[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

HBO zapowiedziało prequel Gry o tron

Nie zabija się kury znoszącej złote jajka.

fot. HBO

Jeszcze przed zakończeniem ostatniego sezonu Gry o tron mówiło się o tym, że HBO planuje dwa prequele (produkcje opowiadające wydarzenia wcześniejsze niż opisane w pierwowzorze). Pierwszy z nich miał skupić się na historii Dzieci Lasu, Nocnego Króla i białych wędrowców, a drugi na wojnie domowej Targaryenów.

Niestety, ale HBO ogłosiło, że pierwszy prequel przeszedł do lamusa. Żałujemy, bo jedną z głównych ról miała w nim zagrać Naomi Watts. Z drugiej strony może to dobrze, bo produkcję wstrzymano po nakręceniu pilotażowego odcinka. Jego poziom musiał pozostawiać wiele do życzenia... 

Smutek fanów Gry o tron nie trwał jednak długo, bo kilka godzin później HBO oficjalnie zapowiedziało drugi z domniemanych prequelów. 

ZOBACZ TEŻ: Kit Harington nie oglądał ostatniego sezonu Gry o tron

Dom Smoka - co wiemy?

Serial ma być adaptacją najnowszej powieści Georga R.R Martina pt. „Ogień i krew", której akcja toczy się trzysta lat przed wydarzeniami z „Pieśni lodu i ognia". Książka opisuje historię władania smoczego rodu Targaryean, ale jeszcze nie wiemy, jak do tematu podejdą twórcy serialu. Podobno pierwszy sezon skupi się na walce o Westeros pomiędzy Rhaenyranem a Aegonem Targaryenem. 

Za scenariusz do Domu Smoka odpowiedzialni są Ryan Condal (Colony, Hercules) oraz sam George R.R Martin. Nad produkcją będzie również czuwał znany fanom Gry o tron Miguel Sapochnik (ten od epickich bitew). Takie nazwiska powinny uspokajać, ale wiadomo - nie ma co się ekscytować przed premierą pierwszego odcinka.

HBO zamówiło na razie jeden sezon, który będzie się składać z dziesięciu odcinków. Nie znamy jeszcze oficjalnej daty premiery, ale szanse na przyszły rok są raczej marne. 

Cóż, chyba możemy poczekać. Ostatni sezon Gry o tron pozostawił lekki niesmak, a odbudować zaufanie fanów nie jest łatwo. Miejmy nadzieję, że nowi ludzie na pokładzie wywiążą się ze swojego zadania lepiej, niż panowie D&D.

ZOBACZ TEŻ: Google świętuje 25-lecie Przyjaciół


Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij