[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.7

Bransoletka, która razi prądem za złe nawyki

Jedzene fast-foodów, palenie papierosów, obgryzanie paznokci – ten wynalazek obiecuje wyeliminowanie każdego złego przyzwyczajenia. W dość brutalny sposób.

Pavlok – dostępna na Amazonie za 199 dolarów opaska na rękę ma być skutecznym rozwiązaniem dla wszelkiej maści nałogowców. Nieważne, czy obgryzasz paznokcie, trujesz się tytoniowym dymem, czy wcinasz hamburgery na śniadanie – którykolwiek z tych uczynków popełnisz, bransoletka porazi Cie prądem o napięciu od 45 do 450V. Tak, to boli.

ZOBACZ TEŻ: McDonald’s rezygnuje z plastiku

Na czym polega działanie wynalazku?

Bransoletka jest obsługiwana za pomocą specjalnej aplikacji, w której sama wyznaczasz, jakiego nawyku chcesz się pozbyć. Następnie, za każdym razem, kiedy ulegniesz pokusie, masz kliknąć odpowiedni przycisk, by ukarać się impulsem elektrycznym. Twórcy bransoletki twierdzą, że ich wynalazek, na zasadzie warunkowania klasycznego (jeśli kojarzysz to sformułowanie z noblistą Pawłowem i jego psem, to słusznie) nauczy system nerwowy wiązać bodziec, którym jest szkodliwy nałóg z natychmiastowym nieprzyjemnym skutkiem. Dzięki temu, po jakimś czasie bolesnego rażenia się prądem, bezwarunkowo masz zacząć odczuwać niechęć do obgryzania paznokci czy jedzenia słodyczy. To pewna forma terapii awersyjnej, mającej na celu wywołanie wstrętu czy niechęci do określonej substancji czy zachowania. Na podobnej zasadzie działają stosowane czasem u alkoholików tzw. „wszywki”.

Czy to działa?

Same nie próbowałyśmy, ale opinie na internetowych forach są podzielone. Bez wątpienia największą wadą bransoletki jest fakt, że musisz być bardzo zdeterminowana, by sama ukarać się za każde złamanie postanowienia. W wielu recenzjach Pavloka testerzy przyznają, że po kilku bolesnych porażeniach po prostu ignorowali urządzenie. Zresztą trzeba uczciwie przyznać, że potrzeba sporo silnej woli, by metodycznie razić się prądem za każdym razem, gdy na przykład skubnie paznokcia. Jeśli ktoś miałby już tyle silnej woli, to chyba umiałby rzucić nałóg bez pomocy bransoletki? Poza tym, terapia awersyjna w samym założeniu jest kontrowersyjną formą wychodzenia z nałogów czy złych nawyków. Odkryto bowiem, że lepszy wpływ na zmianę ludzkich zachowań mają nagrody niż kary.

REKLAMA

REKLAMA

Jak pozbyć się złych nawyków?

Silna wola jest jak mięsień – męczy się, ale można ją też wytrenować. Dlatego, jeżeli możesz, zacznij rzucać złe przyzwyczajenia, kiedy nie masz na głowie wielu innych spraw, nadwyrężających Twoje pokłady determinacji – urlop jest idealnym czasem na zmianę nawyków. Simon Marshall, psycholog sportu i autor poradników, sugeruje też, żeby popracować nad wytworzeniem nawyku, nagradzając się za „dobre” zachowanie. Np. po zajęciach spinningu zawsze idziesz na dobrą kawę. Albo odmawiasz sobie burgera, ale za to idziesz na zdrowy i pyszny lunch z przyjaciółką. My jesteśmy po jasnej stronie mocy i zamiast karać się za złe zachowanie, wolimy nagradzać to dobre. Dlatego na naszych nadgarstkach nie wylądują bransoletki do tresowania samych siebie.

Przeczytaj, jak zmienić swoje zachowania na zdrowsze bez użycia bolesnych metod: KLIK

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij