REKLAMA

Heidi Klum - jak modelka dba o zdrowie i urodę [moje fit życie]

Była supermodelka mówi o spokojnym życiu w pandemii, uprawie warzyw, skokach na trampolinie i prostych patentach na pielęgnację.

Heidi Klum fot. Shutterstock.com

Aktywność

Dorastając w Niemczech, chodziłam na zajęcia taneczne dwa razy w tygodniu, ale gdy rozpoczęłam pracę w modelingu, musiałam wypracować jakiś program, który mogłam realizować podczas nieustannych podróży. Obecnie biegam, skaczę na trampolinie w ogrodzie w moim domu w Los Angeles i wykonuję ćwiczenia z ciężarem własnego ciała – w tym dużo przysiadów. Mnóstwo ruchu zapewnia mi bieganie za czwórką dzieci, dwoma psami i kotem.

REKLAMA

Słuchanie ciała

Teraz jestem po czterdziestce i naprawdę staram się słuchać swojego ciała. Nie przesadzam podczas ćwiczeń – nie chcę narzekać na bóle kolan i pleców, jak niektóre moje przyjaciółki. Jestem szczęściarą, że mam basen w domu, i kiedy wybuchła pandemia, zaczęłam systematycznie pływać po 20 okrążeń dziennie. Takie ćwiczenia oszczędzające stawy są o wiele lepsze niż bieganie na bieżni. Hula-hoop to również świetna opcja, podobnie jak trampoliny (mam ich kilka rodzajów).

ZOBACZ: Jillian Michaels o walce z epidemią otyłości, kompleksami i COVID-19

Suplementy

Mam napięty harmonogram, co oznacza, że trudno mi przypilnować, czy w mojej diecie znajdują się wszystkie potrzebne składniki – czy to kwasy tłuszczowe, czy przeciwutleniacze. Aby pomóc organizmowi, codziennie stosuję suplement Perfectil do pielęgnacji skóry, włosów i paznokci. Jest to dla mnie szczególnie ważne, ponieważ moje włosy są nieustannie poddawane farbowaniu i stylizacji, ciągle muszę nakładać makijaż i malować paznokcie. Taka praca.

Paliwo

Chociaż uwielbiam burgera i frytki, nie czuję się po nich dobrze. Jednak to zdrowe posiłki dodają mi energii zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Na śniadanie jem twarożek z dodatkiem jagód lub kanapkę z łososiem. Codziennie piję smoothie – lód zmiksowany z owocami, takimi jak jabłko, ananas czy arbuz. Zaczęłam też pilnować, aby jeść więcej produktów pełnoziarnistych i roślinnych.

Kreatywność

Cieszy mnie możliwość spędzania więcej czasu w domu z rodziną w tych ostatnich miesiącach. Ograniczenie aktywności zawodowej sprawiło, że naprawdę cieszyłam się tym, że mogę się zająć domowymi sprawami. Ostatnio dużo malowaliśmy z dziećmi – zależy mi na tym, aby ich nie stracić w otchłani internetu. To jest główny cel, do którego teraz dążę.

SPRAWDŹ: Martyna Wojciechowska - Naprawdę silny mężczyzna nie boi się silnej kobiety

REKLAMA

REKLAMA

Przystosowanie

Przyzwyczajenie się do tej „nowej normalności” – takiej, w której nie możemy tak czę- sto spotykać bliskich, często widzimy ich tylko w trybie online – zajęło trochę czasu, podobnie jak przyzwyczajenie się do powolniejszego tempa życia. Na początku wydawało się to nam wszystkim dziwne: wcześniej byliśmy w ciągłym ruchu, ale cóż zrobić. Teraz pilnuję, abyśmy wszyscy wychodzili regularnie na spacery.

Relaks

Zaczęłam uprawiać warzywa w ogrodzie. Obserwowanie rosnących dyni naprawdę daje radość, a jeszcze większą robienie później, wspólnie z dziećmi, dyniowych muffinek. Cieszę się, że widzą, jak się przygotowuje zdrowe posiłki od podstaw. Gotowanie ogólnie pomaga mi się uspokoić. Inspirację do nowych potraw znajduję w książce mojego przyjaciela Zaca Posena. Zaglądam też na kulinarne kanały na YouTube – tam właśnie znalazłam przepis na moje nowe ulubione danie: tofu teriyaki.

Nawadnianie

Ludzie często pytają mnie, jakie to cudowne serum nakładam na twarz, ale myślę, że zapominają, jak dużą różnicę robią proste rzeczy, takie jak na przykład picie dużej ilości wody. Jeśli tego pilnujesz, szybko zauważysz różnicę w wyglądzie skóry i włosów. Moja filozofia jest bardzo prosta: to, jak traktujesz ciało przez dietę i ćwiczenia, nie tylko sprawi, że będziesz wyglądała lepiej, ale poprawi Twoją samoocenę i samopoczucie.

Blask

Mam to szczęście, że otrzymuję niesamowite produkty kosmetyczne od firm z całego świata, ale moja rutyna jest dość prosta. Często używam oleju kokosowego, aby nawilżać włosy i skórę. Używam również szamponu dla dzieci Johnson & Johnson jako delikatnego środka do oczyszczania twarzy. Uwielbiam go używać po sesji – ponieważ skutecznie usuwa makijaż – oraz do zmywania kremu z filtrem na koniec dnia bez makijażu. Jestem także fanką balsamu pod oczy Dr Hauschka Eye Balm, magicznego kremu Charlotte Tilbury i Mario Badescu Buttermilk Moisturizer. Ten ostatni preparat nakładam raz w tygodniu po użyciu peelingu na całe ciało. To naprawdę sprawia, że moja skóra wygląda świeżo i zdrowo.

ZOBACZ TEŻ: Naomi Watts - 20 minut medytacji i ćwiczeń oddechowych leczy moje lęki i niepokój

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA