[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Carlee Benear karmi piersią, ćwicząc jogę - jej konto na Instagramie robi furorę

Niektórzy instagramowicze są zachwyceni, inni nie kryją oburzenia… Zobacz sama, co wzbudziło tyle kontrowersji.

matka joginka www.instagram.com/carleebyoga/

Carlee Benear jest mamą i joginką – jednocześnie. Co to oznacza? Że karmi swoją córkę piersią podczas wykonywania asan. I choć większość z jej 63 tysięcy followersów jest zainspirowanych, pod jej postami pojawiają się też negatywne komentarze.

Przytoczmy najpierw słowa miłości i wsparcia, zarówno ze strony followersów, jak i samej Benear. Joginka często opatruje swoje instagramowe zdjęcia inspirującymi cytatami lub własnymi przemyśleniami na temat macierzyństwa, rodziny oraz samoakceptacji. Tysiące fanów często udostępniają jej słowa jako źródło pozytywnego nastawienia. „Bardzo podoba mi się, że utrzymujesz tak silną więź ze swoimi dziećmi i z samą sobą (…) Tak trzymaj. Pokazujesz, jak piękne może być macierzyństwo.” – pisze jedna z instagramowiczek. Inna dodaje: „Jesteś niesamowitą kobietą i inspiracją.”

Jednak są też użytkownicy, którzy znajdują w zjawisku coś niesmacznego. Ci wyrazili swoje oburzenie pokazywaniem tak intymnych zdjęć na Instagramie lub kwestionowali sensowność jednoczesnego karmienia i ćwiczenia jogi. „Jesteś obrzydliwa” – napisał jeden z followersów. Ktoś inny dodał nawet, że tą rodziną powinna zainteresować się opieka społeczna. Kolejna opinia brzmiała: „To po prostu dziwne. I nie mówię o karmieniu piersią, ale o cyrku, który wokół niego robisz”.

Kilkoro fanów kobiety natychmiast pospieszyło z obroną: „Nie wierzę, że jacyś ignoranci mogą oburzać się na ten post. Ja widzę piękne zdjęcie matki karmiącej swoje dziecko, a jednocześnie dbającej o siebie. Czy jest coś piękniejszego? Dbaj o siebie, by zadbane było i Twoje dziecko…”. Sama Benear twierdzi, że karmienie w asanach jogi pomogło jej wrócić do siebie po fizycznym i emocjonalnym wysiłku, jaki wiązał się z urodzeniem drugiego dziecka.

“Połączenie karmienia z jogą pomogło mi pokonać depresję poporodową i pozwoliło uczynić je wolnym od takich problemów, jak zapalenie sutków, brak pokarmu czy ból piersi” – napisała. Udostępniła tez treść maila, jaki wysłała do niej dziewczyna imieniem Beth: „Spodziewałam się, że będę oburzona i zniesmaczona tymi zdjęciami… I byłam. Na początku. Ale kiedy zastanowiłam się nad własnymi emocjami, zaczęłam się wahać… Postanowiłam odpuścić, a wtedy zobaczyłam, co naprawdę jest na tych zdjęciach: piękno, rodzinę, miłość, jogę, prawdę i dużo, dużo więcej. Dziękuje Ci za to.”

A co wy sądzicie o całej sprawie?

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij