[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Czy bogatym wolno więcej? Aktorka Gotowych na wszystko skazana za łapówkę

Gwiazda kultowego serialu "Gotowe na wszystko" Felicity Huffman (serialowa Lynette Scavo) przyznała się do winy w procesie, w którym wraz z pięćdziesięcioma innymi wpływowymi i bogatymi osobami (min. celebrytami, biznesmenami, trenerami sportowymi) została oskarżona o oszustwo i wręczenie łapówki.

Felicity Huffman

W skrócie mówiąc, chodziło o ułatwienie dzieciom tychże wpływowych osób dostanie się na studia do prestiżowych amerykańskich uczelni, takich jak Uniwersytet Południowej Kalifornii, Stanford czy Yale. Aktorce grozi od 4 do 10 miesięcy więzienia i musi zapłacić ok. 20000 dolarów kary.

Przykra sprawa, bo bardzo lubiliśmy Lynette, ale z drugiej strony, czy nie pomyślała, że sprawa się może wydać, a wtedy straci reputację i reżyserzy nie będą już jej chcieli zatrudniać? Przecież dla takiej aktorki to sprawa być, albo nie być. Dlaczego tak często słyszymy o wpływowych i bogatych, którzy w kraju, gdzie jest pełno kamer w każdym możliwym miejscu, a paparazzi czyhają na każdym kroku, popełniają takie głupie przestępstwa? Dlaczego wpadają na pomysł, aby po wyjściu z klubu w świetle kamer wsiadać do samochodu będąc pod wpływem? Nie płacą podatków? Albo traktują podle swoich pracowników? Molestują, albo wręcz gwałcą podwładnych? I w dalszym ciągu uważają, że są w porządku, a fakt, że spotykają ich jakieś konsekwencje traktują jako przejaw zawiści tego "niższego" świata.

Sprawdź: Dlaczego gwiazdy robią sobie nagie zdjęcia?

Psychologowie mają pewne wyjaśnienie tego zjawiska. Otóż osoby wpływowe i bogate bardzo często uważają, że prawo jest dla maluczkich, a oni sami powinni być traktowani na zupełnie innych zasadach. Na potwierdzenie tego mamy mnóstwo badań. Na przykład w jednym eksperymencie poinformowano badanych, że przed rozpoczęciem badań muszą spędzić pewien czas w poczekalni. Stała tam misa cukierków, które, jak poinformowali eksperymentatorzy, były przeznaczone dla dzieci z innego eksperymentu. Badanych, nieświadomych, że to właśnie jest właściwy eksperyment obserwowały zainstalowane w poczekalni kamery. Okazało się, że zamożni uczestnicy badań wyjadali dzieciom cukierki dwa razy częściej, niż ci biedniejsi. Z amerykańskich statystyk drogowych dowiadujemy się, że im droższy samochód, tym więcej wykroczeń drogowych ma na swoim koncie. Dane policyjne wskazują, że zamożni o 30% częściej niż biedni dokonują kradzieży sklepowych. Słyszycie? Kradną w sklepach! Ludzie, którzy mają wszystko! Chyba robią to dla sportu. W innych badaniach okazało się, że bogaci są mniej skorzy do pomocy, dzielenia się. A także, że częściej kłamią i nie miewają z tego powodu wyrzutów sumienia.

No dobrze, obsmarowaliśmy bogatych, co nie zmienia faktu, że chętnie wypróbujemy, czy na nasz charakter miliony też będą miały taki fatalny wpływ.

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego warto być dobrym człowiekiem? oraz Jak uratować świat [rewolucja w mikroskali]


Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij