[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Dlaczego twórcy Gry o tron wycięli te sceny?

Jak oni mogli to zrobić...

Minęło już trochę czasu od zakończenia serialu, a niektórzy wciąż nie zdążyli pozbierać się po tym, co zobaczyli (a raczej czego nie). Otrząsnąć się nie pomagają też sami twórcy serialu. Jeden z nich wyznał ostatnio, że z finalnej wersji ostatniego sezonu wycięto kilka ważnych scen.

Gdzie są wilkory?

Miguel Sapochnik, reżyser dwóch odcinków nowego sezonu (3 i 5) wypowiedział się na temat wyciętych scen w podcaście Filmmaker Toolkit – „Było kilka wątków, które nie znalazły się w odcinkach, a ucieszyłyby fanów serialu”.

Reżyser wspomniał o wilkorach, których w ósmym sezonie było wyjątkowo mało (nie licząc sceny pożegnania Jona z Duchem, która wywołała internetową burzę). Według Sapochnika wilkory miały mieć dużo większy udział w bitwie z nieumarłymi. Reżyser twierdzi, że sceny z nimi były "epickie".

Dlaczego twórcy zepchnęli wilkory z planu? Czy David Benioff i D.B. Weiss (scenarzyści) nie mają uczuć?! Przecież wilkory skradły nasze serca już w pierwszym sezonie. Jak można było tak brutalnie uciąć ich wątek?

Możliwe, że chodzi o słabą komunikację pomiędzy Sapochnikiem a scenarzystami.

Reżyser stwierdził w wywiadzie, że dziwi go ich podejście do śmierci ważnych bohaterów – „Chciałem zabić wszystkich. Na początku, w szarży konnej, miał zginąć Jorah. Chciałem, żeby bitwa była bezwzględna, żeby po pierwszych dziesięciu minutach mówiono „Wszystkie zakłady są nieważne. Tutaj może zginąć każdy”. Niestety, David i Dan nie podzielali mojego zdania”.

Ciąża Cersei

To nie pierwszy raz, kiedy twórcy Gry o tron wycięli z serialu jakiś wątek. Niedawno Lena Headey, grająca w serialu Cersei Lannister, wyznała na niemieckim Comic-Con, że w 7 sezonie usunięto… poronienie Cersei. „Nakręciliśmy scenę, która nie weszła do sezonu siódmego. Cersei straciła w niej dziecko. To był dla niej naprawdę traumatyczny moment, który wydawało się, że odmieni ją wewnętrznie”- powiedziała aktorka. Dacie wiarę, że usunięto tak ważną scenę? A gdyby Cersei przeszła na tyle silną metamorfozę, że sama chciałaby się zrzec korony? Taki plot twist mógłby uratować życie milionom niewinnych ludzi.

To już jest koniec

Wyścig o koronę dobiegł końca. Przez osiem lat obserwowaliśmy rywalizację o tytułowy tron, która nie raz i nie dwa budziła w nas skrajne emocje. Ostatni, ósmy sezon nie przypadł każdemu do gustu – w sieci pojawiła się nawet petycja o jego ponowne nakręcenie. Niektórzy spodziewali się na zakończenie większych fajerwerków, inni poprowadziliby losy bohaterów zupełnie w innym kierunku.

Ostatnie sceny wyraźnie pokazują, że historia o królestwie Westeros jest cały czas otwarta. Czy oznacza to, że możemy się spodziewać jej kontynuacji? HBO zaprzecza, ale nie wiadomo, czy nie zmienią kiedyś zdania. W końcu walka o władzę jest wieczna.

ZOBACZ TEŻ: Instagramowa moda na zdjęcia z Czarnobyla

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij