[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

El Camino: Film Breaking Bad nadchodzi

Internet huczy, fani się cieszą - Netflix oficjalnie zapowiedział film El Camino, czyli pełnometrażową kontynuację serialu Breaking Bad. Mamy zwiastun, mamy datę premiery i całkowitą pewność - Jessy Pinkman żyje i wkrótce dowiemy się, jak daleko udało mu się uciec.

„Nie mam pojęcia gdzie jest. Ani dokąd pojechał."

Nagroda dla cierpliwych

Jakiś czas temu pisaliśmy, że premiera filmu Breaking Bad zbliża się wielkimi krokami. Nadzieję zrobili nam wtedy aktorzy grający główne role w serialu (Aaron Paul i Bryan Cranston), którzy zaczęli wrzucać na Insta tajemnicze zdjęcia. Niestety, po krótkim czasie okazało się, że była to akcja marketingowa, która miała wypromować ich wspólny biznes. Fani poczuli się - delikatnie mówiąc -rozczarowani, bo o kontynuacji serialu mówiło się już od dawna.

Słowom frustracji nie było końca. Aaron Paul napisał pod jednym z krytycznych komentarzy, że "dobre rzeczy spotykają tych, którzy cierpliwie czekają". No i miał rację. Dobre wiadomości przyszły do nas szybciej, niż się tego spodziewaliśmy.

Film Breaking Bad jeszcze w tym roku

Na gorące ulice Nowego Meksyku wrócimy już 11 października. Pełna nazwa filmu, którego reżyserem i scenarzystą został Vince Gilligan (ten od serialu) to El Camino: Film Breaking Bad. Opis fabuły brzmi na razie dość enigmatycznie („Po dramatycznej ucieczce na wolność Jessy musi pogodzić się ze swoją przeszłością, żeby móc iść naprzód"), ale czujemy, że będzie to filmowy hit tej jesieni.

Z konkretów, oprócz tytułu i daty premiery, dostaliśmy jeszcze zwiastun. Poznajecie tego gościa?

Tak, to nie kto inny jak Skinny Pete - jeden z najlepszych kumpli Pinkmana.

Sam zwiastun trwa zaledwie minutę i mówi nam właściwie tylko jedno - Jessy to teraz jedna z najbardziej poszukiwanych osób w kraju.

Tak prezentuje się oficjalny plakat "El Camino" (fot. materiały prasowe).

El Camino - skąd nazwa?

Jeśli nie pamiętasz, jak zakończył się ostatni odcinek Breaking Bad, to przypominamy: Pinkman ucieka z obozu szalonych neonazistów, którzy zmuszali go do pichcenia mety i odjeżdża w nieznanym kierunku. Pojazd, w którym siedzi to właśnie El Camino, czyli kultowy model amerykańskiego Chevroleta.

Jest na co czekać

Zdobywca trzech nagród Emmy - Aaron Paul - w wywiadzie dla The New York Times przyznał, że scenariusz filmu zrobił na nim duże wrażenie: „Po przeczytaniu scenariusza nie mogłem mówić przez jakieś 30, 60 sekund. Odpłynąłem gdzieś daleko w myślach. Byłem bardzo szczęśliwy, że Vince chciał mnie zabrać w tą podróż" - powiedział aktor.

Do premiery El Camino: Film Breaking Bad zostały mniej niż dwa miesiące. Mamy nadzieję, że Netflix nas nie zawiedzie i obejrzymy film co najmniej tak dobry, jak serial. Poprzeczka jest zawieszona wysoko, ale w końcu odpowiadają za niego Ci sami ludzie. Trzymamy mocno kciuki i byle do października.

ZOBACZ TEŻ: Meryl Streep i Nicole Kidman w musicalu Netflixa

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij