA

5. Płyn chłodniczy i hamulcowy

Wymiana płynów w aucie, to rutynowa czynność przynajmniej dwa razy do roku. Płyn chłodniczy zimą nie ma łatwego zadania. To najgorsza pora roku dla auta, a płyn atakowany jest dużymi skokami temperatury. Sprawdź w warsztacie temperaturę krzepnięcia płynu chłodniczego. Taka usługa zazwyczaj jest bezpłatna, a kontrola pozwoli uniknąć uszkodzeń chłodnicy.

Płyn wymieniaj co 6 lat. Płyn hamulcowy, mimo że znajduje się w szczelnym układzie, chłonie wodę. Zimą jej nadmiar może spowodować zamarznięcie przewodów. Wymieniaj go co 2 lata.

Kiedy już spadnie pierwszy śnieg nie zapominaj o odśnieżaniu. Poza skrobaczką w bagażniku miej zawsze miotełkę. Najpopularniejsza i najbezpieczniejsza jest miotełka wykonana z miękkiego włosia. Najlepiej, żeby rękojeść kończyła się rękawicą - nie nabawisz się odmrożeń.

Do większych i wyższych aut użyj "zgarniaczki" z teleskopowym ramieniem, wówczas masz gwarancję, że uda Ci się pozbyć śniegu z całego dachu. Nie bagatelizuj tej czynności o poranku - zalegający na aucie śnieg w chwili spadania z pojazdu utrudnia jazdę kierowcy za Tobą, a na dodatek stanowi zagrożenie na drodze. Spadająca bryła lodu może uszkodzić inny pojazd czy nawet zmusić kierowcę do niebezpiecznego manewru.

Za nieodśnieżony samochód grozi mandat. Zgodnie z taryfikatorem policjant może zakwalifikować taką sytuację jako "spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" i ma prawo nałożyć na kierowcę mandat w wysokości od 50 do nawet 500 zł. Co więcej, policjant może przekazać sprawę do sądu wnioskując o odebranie prawa jazdy kierowcy.

Nie zapominaj o oczyszczeniu ze śniegu i lodu tablic rejestracyjnych. Jazda z zasłoniętymi tablicami kosztuje 100 zł i trzy punkty karne.

Nieprawidłowe odśnieżanie samochodu także może sporo kosztować. Lepiej nie rób tego z włączonym silnikiem. Wielu kierowców zostawia odpalony silnik, żeby ogrzać wnętrze. W tym przypadku łamiemy dwa przepisy. Pierwszy to zakaz pozostawiania samochodu z włączonym silnikiem w terenie zabudowanym - w tym przypadku kara wynosi 100 zł. Drugi przepis mówi o zakazie używania samochodu, gdy praca silnika wiąże się z nadmierną emisją spalin i hałasu. To wystarczy, żeby policjant wręczył mandat w wysokości 300 zł. 

REKLAMA

Jeśli chcesz być w stu procentach pewna, że zawsze dotrzesz do celu i czuć się bezpiecznie o każdej porze roku zabezpiecz się wykupując pakiet Assistance. Jeżeli często podróżujesz albo masz awaryjny samochód, to ten rodzaj ubezpieczenia może być dla Ciebie zbawienny.

Najlepiej zaopatrzyć się w nie w firmie, która zajmuje się pomocą na drodze. Europ Assistance odnotowało 300% wzrost interwencji w dni, kiedy właśnie następuje załamanie pogody.

Assistance to dobrowolne ubezpieczenie, które ma na celu zapewnić Ci pomoc w zakresie technicznym, medycznym, informacyjnym i prawnym w sytuacji awaryjnej. Ile kosztuje takie ubezpieczenie? Cena, tak samo jak zakres ubezpieczenia, zależy od oferty. Assistance jest często sprzedawane w pakiecie z OC i AC.

Pamiętaj jednak, że zakres darmowego ubezpieczenia jest bardzo okrojony i zazwyczaj warto dopłacić do szerszej wersji. Im większa odpowiedzialność ubezpieczyciela, tym wyższa składka ubezpieczenia. Pakiet rozszerzony może obejmować pomoc nie tylko w Polsce, ale również za granicą.

Ważna zmiana

5 grudnia 2020 roku zniknął obowiązek posiadania przy sobie prawa jazdy. Dokument nie będzie wymagany podczas kontroli, natomiast dane kierowcy będą przez Policję sprawdzane bezpośrednio w centralnej ewidencji kierowców. Z kolei aby nie mieć problemów w razie ewentualnej stłuczki, warto zaopatrzyć się w elektroniczną wersję "prawka" w aplikacji mObywatel. Już teraz znajdziesz tam odzwierciedlenie danych z dowodu rejestracyjnego, polisy OC i karty pojazdu. 

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego faceci uważają się za lepszych kierowców?

Zobacz również:
Ponad 700 biegaczy, w tym ponad 400 biegaczek wzięło udział w ankiecie zorganizowanej wspólnie przez Women’s Health i Runner’s World, by sprawdzić, czy czujemy się bezpiecznie, biegając.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA