[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Cyfrowy detoks - wpływ smartfonów na zdrowie, sen, seks i relacje

Cyfrowe gadżety okradają nas z cennego czasu, którego potem brakuje na czynności sprawiające nam frajdę. Najwyższa pora wylogować się do życia.

cyfrowy detoks fot. Getty Images

Aktywne konto na Facebooku ma już 14 milionów Polaków. Statystyki pokazują, że aż 79% z nas korzysta z niego codziennie. Za podstawowe narzędzie komunikacji uważany jest Messenger – w swoim smartfonie zainstalowało go już grubo ponad 7 mln osób.

Brakuje rzetelnych danych, które pokazywałyby, ile czasu dziennie poświęcamy na scrollowanie fejsa i odpisywanie znajomym, ale wystarczy rozejrzeć się dookoła – wirtualny świat przejmuje nad nami kontrolę. Niedobrze, bo wymienienie się śmiesznymi gifami nie pocieszy zmartwionej przyjaciółki tak jak rozmowa oko w oko, a wirtualny buziak nijak się ma do prawdziwego pocałunku.

ZOBACZ TEŻ: S@amotność w sieci, czyli jak media społecznościowe wpływają na relacje międzyludzkie

Czas odłożyć elektroniczne gadżety i skupić się na tu i teraz. Chociaż przez chwilę. Teoretycznie możesz po prostu rzucić telefon w diabły, skasować konto na FB i przestać odbierać e-maile, a wolny czas przeznaczyć na przyjemności. W praktyce lepiej zdaj się na nasze pomysły.

Poza zasięgiem

Bezsenność, bóle karku i kręgosłupa, problemy ze wzrokiem, trudności z koncentracją i ciągły niepokój – brzmi jak opis strasznej choroby? O każde z tych schorzeń (albo wszystkie naraz) może Cię przyprawić zbyt długie ślęczenie nad smartfonem.

Kolejne złe wieści: ryzyko, że dopadną akurat Ciebie, jest spore. Z corocznego, bardzo szczegółowego raportu „Digital in 2016”, opracowanego przez We Are Social, wynika, że 94% dorosłych Polaków ma telefony komórkowe, z czego ponad połowa to smartfony. Średnio co druga osoba korzysta z internetu mobilnego (18 mln Polaków).

Cyfryzacja postępuje więc pełną parą. I wcale nie jest to powód do zadowolenia. Badacze biją na alarm: jesteśmy coraz bardziej zestresowani, mamy mniej wolnego czasu, a mimo setek znajomych na Facebooku i dziesiątek followersów na Instagramie nie budujemy szczęśliwych, długotrwałych relacji. Coraz częściej też sięgamy po antydepresanty.

Obwinianie o ten stan rzeczy jedynie naszej aktywności w sieci byłoby nadużyciem, ale jeśli możemy być szczęśliwsze, jedynie ograniczając czas spędzany w necie i przeznaczając go na inne aktywności, to grzechem byłoby nie spróbować, prawda?

REKLAMA

cyfrowy detoks fot. Getty Images

Bliskość

W tegorocznym raporcie „World Happiness Report 2017” Polska zajęła 46. miejsce. W czołówce krajów, gdzie ludzie są najszczęśliwsi, od lat plasują się m.in. Duńczycy (w tym roku zajęli 2. miejsce). W czym tkwi ich sekret?

Jednym z najważniejszych składników hygge (tzw. duńskiej sztuki szczęścia) jest poczucie bliskości i bezpieczeństwa, które zapewniają m.in. częste spotkania w gronie najbliższych przyjaciół. Wg danych zebranych przez Instytut Badań nad Szczęściem w Kopenhadze Duńczycy najlepiej czują się w towarzystwie 3-4 osób. 88% z nich organizuje spotkania towarzyskie co najmniej raz w tygodniu.

To aż o ponad 50% więcej niż przeciętni Europejczycy. Szkoda, bo przyjaźń czyni Cię nie tylko szczęśliwą, ale i długowieczną. Potwierdzają to chociażby badania opublikowane w czasopiśmie „PLoS Medicine”, w których udowodniono, że silne więzi społeczne wydłużają życie równie skutecznie, co rzucenie palenia, i aż 2 razy bardziej niż regularna aktywność fizyczna.

Bądź spryciulą i wybierz się z kumpelką na rowery. Nie dość, że za sprawą dopaminy (hormonu szczęścia), która uwalnia się podczas pedałowania, poprawi Ci się nastrój, to jeszcze obgadasz wszystko, co leżało Ci ostatnio na sercu. Nie mówiąc już o spalonych kaloriach (sprawdź zalety jeżdżenia an rowerze).

Możecie też skoczyć na masaż. Jak czytamy w „International Journal of Neuroscience”, masaż zmniejsza poziom kortyzolu o 31%, zwiększając jednocześnie poziom serotoniny (kolejny hormon szczęścia) o 28% i dopaminy o 21%. Co powiesz na weekend w SPA?

cyfrowy detoks fot. Getty Images

Śniadanie na trawie

Niby nie jest źle. Jak pokazują wyniki badań „Polacy przy stole”, przeprowadzonych przez fi rmę IQS na zlecenie Coca-Coli, ponad ¼ Polaków codziennie jada wspólny posiłek z rodziną. Okazuje się jednak, że koło talerza coraz częściej zamiast serwetki kładziemy telefon.

I to nie tylko w domu. Według ankiety przeprowadzonej wśród użytkowników serwisu bookatable.com aż 28% z nas używa telefonu, jedząc w restauracji. I nie zmienia faktu to, że aż 79% uważa ten zwyczaj za niegrzeczny i denerwujący. Ponieważ zajmujemy się telefonami, jedzenie schodzi na dalszy plan.

Cierpią na tym także restauratorzy, bo okupujemy stoliki 2 razy dłużej niż zazwyczaj. Najnowsze badania opublikowane w czasopiśmie naukowym „Adaptive Human Behaviour and Physiology University of Oxford” udowadniają, że im częściej jemy w towarzystwie innych ludzi, tym jesteśmy szczęśliwsi i bardziej zadowoleni ze swojego życia.

Sezon na wspólne jedzenie na łonie natury w pełni. Majówka to dobra okazja, żeby zorganizować piknik czy grilla. Ważna sprawa: zapraszając bliskich, zapomnij o roli matki Polki. Część potraw możecie przygotować wspólnie lub umówcie się, że każdy przynosi jedną potrawę dla wszystkich. Proste i skuteczne.

zakochana para, związek, randka, całowanie się Kluczowe dla udanego związku są partnerskie relacje.

Więcej seksu

W 2007 roku, podczas prezentacji pierwszego smartfona, Steve Jobs powiedział, że to rewolucyjne urządzenie zmieni nasze życie. 10 lat później okazuje się, że komórki z dostępem do internetu zmieniły także nasze życie seksualne. Niestety, na gorsze.

Z raportu „Seksualność Polaków 2017”, opracowanego przez prof. Zbigniewa Izdebskiego, jasno wynika: uprawiamy coraz mniej seksu. W ubiegłym roku aktywność seksualną zadeklarowało 76% Polaków w wieku 18-49 lat. To o 3 punkty procentowe mniej niż 5 lat temu i aż o 10 punktów mniej niż w 1997 r. Dlaczego tak się dzieje? Czyżby seks sprawiał nam mniej przyjemności?

Problem współczesnego człowieka to brak czasu. Chociaż średnia długość stosunku nie zmieniła się od 2005 r. (średnio 13-15 min), czas, jaki poświęcaliśmy na grę wstępną, skrócił się od 2005 r. aż o ¼ i wynosi obecnie 15 minut. Wygląda na to, że wszędzie się spieszymy.

ZOBACZ: Udany seks - im wolniej, tym lepiej

Skąd więc bierzemy czas na aktywność w sieci? To proste: czas, który kiedyś poświęcaliśmy na rozmowę, teraz przeznaczamy na wirtualne pogawędki. Telefon towarzyszy nam podczas posiłków, wizyt w toalecie, a nawet w łóżku. Badania przeprowadzone przez naukowców z University of Virginia i University of British Columbia wśród studentów wykazały, że 1 na 10 osób korzystała ze smartfona podczas seksu.

Ciężko sobie wyobrazić, do czego tak właściwie był im potrzebny telefon (zmieniali status na Facebooku?), ale fakt jest faktem. Selfie z ukochanym oznaczone hasztagiem #aftersex w żaden sposób nie wpłynie pozytywnie na wasze życie seksualne.

Ale wiesz, co pomoże? Wieczorem zostawcie smartfony poza sypialnią, a za dnia wybierzcie się na wspólny spacer. Badania z European College of Neuropsychopharmacology wykazały, że aż o ponad 50% wzrósł poziom testosteronu u mężczyzn, którzy byli poddani 30-min sesji naświetleniowej. Podczas przechadzki strzelcie sobie fotkę. Zachowaj ją, ale niekoniecznie wrzucaj na fejsa. Oczekiwanie na lajki też trochę stresuje.

zdrowy sen fot. shutterstock.com

Szklana pogoda

Twój smartfon okrada Cię z cennego czasu nie tylko w ciągu dnia. Pozbawia Cię także zasłużonego odpoczynku w nocy. Na podstawie barwy światła padającego na powierzchnię oka komórki zwojowe siatkówki oka wysyłają do mózgu informację o porze dnia.

Niebieskie światło emitowane przez ekrany smartfonów, tabletów i laptopów jest odbierane jak światło dzienne, więc mózg blokuje wydzielanie melatoniny – hormonu snu. Badania z Harvard Medical School wykazały, że osoby borykające się z bezsennością 5 razy częściej popadają w depresję i są narażone na zespół lęku napadowego (zaburzenie często towarzyszące nerwicy) aż dwudziestokrotnie częściej.

Jak temu zaradzić? Wieczorem unikaj ekspozycji na niebieskie światło. Pamiętaj: sypialnia to miejsce służące do spania, nie do przeglądania fejsa. Nim udasz się na spotkanie z Morfeuszem, odłóż telefon (minimum na 1 godz.). Najlepiej połóż go poza zasięgiem dłoni, żeby nie kusił Cię dźwięk kolejnych powiadomień.

ZOBACZ: 5 najlepszych piosenek na pobudkę

Zamień też alarm w telefonie na zwykły budzik. Nie oznacza to, że wieczorem masz chodzić po omacku w mieszkaniu. Szukaj lamp, które dają przytłumione światło imitujące zachód słońca i rozmieść je w mieszkaniu tak, żeby nie świeciło prosto w oczy. Poszukaj w sieci tzw. żarówki Edisona – to świetny dodatek w stylu retro. E-booka czytanego wieczorami na tablecie zamień na tradycyjną książkę, a lampkę ustaw tak, żeby światło padało zza głowy.

WH 05/2017

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij