[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Czy podróżowanie może powodować problemy z okresem? [Zapytaj WH]

Na to i inne pytania odpowiedzieli nasi eksperci.

Dlaczego w podróży mam problemy z okresem?

Kiedy dużo podróżuję, mam problemy z okresem (dostaję go szybciej lub później, krwawienie jest bardziej obfite, a brzuch mocniej boli). Słyszałam, że przyczyną może być zmiana stref klimatycznych i czasowych. Czy to prawda?

Tak. Podróż może wpływać na przesunięcie okresu, przede wszystkim gdy jest połączona ze zmianą strefy czasowej. Zaburza dobowy rytm hormonów, a tym samym cały cykl hormonalny.„Takie czynniki, jak stres, podekscytowanie i emocje (związane z podróżą) większe niż zwykle, mają także duże znaczenie dla organizmu i tego, jak on zareaguje. Jest także podatny na zmiany otoczenia, pogody i humorów Ci towarzyszących”– podkreśla Leonard Krufczyk, lekarz specjalista w zakresie ginekologii, położnictwa i cytologii, ekspert portalu mojginekolog.pl. Natomiast działanie promieniowania słonecznego powoduje rozszerzanie naczyń krwionośnych, co skutkuje nasileniem krwawienia i bólu.

Czy to prawda, że schudnę, jeżeli będę robić 10 tysięcy kroków dziennie?

Tak, ale pod warunkiem że będzie to jedna ze składowych planu treningowego. Musisz do tego dorzucić na przykład trening funkcjonalny i odpowiednią dietę. „Robienie10 tysięcy (to ok. 6,5 km – przy założeniu, że średnia długość kroku u kobiety to ok. 60 cm) kroków dziennie to przede wszystkim sposób na walkę z problemem, jakim jest brak aktywności. Powyższy dystans to absolutne minimum, które każda osoba powinna przejść w ciągu dnia. Możesz zrobić go jednorazowo (człowiek chodzi z prędkością5 km/h), idąc na długi spacer albo chodząc, co jakiś czas, przez cały dzień. Podczas intensywnego marszu trwającego około godziny spalisz średnio 600 kcal, a w trakcie spokojnego spaceru200 kcal” – zapewnia trenerka personalna Adrianna Palka.

Miej jednak na uwadze, że nie u każdej osoby liczba spalanych kalorii będzie identyczna, bo zależy ona od wielu czynników, m.in. naszej masy ciała, ogólnej kondycji i intensywności marszu. „Musisz pamiętać, że nawet jeśli samo chodzenie nie gwarantuje powalających wyników w odchudzaniu, to warto wdrożyć je do swojego życia, bo poprawia kondycję i samopoczucie” – zapewnia Palka. Podpowiadamy kilka patentów, dzięki którym ruszysz się z fotela. Po pierwsze, kup krokomierz albo zainstaluj w telefonie aplikację, która będzie liczyć kroki. To motywuje. Zmień swoje dotychczasowe nawyki. Zamiast pisać mejle do kolegi, który pracuje kilka pokoi dalej, przejdź się i przekaż mu informację osobiście. Jeżeli masz niedaleko, to do pracy idź pieszo. Gdy musisz jeździć autobusem, wysiądź dwa przystanki wcześniej. Jeździsz samochodem? Parkuj nieco dalej niż pod samymi drzwiami firmy czy bloku. Plotki i kawa z koleżankami? Umówcie się w parku, z kawą na wynos w dłoni. Nie krzycz: „Kochanie, przynieś mi z kuchni wodę!”. Wstań i idź po nią sama, a rozmawiając przez telefon, chodź po pokoju. Proste, prawda?

Co to jest ”precedencja”? Milena

Ta obowiązkowa pozycja w każdym podręczniku dyplomacji i etykiety pochodzi od łacińskiego słowa „precedere”, czyli poprzedzać, mieć pierwszeństwo. Podczas oficjalnych, państwowych spotkań protokół wyznacza pierwszeństwo wchodzenia, przemawiania, witania, zajmowania miejsc itd. Lecz co z tą procedencją w życiu codziennym? Żelazna reguła towarzyska jest następująca: starszy ma pierwszeństwo przed młodszym, a kobieta przed mężczyzną. To młodszy kłania się starszemu, a mężczyzna kobiecie, choć już przy podawaniu ręki sytuacja się odwraca: tym razem to starszy decyduje, czy uścisnąć dłoń młodszemu, i to kobieta pierwsza wyciąga rękę do przywitania. Biznes też ma swoje reguły, w których o pierwszeństwie decyduje miejsce w hierarchii zawodowej, więc warto się modlić, by w pracy rządził dobrze wychowany prezes, a nie kompletny buc.

Czy wiązać się z kimś, z kim seks nie kręci?

Historia zna wiele takich aseksualnych i w miarę udanych związków, opartych np. na intelektualnej fascynacji. I teoretycznie jest to możliwe. Ale w praktyce jest gorzej. Bo, po pierwsze, jak wynika z dalszej części listu, Twojego partnera seks z Tobą kręci. I co, wciąż ma się czuć odtrącany? Albo może Ty masz zamiar wciąż udawać? Tak się nie da. I mimo że ten facet jest, jak piszesz, najlepszym człowiekiem na świecie, to nie pakuj się w to. Może właśnie dlatego, że jest najlepszym człowiekiem na świecie, nie rób mu krzywdy. Bo seks jest paliwem dla intymności i bliskości. A jak tego paliwa nie ma, to się wszystko szybko rozjedzie we wzajemnych pretensjach i rozczarowaniach. Niech lepiej zostanie Twoim przyjacielem.

Mam problemy z wypróżnieniem w pracy. Czy to prawda, że przetrzymywanie jest niezdrowe?

Tak. Przetrzymywanie wypróżnienia jest bardzo niekorzystne dla naszego zdrowia. „Nie od dziś wiadomo, że istnieje bezpośrednie połączenie między jelitami a naszym mózgiem. Przetrzymywanie wpływa na kondycję jelit, a co za tym idzie – na nasz nastrój, poziom koncentracji i energię do działania – wyjaśnia Patrycja Palkiewicz, specjalistka psychodietetyki, właścicielka marki „Sposób na życie”. Dodaje, że korzystanie z toalety w miejscach publicznych dla wielu z nas rzeczywiście stanowi barierę psychiczną i jest stresujące. Popracuj nad tymi przyjrzyj się też swoim nawykom żywieniowym– może to właśnie one sprawiają, że masz problemy ze zrobieniem przysłowiowej dwójki regularnie rano. „Jedz od 4do 5 posiłków dziennie w równych odstępach czasu. Pij około 2 litrów wody dziennie. Unikaj fast foodów, produktów z dużą zawartością mąki pszennej, cukrów. Codziennie jedz świeże warzywa i owoce, dobrej jakości tłuszcze, a także produkty z błonnikiem, np. otręby gryczane czy pełnoziarniste kasze. Dla usprawnienia pracy jelit istotna jest również regularna aktywność fizyczna oraz higiena jedzenia(powoli, w skupieniu, dokładnie przeżuwając każdy kęs). Wspomagaj się naparem suszonych śliwek czy siemienia lnianego” – podpowiada Palkiewicz.

Dlaczego nie powinnam nic pić podczas jedzenia?

Kwasy żołądkowe najskuteczniej radzą sobie z obróbką pokarmu w kwaśnym, nierozcieńczonym środowisku żołądka. Gdy do posiłku pijesz płyny, np. wodę, to rozrzedzasz soki żołądkowe. Oznacza to, że posiłek jest trudniej trawiony, więc dłużej zalega w żołądku. Wynikiem tego może być złe samopoczucie, np. wzdęcia. „O niepopijaniu pamiętaj zwłaszcza przy posiłkach zawierających białko (mięso, ryby, jaja). Te składniki wymagają kwaśne go pH – wtedy sprawniej się trawią. Mniejsze znaczenie ma to w przypadku produktów węglowodanowych, a zwłaszcza węglowodanów prostych (owoce, warzywa, produkty mleczne, cukier)”– wyjaśnia dietetyk i coach zdrowia Katarzyna Wysocka. Podpowiada, jak pomóc sobie w trawieniu posiłków z białkiem (na przykład stek + sałatka). Duże ilości wody pij maksymalnie do godziny przed jedzeniem. Pół godziny przed posiłkiem możesz wypić jedynie pół szklanki wody, dodając do niej sok z połówki cytryny (pomoże w wydzielaniu kwasów żołądkowych, które trawią białko). Pokarm dobrze gryź i mieszaj go ze śliną. Pić możesz najwcześniej pół godziny po jedzeniu.

ZOBACZ TEŻ: Masturbuję się, mimo że mam chłopaka. To OK? [Zapytaj WH]

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij