Dieta społeczna - czas na przemyślenie swoich relacji towarzyskich [test]

Kiedy nasz świat zaczyna wracać do wytęsknionej normalności, może nadszedł czas na przemyślenie swoich relacji towarzyskich. Miałyśmy okazję uświadomić sobie, że nie wszystkich ludzi nam brakowało. Pandemia była nawet niejednokrotnie dobrym pretekstem, aby niektórych unikać, prawda? Czas na nowe otwarcie.

| Data aktualizacji: 2021-08-21
social life fot.shutterstock.com

Przez wiele lat moje życie towarzyskie toczyło się utartym torem. Miałam swój krąg rodzinny i grupę znajomych, z którymi się regularnie spotykałam. Potem przyszła pandemia i spotkania siłą rzeczy zmieniły swój charakter. Co ciekawe, zauważyłam, że o ile z niektórymi ludźmi miałam kontakt nieustający, to z innymi się rozluźnił. Pandemia była dobrym pretekstem, żeby pewnych osób po prostu unikać. Zdałam sobie sprawę, że mam znajomych, którzy mnie po prostu męczą, nudzą czy denerwują. O ile można było bez bólu w większej grupie posiedzieć z nimi przy grillu, o tyle już nie było powodu, żeby do nich dzwonić, żeby sobie, ot tak, pogadać. Co więcej, mam też tak zwane koleżanki, które sprawiają, że źle czuję się po rozmowie z nimi. I z jakichś tajemniczych powodów wciąż utrzymywałam z nimi kontakt. Bo przecież trzeba mieć znajomych, prawda? Najlepiej dużo. Tak mi się wydawało, ale teraz widzę, że to błąd. Człowiek ma jednak ograniczone zasoby czasu i energii.

REKLAMA

Zdrowe relacje trzeba sobie zaplanować

Dzisiaj: 

  • Odpowiedz na wszystkie wiadomości na WhatsAppie
  • Zrób audyt swoich social mediów
  • Spędź jedną godzinę w samotności

Jutro: 

  • Umów się z przyjaciółką na długi spacer (z psami)
  • Poszukaj zajęć, na których możesz rozwijać swoją pasję
  • Zadzwoń do znajomego, który przeżywa cięższe chwile
  • Umów się ze znajomymi z pracy na piwo i nie gadajcie o robocie
  • Zarezerwuj bilety na koncert dla siebie i partnera
  • Wyciągnij mamę i siostrę na wspólne wyjście do fryzjera lub kosmetyczki

 

Po co marnować je na kontakty, które nie dają mi przyjemności? Jest taki koncept „odżywiania społecznego”. Chodzi o to, że kontakty społeczne mogą być pożywne w taki sam sposób, jak zbilansowany posiłek. „Każdy rodzaj interakcji ma jakieś wartości odżywcze – mówi Jeffrey Hall, profesor komunikacji na Uniwersytecie Kansas. – Oznacza to, że zawiera coś, co jest dobre dla Ciebie lub chroni Cię przed poczuciem społecznej izolacji”. Ale tak samo, jak istnieje kontakt „pożywny”, tak istnieje taki, który jest dla naszej psychiki fast foodem – bezwartościowym posiłkiem, który na dłuższą metę szkodzi. Albo wywołuje coś w rodzaju niezdrowego uzależnienia, jak relacje z toksycznymi ludźmi. Profesor Hall zaleca aktywne poszukiwanie pięciu społecznie odżywczych interakcji dziennie. Ale to oznacza też, że powinnyśmy starannie wybierać z menu to, co nam służy, i darować sobie inne, do których może się przyzwyczaiłyśmy, ale które nie są dla nas korzystne.

 

REKLAMA

REKLAMA

Twoja dieta społeczna - test 

Ciekawi Cię, jakie jest twoje miejsce w kontekście zdrowia społecznego? Zsumuj swoje odpowiedzi A, B i C, aby określić swoją pozycję, i dowiedz się, co z tym zrobić.

1. Jak przeważnie wyglądają Twoje rozmowy? 

  1. Unikam gadania o pierdołach, wolę poruszać istotne sprawy
  2. Staram się, żeby były zabawne
  3. Coś pośredniego

2. Jak często komunikujesz się z bliskimi czy znajomymi tekstowo online?

  1. Wcale, dla mnie to jest pseudokontakt
  2. Bardzo często, i nie widzę w tym nic złego
  3. Czasami, ale wolę osobisty kontakt albo telefon

3. Jak się czujesz, będąc sama ze sobą?

  1. To największy luksus
  2. Mój najgorszy koszmar
  3. Nie jestem typem samotnika, ale czasem lubię odpocząć od ludzi

4. Jak aranżujesz spotkania towarzyskie?

  1. Przeważnie muszą mnie wyciągać z domu na siłę
  2. Jestem główną inicjatorką
  3. Od lat przeważnie spotykamy się gdzieś raz w tygodniu

5. Z kim rozmawiasz najczęściej?

  1. Odkąd pracuję online, to z partnerem, panią w sklepie i w sumie chyba z nikim więcej
  2. Prowadzę codziennie dziesiątki rozmów, nie jestem w stanie wymienić
  3. Mam około 5 najważniejszych osób, z którymi jestem w stałym kontakcie

Większość odpowiedzi A

Z jednej strony tęsknisz za znaczącym kontaktem z drugim człowiekiem, ale z drugiej izolujesz się. Nie wszystkie rozmowy muszą dotyczyć ważnych spraw. Czasem wystarczy zwykłe: „Co u Ciebie?”, żeby zasygnalizować, że ktoś jest dla Ciebie istotny. W przeciwnym razie skazujesz się na „niedożywienie” społeczne.

Większość odpowiedzi B

Kontakty z innymi są twoim priorytetem, ale zastanów się, czy nie jest to trochę przytłaczające. Może przydałaby się jakaś dieta? Zacznij od zaplanowania czasu tylko dla siebie, aby się w spokoju zastanowić, co jest dla Ciebie ważne. Czasem człowiek potrzebuje po prostu usłyszeć własne myśli.

Większość odpowiedzi C

Jesteś wzorem dobrej „diety społecznej”. Twoje codzienne interakcje są zróżnicowane i odżywcze, ale doceniasz też wartość czasu dla siebie. Chcesz ekstrasuplementu? Skontaktuj się z osobą, która jest w jakiś sposób samotna i izolowana. Jednym telefonem sprawisz, że dwie osoby poczują się dzisiaj lepiej.

Trzeba mieć plan

Rezerwowanie czasu na odżywcze interakcje jest kluczowym elementem dobrego zdrowia społecznego. Oto, jak to osiągnąć.

1. Dla zapracowanych 

Planowanie jest niezbędne, zwłaszcza jeśli od dziewiątej do piątej, albo i dłużej, jesteś zajęta. I zmęczona. Często tak mamy, że brakuje nam siły nawet na telefon i przekładamy to w nieskończoność. Jeśli wyznaczysz sobie czas, na przykład w porze lunchu albo podczas drogi do domu, to zwiększasz prawdopodobieństwo, że będziesz w stałym kontakcie z bliskimi.

2. Zobowiązanie

Nie kończ spotkań czy rozmów słowami: „Musimy się kiedyś zdzwonić”, bo to jest przekładanie na wieczne nigdy. Lepiej umawiać się konkretnie: „Zadzwonię do Ciebie w następną niedzielę” albo od razu na kolejne spotkanie w konkretnym terminie. I wpisz to do kalendarza, żeby nie zapomnieć.

3. Spontaniczność

Zostaw sobie też miejsce na nieplanowane, spontaniczne kontakty. Po prostu dlatego, że nagle za kimś zatęskniłaś. Nie warto sobie wyliczać, że teraz jest kolej tej drugiej osoby na telefon – taka księgowość szkodzi przyjaźniom.

REKLAMA

5 porcji kontaktów dziennie 

Zgodnie z koncepcją „odżywiania społecznego” powinnyśmy starać się nawiązać 5 odżywczych relacji dziennie. Co sprawia, że relacje są dla nas zdrowe?

Kto?

Dobrym sposobem na zagwarantowanie sobie pięciu pożywnych spotkań jest skoncentrowanie się na najbliższych osobach, i to niekoniecznie na rodzinie. „Traktuj priorytetowo komunikację z osobami, które są Ci najbliższe emocjonalnie – mówi profesor Hall. – Nazywam to Twoją »pierwszą piętnastką«, czyli piętnastką najważniejszych osób w Twoim życiu. Może to obejmować dobrych przyjaciół, bliskich krewnych, Twojego partnera lub wszystkich wymienionych powyżej”. Rozmowy z tymi osobami zawsze będą pożywne. Nie oznacza to, że rozmowy z osobami spoza tej grupy nie mają żadnej wartości.

Co?

Zastanawiasz się, jak w swój pracowity dzień masz wcisnąć jeszcze pięć istotnych rozmów z bliskimi ludźmi? Nie martw się: rozmowy, które dotyczą głębokich problemów psychologicznych albo naprawiania świata, to tylko jedna z form wartościowego kontaktu. „Moje badania wykazały, że nie trzeba prowadzić naprawdę głębokiej rozmowy za każdym razem, aby mieć poczucie więzi – mówi profesor Hall. – Zamiast tego skup się na prowadzeniu zróżnicowanych rozmów, a to oznacza również wyrażanie uczuć, nadrabianie zaległości czy żartowanie. Najczęściej wystarczy świadomość, że nawet w trakcie błahej rozmowy przekazujecie sobie życzliwość, zaintereso- wanie i troskę”.

Jak?

„Nie wszystkie interakcje społeczne są sobie równe – mówi profesor Hall. – Najwyżej cenione są kontakty twarzą w twarz, mniej rozmowy telefoniczne, dużo niżej SMS-y i czaty wideo, a kontakty w mediach społecznościowych są na samym dole”. Dlaczego osobiste interakcje są zawsze najbardziej odżywcze? Bo dzięki nim dostajemy o wiele więcej informacji o tym, jak ludzie się naprawdę czują. Nie tylko na podstawie tego, co mówią, ale na podstawie mnóstwa niewerbalnych sygnałów, jakie nam przekazują. Tak się tworzy prawdziwa więź emocjonalna z drugą osobą. A co z mediami społecznościowymi? To społeczny odpowiednik fast foodów: satysfakcjonujący na krótką metę, ale ostatecznie nie zaspokoi naszego głodu szczerych, prawdziwych relacji.

Wzbogacaj biom społeczny

Społeczny biom to koncepcja, która porównuje relacje społeczne do biomu jelitowego (mikroorganizmy zamieszkujące twoje wnętrze). Podobnie jak ten w jelitach, twój społeczny biom jest ciągle zmieniającym się odbiciem wszystkich relacji. Wzmocnienie go (a tym samym poprawa zdrowia społecznego) sprowadza się do zwiększenia różnorodności kontaktów. Czy jest coś takiego, jak probiotyk dla biomu społecznego? „Orientacja na nawiązywanie kontaktów z ludźmi, którzy najbardziej tego potrzebują, może być naprawdę przydatna – sugeruje profesor Hall. – Badania wskazują, że pomoc przyjacielowi (albo nieznajomemu) w potrzebie sprawia, że nasze samopoczucie i samoocena szybują w górę”. Kolejna dawka probiotyku wzmacniającego biom? Zarezerwuj wakacje w miejscu, w którym jeszcze nie byłaś. Najlepiej tam, gdzie spotkasz mnóstwo nowych twarzy, z którymi możesz porozmawiać i posłuchać ich historii. Izolowanie się na egzotycznej wyspie się nie liczy. Ale z drugiej strony rozejrzyj się w miejscu, w którym mieszkasz. Czy poznałaś już wszystkich swoich sąsiadów?

Sprawdź: Mikrobiom jelit: jak go odbudować?

Nowe znajomości

Jeśli masz problem, aby wyliczyć 15 osób z jakichś powodów dla siebie bliskich, może powinnaś zastanowić się nad poszerzeniem swojego kręgu społecznego. Sposobem może być poszukanie grup osób, z którymi łączy Cię pasja. Jest przecież mnóstwo takich w sieci – od języków obcych po fotografię, możesz też zaoferować swoje umiejętności w wolontariacie. Poza kontaktem z z innymi ludźmi istnieje powód, dla którego dołączenie do grupy o wspólnych zainteresowaniach może zmaksymalizować twoje umiejętności nawiązywania przyjaźni. „Istnieje lista rzeczy, które nazywamy siedmioma filarami przyjaźni – mówi Robin Dunbar, profesor psychologii ewolucyjnej z uniwersytetu w Oxfordzie i autor książki „Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek”. – To poczucie humoru, gust muzyczny, hobby, poglądy polityczne, edukacja, język i miejsce, w którym dorastałeś. Im więcej z nich się z kimś dzielisz, tym bardziej prawdopodobne jest, że przyjaźń będzie silna i solidna”. Nie wiesz, od którego hobby zacząć? „Polecam muzykę – mówi profesor Dunbar. – Śpiew czy inny rodzaj muzykowania jest niesamowicie skuteczny w nawiązywaniu przyjaźni”.

Dbaj o czas tylko dla siebie 

Choć może się to wydawać sprzeczne z intuicją, zdrowe odżywianie społeczne polega w równym stopniu na rozwijaniu relacji z samym sobą, co na znajdowaniu czasu dla innych. Ważne, aby odróżniać samotność od czasu spędzanego tylko we własnym towarzystwie. Różnica między tymi dwoma stanami polega na tym, że masz możliwość wyboru, a nie jesteś nań skazana. Czas dla siebie jest również kluczowym elementem, jeśli chodzi o zróżnicowanie biomu społecznego. W badaniach profesora Halla jednym z najistotniejszych wskaźników zdrowego biomu społecznego było czerpanie przyjemności z samotności. „Optymalny czas spędzany we własnym towarzystwie będzie się różnić w zależności od osobowości, ale są przekonujące dowody na to, że zaplanowanie godziny dziennie na absolutne nicnierobienie (bez telefonu!), po prostu relaks i być może czytanie książki, jest niezwykle korzystne dla zdrowia psychicznego” – wyjaśnia Hall. Oczywiście, jako WH nie możemy sie powstrzymać, żeby nie wspomnieć, że w tym czasie można ćwiczyć jogę. To ćwiczenia, które wymagają skupienia i doskonale współgrają z koncepcją czasu tylko dla siebie.

Zobacz też: Uśmiech to zdrowie – babskie teksty, które bawią facetów [męskim okiem]

Zobacz również:
Niemiecka kobieca drużyna gimnastyczna zamiast wyciętych trykotów odsłaniających nogi i (częściowo) pośladki wystąpiła w strojach zakrywających nogi i ramiona. Brawo, dziewczyny!
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA