[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.7

Amy Schumer po porodzie dziękuje swojej douli. Kto to właściwie jest?

Kim jest doula i co robi przy porodzie?

Tydzień temu amerykańska komiczka Amy Schumer urodziła swoje pierwsze dziecko. I choć poczucie humoru ma we krwi, w ciągu ostatnich miesięcy przyznawała niejednokrotnie, że nie bycie w ciąży nie jest śmieszne. Szczególnie narzekała na rzadką przypadłość ciężarnych - hyperemesis gravidarum, czyli niepowściągliwe wymioty ciężarnych (miała ją też Kate Middleton). Gwiazda przeżywała nie tylko poranne nudności – wymioty nękały ją o każdej porze dnia i nocy, nie odpuszczały nawet po zażyciu leków.

ZOBACZ TEŻ: Meghan Markle znowu wbrew Królowej

Poród też nie był chyba bułką z masłem, bo po wszystkim Amy napisała na Instagramie, że wszystkie kobiety musza być „piep***nymi wojowniczkami”, żeby to przetrwać. Dalej zapewniła jednak, że nieocenioną pomocą w tych ważnych chwilach była jej doula. Z właściwym sobie poczuciem humoru napisała, że właściwie nie wie, czym dokładnie zajmuje się doula, ale że dla niej była po prostu niezwykłym oparciem – zarówno w ciąży, jak i podczas porodu.

Kim jest doula?

Samo słowo „doula” pochodzi z języka greckiego i dosłownie oznacza służącą. W nowoczesnej nauce pojawiło się w latach 60-tych, w książce amerykańskiej antropolożki Dany Raphael i określało doświadczoną w macierzyństwie kobietę, która pomagała młodej matce przy karmieniu piersią i opiece nad noworodkiem. Dekadę później zakres jej kompetencji rozszerzono o wsparcie podczas porodu.

Brzmi to więc jak matczyna pomoc, która w epoce porodów domowych była na porządku dziennym. Prócz akuszerki, która miała techniczne przygotowanie do przyjęcia dziecka, przy rodzącej zazwyczaj była jej matka lub teściowa, która wspierała ją emocjonalnie. Również później młoda mama zawsze mogła liczyć na pomoc i radę mieszkających zazwyczaj w tym samym domu, bardziej doświadczonych  kobiet. To naturalny proces przekazywania sobie z pokolenia na pokolenie macierzyńskiej wiedzy, który w momencie przeniesienia porodów do zdehumanizowanych szpitali zanikł. Na polskich porodówkach do 1994 roku nie było możliwości, by nawet ojciec dziecka towarzyszył przy porodzie. Kobiety były skazane na rodzenie w samotności (każda, która rodziła wie, że lekarz czy położna raczej zaglądają do sali niż są w niej stale obecni).

ZOBACZ TEŻ: 5 popularnych snów i ich wyjaśnienia

Na szczęście od połowy lat 90-tych na porodówki wpuszczono tatusiów, a w 2015 roku doula została zarejestrowana w Polsce jako zawód. Jakie są właściwie jej zadania i kompetencje? Przede wszystkim ma wspierać ciężarną emocjonalnie – w ciąży, podczas porodu oraz krótko po nim. W odróżnieniu od położnej czy lekarza, doula nie ma wykształcenia medycznego. Powinna jednak mieś za sobą kursy, szkolenia i doświadczenie – wyniesione z własnego macierzyństwa lub towarzyszenia innym kobietom.

Jakie są zadania douli?

  • emocjonalne wspieranie ciężarnej/rodzącej kobiety oraz jej partnera
  • stworzenie atmosfery bezpieczeństwa podczas porodu (poprzez towarzyszenie jej bez przerwy, podczas gdy lekarze i położne pojawiają się co jakiś czas)
  • pogłębianie więzi między rodzącą a partnerem
  • ścisłe współpracowanie z osobą prowadzącą poród (lekarzem, położną)
  • wykonywanie masażu rodzącej
  • podawanie rodzącej płynów czy jedzenia
  • pomoc w opiece nad noworodkiem

Czy potrzebujesz douli przy porodzie?

Według badań, kobiety, które doświadczyły ciągłego wsparcia podczas porodu, miały większe szanse na poród siłami natury, bez konieczności cięcia cesarskiego, użycia vacuum czy kleszczy. Ich porody były też zazwyczaj nieco krótsze, a rodzące rzadziej musiały korzystać ze znieczulenia. Zadowolenie z przebiegu porodu i pozytywna samoocena młodych mam wpływały też na obniżenie ryzyka zapadnięcia na depresję poporodową. Doula również po porodzie okazywała się pomocna - w nauce karmienia piersią, a przede wszystkim w łagodzeniu lęku młodych mam.  

ZOBACZ TEŻ: Jak być rodzicem doskonałym?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij