[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

Deynn: Siła małych zmian

Blogerkę i fankę fitnessu Maritę Sürmę, znana jako DEYNN obserwuje na Instagramie ponad 550 tys. osób. W WH opowiada o diecie, dbaniu o urodę, motywacji i treningach oraz podpowiada, jak wypracować piękną sylwetkę.

Deynn

Marita Sürma (DEYNN)

  • Wiek: 23 lata
  • Swojego bloga założyła w 2011 roku. Dziś na Instagramie obserwuje ją ponad 550 tys. osób, a na Facebooku prawie 200 tys.
  • Jest właścicielką sklepu z ubraniami anotherclth.com.

O treningu

Zaczęłam ćwiczyć w październiku zeszłego roku. Chciałam poprawić kondycję, spróbować czegoś nowego i przezwyciężyć swoje słabości, do których – paradoksalnie w związku z tym, czym się zajmuję – należy wstydliwość.

Zaoszczędzone pieniądze zainwestowałam w trenera personalnego, aby opiekował się mną 5 razy w tygodniu. Obecnie trenuję ze swoim partnerem Danielem Majewskim (Majewski Trenuje). Dalej przez 5 dni w tygodniu, za każdym razem aktywizując inną grupę mięśni, po czym wykonuję 20–40 minut sesji kardio lub aerobów (Polecamy trening kardio: ćwiczenia w domu).

O diecie

Mój ulubiony temat, o którym mogłabym opowiadać godzinami. Nie w związku z potężną wiedzą, bo takiej jeszcze nie posiadam, ale ze względu na miłość do jedzenia w każdej postaci! Dieta to podstawa i klucz w walce o lepszą sylwetkę. Bez niej nie pomoże nawet i 50 treningów tygodniowo – jestem tego najlepszym przykładem.

Nigdy w życiu nie głodowałam, to głupota!

Ale spokojnie, dieta to nie kara. Wystarczy, że zadbasz o zdrowe nawyki i nie będziesz przekraczać swojego zapotrzebowania kalorycznego. Aby bez problemu wytrwać w założeniach, raz w tygodniu z ukochanym pozwalamy sobie na ulubione danie. To odblokowuje psychicznie.

O dbaniu o urodę

Niestety, nie mam idealnej cery. Staram się o nią dbać, nawilżam. Ale pewnie wiele dziewczyn złapie się za głowę, gdy usłyszą, że jeszcze 2 tygodnie temu zmywanie mojego makijażu kończyło się pod prysznicem – wykorzystywałam do tego to, co akurat miałam pod ręką, czyli zazwyczaj szampon.

Niedawno pierwszy raz w życiu przedłużyłam rzęsy metodą 1:1. I to jest właśnie coś, co polecam każdej dziewczynie, która chce zaoszczędzić sporo czasu. W mojej kosmetyczce zawsze obecny jest także podkład i bronzer.

A co Deynn powiedziała nam o swojej motywacji? Przeczytaj na następnej stronie.

Deynn

O swojej motywacji

Rozpoczynając swoją walkę, stanęłam przed lustrem i spojrzałam na siebie. Lubiłam swoje ciało, podobały mi się moje kształty, ale zaczęłam się zastanawiać, czy to na pewno to, czego od siebie oczekuję. Teraz, patrząc na stare zdjęcia, jestem zaskoczona, jak organizm potrafi się zmienić, jeśli wprowadzisz drobne zmiany, ale będziesz się ich konsekwentnie trzymać.

Zrezygnowałam z cukrów (zobacz, co się kryje w łyżeczce cukru), soków, pieczywa oraz nabiałów, a co najważniejsze, nigdy w życiu nie głodowałam! To największa głupota, jaką możesz sobie zrobić. W treningu pomagają mi trzy rzeczy: miłość, muzyka i moje marzenie, by zapracować na szacunek w swoich oczach, zdobywając sylwetkę, o której jeszcze niedawno mogłam tylko pomarzyć.

WH 03/2016

Komentarze

 (16)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij