[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Jak być szczęśliwszą? [8 prostych kroków]

A co Ci będą mówić, że świat jest straszny. Niech spadają. Świat jest taki, jaki sama sobie stworzysz.

szczęście Sama sobie możesz pomalować świat na takie kolory, jakie lubisz. To Twój świat.

Na czym polega siła psychiczna? Na tym, że różne mniejsze czy większe przeciwności losu nie są w stanie Cię załamać. No pewnie, że czasem zdarza się w życiu słabszy moment. Ale jeżeli jesteś silna, to dasz sobie radę. Bo masz świadomość, że wszystko, co złe, prędzej czy później przemija, a Ty zostaniesz. Może troszkę poobijana, ale przecież ta sama. Ale siła psychiczna potrzebuje podładowania akumulatorów. Oto źródła siły, które w sumie dadzą kumulację.

Przeczytaj też nasz artykuł: Dlaczego warto być dobrym człowiekiem?

1. Kumulacja

Miewasz od czasu do czasu taki dzień, prawda? Zaspałaś, w pośpiechu nie zdążyłaś umyć włosów, po drodze wyjęłaś ze skrzynki gigantyczny rachunek za prąd, uciekł Ci autobus, następny ochlapał wodą z kałuży, spóźniasz się do pracy, a tu okazuje się, że Twój najważniejszy klient czeka na Ciebie od pół godziny (szlag, o tym też zapomniałaś). Z brudnymi włosami i spódnicą ochlapaną wodą z kałuży usiłujesz prowadzić profesjonalną rozmowę. I dzień się toczy pełen małych katastrof, tak że pod koniec masz ochotę wyskoczyć z okna. Każde z tych wydarzeń osobno nie miałoby większego wpływu na Twoje samopoczucie, ale kiedy zdarza się taka seria, to masz wrażenie, że wszechświat spiskuje przeciwko Tobie, żeby Ci zmajstrować najgorszy dzień w życiu.

Dobra wiadomość: ten efekt śnieżnej kuli działa również w drugą stronę. A kumulacja pozytywnych działań fantastycznie wpływa na stan Twojego ducha i ciała. „Nawet najmniejsze dobre zmiany krok po kroku budują Twoją siłę psychiczną” – mówi dr Sharon Chirban z Harvard Medical School.

2. Plecy prosto!

Ile razy w dzieciństwie mama powtarzała Ci, żebyś się wyprostowała? Miała rację: i nie tylko dlatego, że mama zawsze ma rację. Ludzie, którzy chodzą w zdrowszej dla kręgosłupa postawie – proste plecy, głowa uniesiona (tak jakby niewidzialna niteczka przyczepiona do czubka Twojej głowy ciągnęła Cię do góry) – czują się silniejsi psychicznie niż ci, którzy chodzą zgarbieni. Dlatego wyprostuj się, wciągnij brzuch, uśmiech na twarz i poczuj, jak wstępuje w Ciebie nowa energia.

3. Jak Bridget Jones

Kup sobie ładny notes, długopis i zacznij prowadzić dziennik. Codzienny rytuał pisania, podczas którego wyrzucasz z siebie emocje albo dzielisz się refleksjami, bardzo uspokaja, pomaga nabrać dystansu i lepiej poznać siebie. To działa jak terapia, a jest tańsze.

4. Daj coś z siebie

Jest mnóstwo dowodów na to, że pomagając innym (ludziom, zwierzętom), pomagamy sobie. Wolontariusze żyją dłużej oraz czują się szczęśliwsi, krótko mówiąc. Ale, uwaga, nie chodzi o to, aby robić coś wbrew sobie, na przykład tłumiąc odrazę rozdawać zupę bezdomnym. Zrób coś, co jest Tobie bliskie. Lubisz zwierzęta? To jedź raz w tygodniu do schroniska dla zwierząt i wyprowadź pieski na spacer. Dopływ hormonów szczęścia gwarantowany.

Możesz także zaadoptować pieska lub kotka. Tutaj znajdziesz poradnik krok po kroku jak to zrobić.

5. Odczep się od WiFi

Naprawdę chcesz koniecznie oglądać wszystkie te nowe wiadomości, które się pojawiają co dwie sekundy? Czyjeś koty? Czyjeś wakacje, czyjeś wkurzenia czy info z Pudla? Co Cię to właściwie obchodzi? Świat internetowy jest wielkim śmietnikiem. Nasz własny świat tylko zyska, jeżeli się odczepimy od tego zalewu nieważnych informacji choćby na jeden wieczór. Dajemy sobie miejsce na ważniejsze rzeczy, na przykład na swoje myśli.

6. Zmień perspektywę

To jest element terapii poznawczo-behawioralnej, ale naszym zdaniem szalenie prosty i zadziała bez coacha czy terapeuty. Następnym razem, gdy czujesz się przytłoczona rzeczywistością spiskującą przeciwko Tobie, zrób sobie w głowie STOP i popatrz na wszystko, co się w niej kłębi, jak obserwator zewnętrzny. Te wszystkie myśli typu: „Muszę zrobić to i to, jestem taka beznadziejna, bo nie zrobiłam tego czy tamtego, nie mogę tam nie iść” to produkty tego „krytyka wewnętrznego”. Zamorduj go prostym pytaniem: „Ale właściwie dlaczego?”. Może się okazać, że to bzdura. Wcale nie musisz niczego, świat się od tego nie skończy.

7. Bla, bla, bla, bla

Mamy nadzieję, że już wyrzuciłaś telewizor, a jeżeli nie, to uprzejmie donosimy, że oglądanie codziennych wiadomości generuje stres. Jak się wkręcisz, to na bank będziesz się czuła przygnębiona, smutna, przerażona światem i nadchodzącą wojną. Tymczasem świat się toczy powolutku, zupełnie nie zwracając uwagi na nudne gadanie wszelkiej maści polityków. Ludzie na całym świecie robią swoje: cieszą się życiem, kochają bliskich, pracują, kupują, sadzą kwiatki, bawią się z dziećmi i z psami. I naprawdę nie ma się co przejmować tym, co od nas nie zależy.

8. Zakochaj się

Najlepiej jeszcze raz w swoim partnerze. A jeżeli jesteś sama, to wiedz, że jeżeli emanujesz siłą ducha, radością i optymizmem, to szanse na spotkanie kogoś w Twoim typie rosną dziesięciokrotnie. A wtedy radosne hormony rozpoczynają swój taniec i przynajmniej przez rok jesteś najszczęśliwszą kobietą na świecie.

Zobacz też: Hygge - duńska sztuka szczęścia [sposoby na bycie szczęśliwą]

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij