[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Aktorki Gry o tron i ich problemy ze zdrowiem [od tętniaka po zaburzenia psychiczne]

Poza ekranem aktorki odgrywające role najsilniejszych i najodważniejszych kobiet w Westeros nie przestają toczyć bitwy. Matka Smoków, Lady Winterfell i królowa Siedmiu Królestw walczą o stawkę większą, niż sam Żelazny Tron - o swoje zdrowie.

Cersei

Emilia Clarke i jej walka o życie

Gdy miała 24 lat zdiagnozowano u niej tętniaka. W 2011 podczas treningu na siłowni Emilia poczuła silny ból i ucisk w głowie. Po przewiezieniu do szpitala i wykonaniu tomografii okazało się, że tętniak pękł, co doprowadziło do krwotoku podpajęczynówkowego. Jej stan był na tyle poważny, że lekarze zdecydowali się na przeprowadzenie skomplikowanej, 3-godzinnej operacji ratującej życie. "Kiedy się obudziłam poczułam przeszywający ból i nie miałam pojęcia, gdzie jestem." - wyznała aktorka wcielająca się w rolę Daenerys Targaryen. Tylko co trzecia osoba przeżywa skutki pęknięcia tętniaka, a Clarke wyszła z tego niemal bez szwanku. Po miesiącu opuściła szpital, a krótko później wróciła na plan "Gry o tron".

Po zakończeniu zdjęć do 3. sezonu serialu HBO koszmar powrócił. Emilia odbyła rutynową kontrolę, podczas której okazało się, że drugi tętniak, który znajdował się w jej głowie podwoił swój rozmiar. A to oznaczało kolejną operację i kolejny miesiąc spędzony w szpitalu. Tym razem konieczne okazało się zastąpienie części czaszki tytanową płytką.

Aktorka przyznała, że czasem brakowało jej sił, by wstać z łóżka i przeżyć kolejny dzień. Ale wtedy przypominała sobie, jak wielkim cudem jest fakt, że może ten dzień przeżyć oraz ile wysiłku kosztował ją powrót do normalnego życia. 

Sophie Turner i jej walka z depresją

Swoją aktorską przygodę rozpoczęła jako młoda dziewczyna, która ledwo wkroczyła w okres dojrzewania. Niestety w parze z ogromnym sukcesem przyszła również fala niepochlebnych opinii ze strony bezlitosnych internautów.

3 tygodnie temu Sophie wystąpiła w amerykańskim programie Dr.Phil, gdzie opowiedziała o swojej depresji, z którą walczy od niemal 6 lat. Przyznała, że ogromny wpływ na jej nastoletnią psychikę miały komentarze dotyczące jej wyglądu, wagi, a nawet umiejętności aktorskich. Wspomniała o tym, jak zaczęła wierzyć we wszystko, co ludzie pisali na jej temat. Jedną z niewielu osób, która doskonale rozumiała przez co przechodzi była jej przyjaciółka z planu - Maisie Williams, czyli serialowa Arya Stark.

Po zdjęciach dziewczyny robiły zakupy w supermarkecie i z zapasami jedzenia zamykały się w pokoju, by odciąć się od świata. Sophie przyznała, że ich przyjaźń można z perspektywy czasu uznać za destruktywną, w końcu izolacja nie jest najlepszą formą terapii. Ale wsparcie, jakie okazała jej Maisie, która w tym okresie przeżywała podobne rozterki, pomogło jej przetrwać ten trudny czas.

Dziś, dzięki terapii oraz wsparciu najbliższych, Sophie nauczyła się kochać i akceptować siebie. Duży wpływ na jej samoocenę miał także jej świeżo upieczony mąż - Joe Jonas. "Gdy ktoś powtarza Ci każdego dnia, jak bardzo Cię kocha, zaczynasz myśleć, że może Ty też możesz kochać siebie bardziej".

Lena Headey i jej walka z lękami

Mimo, że jest uznawana za jedną z najlepszych aktorek na świecie, nie boi się mówić głośno o ciemnych stronach sukcesu.

2 lata temu na Twitterze opowiedziała o swoich problemach ze zdrowiem psychicznym. Wyznała, że zmaga się z depresją oraz napadami lęku.

źródło: twitter.com/iamlenaheadey

Zapytana o to, jak radzi sobie ze swoimi problemami, odpowiedziała: "Lęki są jak bestia. Musisz z nimi rozmawiać, dużo do nich mówić. A potem wypuścić na wolność. Wiem, łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale to działa. Warto ćwiczyć i próbować."

źródło: twitter.com/iamlenaheadey

Heady mocno angażuje się w szerzenie świadomości na temat zaburzeń psychicznych, które nadal bardzo często są bagatelizowane i traktowane jako słabość charakteru. Aktorka chce, by depresja oraz lęki były postrzegane jako realne problemy, z którymi trzeba i da się walczyć. 

Więcej o leczeniu depresji, a konkretnie o lekach psychotropowych, przeczytasz tutaj.


Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij