[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

In vitro. Rozmowy intymne - premiera książki Małgorzaty Rozenek

W swojej książce rozprawia się z mitami i stereotypami na temat in vitro. Na łamach Women's Health opowiedziała o tym, jak wygląda cała procedura i jakie emocje towarzyszyły jej podczas trwania terapii.

dzidzia

Małgorzata Rozenek jest mamą dwóch chłopców Stasia i Tadzia. Małgorzata nigdy nie kryła, że chłopcy są dziećmi z in vitro. Teraz napisała książkę, aby zmierzyć się z tym tematem. Jej „In vitro. Rozmowy intymne” powstały z wewnętrznej potrzeby podjęcia tematu leczenia niepłodności, odczarowania mitów i kłamliwych stereotypów, których pełno w debacie publicznej. – „Mimo że żyjemy w XXI wieku, pośrodku Europy, in vitro wciąż wzbudza niezdrowe emocje – mówi - Jako matce dzieci poczętych tą metodą jest mi po prostu przykro, gdy muszę słuchać głosów pozbawionych argumentów merytorycznych, za to nasyconych złymi emocjami. Przykro mi, że moje próby zajścia w ciążę i problemy ze zdrowiem wciąż są pożywką dla nienawistnych komentarzy internetowych hejterów. Nigdy nie czułam wstydu z powodu swojej choroby, dlatego ten hejt spływa po mnie jak po kaczce. Nikt mi nie zrobi przykrości, gdy napisze anonimowo: >Twoje dzieci są z probówki<. Zostanie tylko niesmak”.

Niepłodność dotyczy przynajmniej 1,5 miliona polskich par. Polska jest jedynym krajem w Europie, gdzie koszty stosowania metody in vitro nie są refundowane przez państwo.

Historię Małgorzaty Rozenek i innych dzielnych par starających się o dziecko dzięki tej metodzie przeczytasz w najnowszym, czerwcowym numerze Women’s Health.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij