Drogie dzieci - ile kosztuje wychowanie dziecka

Często można usłyszeć, że musimy mieć więcej dzieci, bo nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury. To fakt, ale zanim zdecydujesz się na dziecko z tak egoistycznych powodów, dobrze byłoby wiedzieć, że odchowanie potomka kosztuje sporo pieniędzy. A więc, ile kosztuje wychowanie dziecka?

ile kosztuje wychowanie dziecka Shutterstock.com

Wprawdzie stare porzekadło mówi, że „skoro Bóg dał dzieci, to da i na dzieci”, ale zanim zdecydujecie się na dzidziusia, warto usiąść z kalkulatorem i zastanowić się, czy zdołacie to dziecko utrzymać. Bo nie jest to tania inwestycja. I niekoniecznie opłacalna.

REKLAMA

Ile emerytury pobieramy?

Przy założeniach, że średni czas pobierania emerytury w Polsce wynosi 17 lat, a najczęstszą kwotą emerytury netto wg danych ZUS jest 1440 zł, to oznacza, że możesz liczyć na (średnio) 293 000 zł z kasy ZUS. Oczywiście o ile uda się utrzymać ten system, a wielu ekonomistów ma co do tego wątpliwości. Czy zatem opłaca się łozy przez ponad 20 lat na utrzymanie dziecka?

ZOBACZ TEŻ: Jak szybciej zajść w ciążę?

Ile kosztuje wychowanie dziecka?

Otóż chyba nie za bardzo. Centrum im. Adama Smitha opublikowało analizę pt. Koszty Wychowania Dzieci 2020, z której wynika, że koszt wychowania dziecka do ukończenia 18 roku życia wynosi w Polsce od 205 do 240 tysięcy złotych. Teoretycznie to mniej niż 293 tysiące spodziewanych wypłat świadczeń emerytalnych, ale konia z rzędem temu, kto przestaje utrzymywać dziecko, gdy kończy ono 18 lat. W tym wieku zdaje się maturę, a potem są przecież jeszcze studia, opłacanie mieszkania, akademika, wakacji, zakup samochodu i dołożenie do pierwszego mieszkania. W zależności od Twojej szczodrości i potrzeb dziecka, te koszty mogą się powiększyć nawet o 20-30 tysięcy rocznie za każdy rok nauki. 

ZOBACZ TEŻ: Męskim okiem: jak wychowywać dziecko?

Koszty odchowania dziecka - na co wydajemy?

Wg wspomnianej analizy Centrum im. Adama Smitha, najwięcej kosztów generuje potomek w dziedzinie transportu i łączności. Dowożenie dziecka do przedszkola, do szkoły, opłacanie mu abonamentu telefonicznego, Wyjazdy na wycieczki, taksówki, gdy wraca do domu późno etc. stanowią średnio aż 28% wydatków. 

Na drugim miejscu jest jedzenie - wydatki na smakołyki dla słodkich kilkulatków i pochłaniane hurtowo przez nastolatków jedzenie stanowią 26% wszystkich kosztów.

Miejsce trzecie na liście największych kosztów stanowi mieszkanie - aż 19% wszystkich kosztów to czynsze, koszty wody, wywozu śmieci, umeblowanie pokoju, remonty itd. Nie jesteśmy pewni, czy w wyliczeniach uwzględniono koszt zakupu większego mieszkania, z dodatkowym pokojem dla pociechy. 

Na kolejnych miejscach znalazły się takie wydatki jak: 

  • edukacja - 9%
  • kultura i rekreacja - 5%
  • odzież i obuwie - 4%
  • ochrona zdrowia - 3%
  • pozostałe wydatki - 4%
  • higiena osobista - 2%

Przy dwójce dzieci wydatki rozkładają się nieco inaczej i koszt w przeliczeniu na dziecko zmniejsza się o około 20%. 

W mieście drożej

Badacze zauważyli też, że najdroższe jest odchowanie dziecka w dużym mieście. W miastach powyżej 250 000 mieszkańców średni koszt to 243 000 zł, w miastach od 100 do 200 tysięcy mieszkańców koszt zmniejszał się do 240 tysięcy, a w mniejszych miejscowościach wynosił ok 238 tysięcy złotych. Oczywiście cały czas mowa tu o wartościach średnich. Jeśli należysz do rodziców, którzy poddają się modzie i po prostu muszą mieć wózek ze wszystkimi bajerami za cenę używanego samochodu (tak, są wózki za 8000 zł i droższe), a maluch nie może wyjść z domu bez markowych butów, kurtki z wielkim logo i idiotycznej zabawki za kilkaset złotych, to z łatwością wydasz na dziecko nawet i 50 000 złotych rocznie. 

Nie wydawaj bez sensu

Producenci doskonale wiedzą, że rodzice mogą oszczędzać na wszystkim, ale nie na dziecku, dlatego bardzo często rzeczy dla dziecka są absurdalnie drogie. Jeśli więc planujesz bobasa, radzimy przed wpadnięciem w szał zakupowy poradzić się jakiejś koleżanki z dzieckiem, która już wie, za co naprawdę zapłacić więcej, a co jest tylko zwykłym wyciąganiem kasy od naiwnych. Nie ma sensu uczyć się zawsze na własnych błędach. Zamiast kupować supermodne zabawki za kilka stówek, czy designerskie ubranka, z których mała/mały i tak wyrośnie za miesiąc, lepiej odkładaj od początku kasę na osobnym koncie lub inwestuj. Gdy osiągnie pełnoletniość przyda mu się kasa na studia, czy wkład własny na mieszkanie. Te 18 lat minie szybciej niż myślisz. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Trudne dzieciństwo - jak się odbija w dorosłości?

Źródło: Centrum im. Adama Smitha "Koszty Wychowania Dzieci 2020".

Zobacz również:
Simone Biles w trosce o własne zdrowie psychiczne podjęła decyzję o wycofaniu się z niedzielnych finałów gimnastycznych kobiet w skokach i ćwiczeniach na poręczach asymetrycznych.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA