Buduj siłę psychiczną - jak radzić sobie w sytuacjach, w których tracimy kontrolę

Nie wiemy, jak długo potrwa ta nienormalna sytuacja, ani co będzie później. Jedyną naszą obroną przed chaosem jest odporność psychiczna. Nie jest to cecha wrodzona – trzeba się tego nauczyć i dużo trenować.

siła psychiczna fot. Shutterstock.com

Kiedy ktoś nas pyta w ostatnim czasie: „Jak się czujesz?”, mamy wielki problem, by udzielić jakiejś sensownej odpowiedzi. W sumie te najbardziej pozytywne brzmią mniej więcej tak: „Ja w porządku, ale martwię się sytuacją”. Jak brzmią odpowiedzi osób realnie dotkniętych pandemią i kryzysem, można sobie dopowiedzieć. Jak brzmią odpowiedzi osób wkurzonych sytuacją, to wszystkie wiemy doskonale.

REKLAMA

Rok 2020 jest jak przebudzony wulkan, który nieustannie wrze, czasem tylko przycicha, żeby później wyrzucić z siebie nowe porcje lawy i płonących gazów. Ale siedzenie, marudzenie, czekanie na koniec świata albo na to, że przyjdzie ktoś, kto wszystko naprawi, na pewno nie pomoże. Potrzebujemy jakiejś strategii, aby wzmocnić się fizycznie, ale przede wszystkim mentalnie. Potrzebujemy nowego spojrzenia na swoją sytuację. Nadziei, energii, wiary we własne możliwości. Zobaczcie, jak wzmocnić się psychicznie, aby odważnie stawiać czoła problemom. Tylko wtedy możemy coś zmienić wokół siebie, jeśli same zmienimy nasze podejście do siebie i świata, i zbudujemy w sobie odporność psychiczną. To do dzieła!

Jak reagujesz na problem

Twój indywidualny typ reakcji na pojawiające się problemy ma wpływ na to, jak szybko sobie z nimi radzisz. Zobacz, jakim typem jesteś i jak możesz reagować skuteczniej.

Zorientowana na rozwiązanie

Czujesz się lepiej, kiedy szybko podejmujesz działanie na rzecz rozwiązania problemu. zazwyczaj jednak wypierasz albo tłumisz swoje emocje z tym związane. zajmij się nimi, bo inaczej będą Cię zatruwały od środka.

Spróbuj tego: Zanim zaczniesz naprawiać, wyraź to, co czujesz. Jeśli Cię to dołuje, pogadaj z bliską osobą.

Poszukiwaczka odpowiedzi

Masz tendencję do zwracania się do wewnątrz w poszukiwaniu odpowiedzi i czekania na to, aż rozjaśni Ci się w głowie. Może to być świetny sposób na zrozumienie istoty problemu, ale możesz też utknąć w kołowrotku myśli, bez żadnego planu.

Spróbuj tego: Przerwij cykl „przeżuwania” problemu chociaż jednym działaniem naprawczym albo samopomocowym (zapisanie się na terapię?).

Głowa w piasek

Reagujesz bardzo lękowo na problemy, nie chcesz o nich słyszeć, bronisz się przed nieprzyjemnymi emocjami, które są z nimi związane. Ale uciekanie przed dyskomfortem jest strategią skuteczną tylko bardzo krótkoterminową.

Spróbuj tego: Zadaj sobie pytanie: czy ucieczka zapewni mi pożądany stan w przyszłości? Wyobraź sobie, że pozostajesz w obecnej sytuacji na zawsze. Chcesz tego? Czas ruszyć się z miejsca.

Szczęście na szybko

Sprawdzone sposoby na poprawę nastroju.

2 minuty - Przed zaśnięciem...

...przypomnij sobie jakieś miłe wydarzenia z mijającego dnia. To nie musi być nic wielkiego – po prostu momenty, w których się uśmiechnęłaś albo zrobiło Ci się miło.

5 minut - Znajdź swoją bezpieczną przystań.

Pomyśl o miejscu i czasie, w którym czułaś się dobrze i bezpiecznie. To może być np. ukochane miejsce, w którym spędzałaś wakacje. Wyobraź je sobie bardzo dokładnie i przenieś się tam w myślach.

10 minut - Przeczytaj swój dziennik samooceny.

Za każdym razem, kiedy usłyszysz pozytywną opinię na swój temat albo jesteś z siebie dumna, zapisz to w dzienniku. To jest taka podręczna bateryjka na trudne momenty, kiedy myślisz o sobie źle.

15 minut - Daj sobie czas na pomartwienie się.

Zaplanuj sobie około 15 minut dziennie (np. w drodze z pracy) na przetrawienie nieprzyjemnych rzeczy. To uwalnia umysł i pozwala mu przez resztę czasu zajmować się przyjemniejszymi sprawami.

30 minut - Pobaw się.

Zabawa jest niedocenianym filarem zdrowia psychicznego. Polega na uwolnieniu umysłu od ograniczeń dnia codziennego i pozwoleniu mu na swobodne brykanie w ramach innych reguł. Umów się na planszówki z przyjaciółmi.

40 minut - Idź na spacer.

Kontakt z przyrodą ma tak wiele zalet, że nie starczy nam miejsca na ich wymienienie. Wszyscy niby o tym wiemy, a jednak zbyt często, kiedy mamy wolny czas, wybieramy siedzenie na kanapie.

ZOBACZ: Przemoc wobec kobiet - niech wstydzą się sprawcy, nie ofiary

REKLAMA

REKLAMA

siła umysłu fot. Shutterstock.com

Ukoić smutek

Kiedy dotyka nas coś rzeczywiście przykrego, na przykład strata ukochanej osoby, czujemy się w tym rozpaczliwie samotne. Dlatego dobrze jest poszukać bratniej duszy.

Kiedy Paulinie umarła mama, jej przyjaciółki zachowywały się wzorowo. Dzwoniły, wpadały wieczorami z winem i lodami, pilnowały, żeby Paula nie zapadała się w sobie. Ona doceniała te wszystkie dobre chęci i cały ich wysiłek, ale problem polegał na tym, że żadna z przyjaciółek nie straciła mamy. „Kiedy słyszałam teksty w rodzaju: »Rozumiem Cię, wiem, jak się czujesz«, moją pierwszą reakcją (w myślach, na szczęście) było: »Nie, do cholery, nie wiesz, nie masz o tym pojęcia, bo Twoja mama żyje. I możesz się do niej przytulić! A ja do swojej już nie mogę!«” – mówi Paulina.

Wstyd się przyznać, ale wiele razy wykręcała się od spotkań i rozmów telefonicznych, bo irytowały ją banalne słowa otuchy. W tym smutnym czasie na FB zaczepiła ją kuzynka Dorota, z którą ostatni raz widziały się półtora roku wcześniej na pogrzebie jej matki, czyli ciotki Pauliny. „Ona doskonale wiedziała, przez co przechodzę. Dorota stała się moim przewodnikiem w nowej sytuacji. Kiedy spotykałyśmy się na kawie, czułam, jakbyśmy mówiły wspólnym tajnym językiem. Z nią mogłam szczerze mówić o swoich trudnych, czasem wywołujących wstyd lub poczucie winy emocjach”. To było prawdziwą ulgą dla Pauliny. Dodatkowo Dorota była duchowym wsparciem w takich prozaicznych sprawach, jak na przykład sprzątanie i sprzedaż mieszkania po mamie. Paulina intuicyjnie wybrała najlepszą drogę. Grupa wsparcia złożona z osób, które mają podobny problem (nawet jeśli są to tylko dwie osoby), jest potężnym i skutecznym narzędziem terapeutycznym o naukowo udowodnionym działaniu. Otrzymujesz wsparcie, a jednocześnie dajesz je innym. Cóż może być lepszego?

Kiedy czujesz totalną stagnację

Dla aktywnej kobiety, jaką zapewne jesteś, sytuacja obecna jest, powiedzmy to sobie szczerze, znacznie trudniejsza niż dla osób, których już wcześniej ulubionym zajęciem było siedzenie w domu i oglądanie filmów na Netfliksie. Jak się w tym odnaleźć?

Co z naszymi pasjami?

Wszystko na to wskazuje, że ludzie są najszczęśliwsi wtedy, kiedy mogą realizować jakieś istotne cele. Kiedy z jakichś powodów te możliwości zostają zablokowane, czujemy się rozbici i bezużyteczni.

Nasza rada: pomyśl o przedsięwzięciach, które sprawiły Ci największą saty fakcję, i zadaj sobie pytanie, jaki był ich zasadniczy element. Może lubiłaś prace manualne? Albo największą frajdę czerpałaś z pracy w zespole? A teraz spróbuj poszukać innego zadania do zrealizowania albo znajdź inną drogę do tego samego celu.

Czasem masz ochotę tylko na scrolowanie

Z drugiej strony nie musisz się biczować za to, że siedzisz i oglądasz memy czy śmieszne filmiki. Sporo naszych zachowań obecnie to typowe reakcje na stres. Pozytywnym aspektem jest to, że wiele mechanizmów radzenia sobie jest absolutnie OK, na przykład humor. Więc dobrze jest zaakceptować swoją sytuację i obejrzeć coś zabawnego.

A czy zajmowanie się sobąś to nie egoizm?

To ważne, żeby umieć się sobą zaopiekować. Wtedy, kiedy ludzie poczują się bezpiecznie, mają siłę, aby zaopiekować się innymi. Nie można dawać innym tego, czego się samemu nie ma.

Kiedy sytuacja krzyżuje nasze plany

To bardzo frustrujące, że dzieją się rzeczy, na które nie bardzo mamy wpływ. Przecież tyle razy słyszałyśmy: „Chcieć to móc”, że teraz trudno nam pogodzić się z ograniczeniami.

Kim jesteś? Co Cię definiuje? Jak opisujesz siebie w swoim profilu? A co by się stało, gdybyś pewnego dnia nie moga robić tych rzeczy, które teraz są takie istotne dla Twojego poczucia tożsamości? A może już kryzys pandemiczny zaczyna Ci podbierać wiele z tych spraw?

Mandy Ingber, 28-letnia nauczycielka jogi, popularna wśród gwiazd Hollywood (mówimy tutaj o samej Jen A.), w młodym wieku była u szczytu kariery. robiła to, co kochała, i w miejscu, które kochała. i świetnie zarabiała. Jednak w 2018 roku przeżyła tragiczny wypadek samochodowy, w którym zmiażdżeniu uległy fragmenty kręgosłupa, miednicy i żeber. Ale zniszczeniu uległo również jej dotychczasowe poczucie tożsamości. utrata kluczowych elementów tego, co do tej pory składało się na nasze „ja”, „pokazuje, że nie jesteś żadną z tych rzeczy, o których myślałaś, że Cię definiują, niezależnie od tego, czy ta utrata jest wynikiem kontuzji, zwolnienia z pracy czy zakończenia związku” – mówi Mandy. Ingber dzieli się narzędziami, z których korzystała – można je zastosować w przypadku każdego kryzysu tożsamości!

Doceń chwile. Zadawaj sobie często pytanie: „Gdzie teraz jestem fizycznie? Co czuję? zimno, ciepło, zapach, bryzę na mojej skórze? Co widzę: obłoki, jesienne liście? W ten sposób nie zamykasz się w my- śleniu, że życie było lepsze wtedy, gdy miałaś to, co utraciłaś.

Zmień podejście do teraźinejszości. Może miałaś inne plany, ale to nie znaczy, że konieczność ich zmiany musi być zła. „To może nie być rok na zarabianie pieniędzy albo na podróże, ale może to być rok praktyki medytacyjnej lub rozbudzenia Twojej kreatywności” – mówi Mandy. otwóRZ sIę na nową sIebIe „Nie próbowałam »wrócić« do starej wersji siebie” – mówi Ingber. Po prostu trzeba się było z tym pożegnać, odpuścić. Pomogły jej też mantry i pozytywne afirmacje.

Trochę zaufania. Nie martw się na zapas. uwierz, że Ty w przyszłości poradzisz sobie z przyszłymi problemami.

SPRAWDŹ: Przestań za wszystko przepraszać [Ministerstwo samotności]

REKLAMA

siła umysłu fot. Shutterstock.com

Panuj nad myślami

Nie jesteś bierną obserwatorką swoich myśli i uczuć. Sama możesz kształtować to, w jaki sposób formułujesz myśli i wyobrażenia. Ty decydujesz, czy będą to obrazy negatywne, budzące lęk, czy też pełne nadziei i dające siłę.

„Ilekroć złapiesz się na tym, że Twoje myśli się zapętlają, powtarzając sobie jak mantrę jakieś dołujące zdanie, spróbuj prze- formułować je tak, aby niosło wzmacniający komunikat. To sprawi, że Twój umysł stanie się miejscem, w którym czujesz się bezpiecznie” – mówi Jay Shetty, autor wydanej w Polsce książki „zacznij myśleć jak mnich”. Naucz się rozpoznawać wzorce myślowe, które odbierają Ci energię, zastopuj je, zmień i nadaj im nowe znaczenie.

Przykład? Myślisz sobie: „Jestem taka samotna”. zastanów się nad znaczeniem tych słów. Samotność kojarzy się nam z czymś niechcianym – opuszczeniem przez innych. Ale przecież może też być świadomym wyborem przez jakiś czas. Samotność może być czasem refleksji, spojrzenia do wewnątrz, wsłuchania się we własne myśli, których nie słychać w tłumie, zbierania sił, regeneracji, kreatywności, dogadywania się z własną intuicją. Samotność jest pewnym etapem, a kiedy ten etap się skończy, będziesz mogła zaangażować się bardziej świadomie w relacje.

Uwolnienie i spokój

Głęboko schowane przykre emocje, traumy, wstydliwe wspomnienia, nierozwiązane problemy i konflikty – to wszystko gdzieś tkwi w zakamarkach umysłu i czeka, czasem latami, na chwilę, kiedy będzie mogło się uwolnić. Ludzie, którzy praktykują jogę połączoną z medytacją, czasami doświadczają nagłego rozładowania emocjonalnego podczas praktyki, bez wyraźnej przyczyny.

„Ta skumulowana energia uwalnia się i wychodzi z nas w postaci potu, łez lub śmiechu, a my doświadczamy fizycznej lub emocjonalnej ulgi – mówi dr Chelsea Jackson Roberts, instruktorka jogi i medytacji. – Mam taką hipotezę, że wiele miejsc na świecie znajduje się właśnie w takim punkcie.

Dlatego tak wiele nierozwiązanych problemów znów zaczyna bulgotać i wychodzić na powierzchnię, sprawiając, że mamy odczucie nieustannego wrzenia”. Jak się uspokoić pośród zgiełku? Roberts proponuje proste ćwiczenie ugruntowujące. Stań i połóż złożone ręce na piersi na sercu, weź głęboki wdech i wydech i wczuj się w bicie serca. „Kiedy doświadczam swojego oddechu i bicia serca, uświadamiam sobie, że to coś, co łączy mnie ze wszystkimi ludźmi na świecie”. Poczucie jedności jest nam dziś bardzo potrzebne.

ZOBACZ TEŻ: Jak dyskutować - 10 porad

Zobacz również:
Wybuch pandemii przez ograniczone możliwości treningowe i utrudniony dostęp do sprzętu sprawił, że pojawił się boom na skakankę. Wcześniej kojarzona z treningiem bokserskim albo rozgrzewką, teraz pokazała się jako pełnoprawne narzędzie treningowe.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA