[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

9 nawyków, dzięki którym Twoje życie będzie łatwiejsze

W nowym roku możesz oczywiście podjąć tytaniczne postanowienia noworoczne i już w okolicach lutego odpuścić. To się często zdarza. My proponujemy kilka drobnych zmian nawyków, żebyś za rok była w jeszcze lepszej kondycji niż dziś

kobieta szczotkująca zęby

Czytasz Women's Health, więc prawdopodobnie dbasz o siebie, trenujesz, zwracasz uwagę na to, co jesz, i doceniasz znaczenie odpoczynku. Jednak nawet jeśli tak dużo rzeczy robisz dobrze, zawsze jest miejsce, żeby zrobić coś jeszcze lepiej. Nauka idzie do przodu, codziennie uczeni odkrywają nowe rzeczy i aktualizują wcześniejsze zalecenia. Staramy się być na bieżąco, żebyś i Ty była. Zobacz, jak zmienić dotychczasowe dobre nawyki na jeszcze lepsze.

1. Spiesz się powoli

Myjesz zęby trzy razy dziennie. Świetnie, ale przypominamy, że nie tylko ilość, ale i jakość się liczy. Pośpiech nie jest wskazany. Stomatolodzy są zgodni, że aby dokładnie umyć zęby, trzeba je szczotkować 2 minuty. To zaskakująco długo i większość z nas w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku odkłada szczoteczkę wcześniej. Dlatego warto kupić sobie małą dwuminutową klepsydrę i przez miesiąc myć zęby tak długo, aż piasek nie przesypie się do końca. Później już nie będziesz musiała na nią patrzeć, żeby wiedzieć, kiedy minęło 120 sekund.

ZOBACZ: Hollywoodzki uśmiech - sposoby na białe i zdrowe zęby

2. Pierzesz pościel raz w tygodniu

Brawo! Z przeprowadzonej przez WH ankiety wynika, że robi tak mniej niż połowa, bo 44% kobiet. 31% pierze pościel co dwa tygodnie, a 16% raz w miesiącu. Resztę pominiemy milczeniem. Piorąc pościel często, pozbywasz się z niej martwego naskórka i żerujących na nim roztoczy. Pytanie tylko, co robisz z poduszkami. Jak często je zmieniasz? Jeśli nie masz alergii, wystarczy, że raz na 3 miesiące wypierzesz je w pralce (ustaw temperaturę na 60 stopni i najlepiej wysusz w suszarce). Ale jeśli ktoś w Twoim domu cierpi na alergię, lepiej jest częściej zmieniać poduszki. Badania na University of Manchester wykazały, że w używanych poduszkach gromadzą się zarodniki grzybów wywołujące astmę (o dziwo, więcej ich było w poduszkach syntetycznych niż w tych z pierza). Inne badania wykazały, że po dwóch latach roztocza i ich odchody stanowią już 10% wagi poduszki. Dlatego dla czystego sumienia (i oskrzeli) lepiej jest zmieniać poduszki mniej więcej co 6 miesięcy. Tak na wszelki wypadek.

3. W twoim domu pachnie

Doskonale wiemy, że zapachy – oprócz tego, że są ładne – mają też potężną moc. Na przykład zapach rozmarynu pomaga się skupić, a lawendy uspokaja. Jednak jeśli chcesz, żeby w Twoim domu pięknie pachniało, korzystaj raczej z naturalnych źródeł, a nie z odświeżaczy powietrza czy świec zapachowych. Prof. Anne Steinemann z University of Melbourne School of Engineering zbadała reprezentatywną grupę Amerykanów i odkryła, że aż 34% z nich pod wpływem środków z dodatkami zapachowymi odczuwało różnego rodzaju dolegliwości: od bólu głowy przez problemy z oddychaniem, zawroty głowy, aż po nudności. Z kolei badacze z University of Washington sprawdzili zawartość 25 środków z dodatkami zapachowymi i odkryli, że każdy z nich emituje średnio 17 substancji chemicznych, z czego w każdym przypadku przynajmniej jedna była toksyczna, a w co trzecim rakotwórcza. Jako że uczeni przy okazji odkryli, że producenci nie wspominają na opakowaniach o wszystkich substancjach, które ulatniają się wraz z zapachem, lepiej po prostu wybieraj środki bezzapachowe, a zapach zapewniaj sobie metodami tradycyjnymi. Kawa, pomarańcze, laska wanilii, goździki – nietrudno znaleźć piękne zapachy bez dodatków. Może w końcu miną te niewyjaśnione bóle głowy

4. Zawsze zapinasz pasy w samochodzie

A gdy jedziesz taksówką? Według danych Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, kierowcy i pasażerowie nauczyli się już zapinać pasy. Kobiety wykazują się większym rozsądkiem niż mężczyźni, bo aż 85% z nich zawsze zapina pasy, siedząc z przodu, podczas gdy wśród mężczyzn o bezpieczeństwo dba 81%. Niestety, siadając na tylnej kanapie, zdajemy się zapominać o prawach fizyki. No nie, nie wszyscy, ale aż 40% ludzi, wsiadając tylnymi drzwiami, uznaje, że już nie trzeba zapinać. A przecież w razie zderzenia nieprzymocowane pasami do fotela ciało nadal przemieszcza się do przodu, stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla siedzących tam ludzi. Oraz oczywiście dla siebie samego.

5. Siedzisz po nocach w pracy

Z punktu widzenia Twojego zdrowia jest to fatalne, ale wiemy, że czasami inaczej się nie da. Dzięki dwóm prostym trikom możesz zwiększyć wydajność i wcześniej wrócić do domu. Nauczycielki w podstawówce miały podwójną rację, każąc Ci siedzieć prosto. Okazuje się, że w ten sposób dbały nie tylko o Twój kręgosłup, ale też o stan wiedzy. Uczeni z uniwersytetu w Toronto wykazali bowiem, że wyprostowana postawa za biurkiem zwiększa sprawność umysłową i ułatwia zapamiętywanie. I jeszcze jedno: po zmroku zapal górne światło. Uczeni z Rensselaer Polytechnic Institute wykazali, że najbardziej ożywcze dla umysłu jest światło niebieskie. W pokoju, w którym pracujesz wieczorami, zainstaluj więc żarówki LED o temperaturze barwowej ok. 6500 K. Takie żarówki imitują światło dzienne (a więc i niebieskie) i pozwolą Ci dłużej pracować na wysokich obrotach. Tylko pamiętaj – nie siedź do późna. Według uczonych z UCLA skrócenie snu o 40% sprawia, że liczba komórek NK odpowiedzialnych za walkę z wirusami spada o połowę.

6. Zaczynasz dzień od kawy

Jeśli robisz to, bo po prostu lubisz kawę, nie odmawiaj sobie. Ale jeżeli poranną kawę traktujesz funkcjonalnie, jako środek na pozbycie się tej dziwnej mgły w mózgu, mamy lepsze rozwiązanie – zamiast pierwsze kroki kierować do kuchni, rozłóż matę i wykonaj przez kwadrans
kilka podstawowych pozycji jogi. Różni nauczyciele polecają różne zestawy – nam się wydaje, że dobór pozycji ma znaczenie drugorzędne; ważniejsze, żeby się porozciągać, pobudzić krążenie krwi, limfy i dotlenić w ten sposób mózg. Kawa nie jest niezbędna, bo rano i tak masz bardzo niski poziom odpowiedzialnej za senność melatoniny. Nie masz kwadransa? Wypij czekoladę. Eksperyment uczonych z Brain, Performance and Nutrition Research Centre na Northumbria University wykazał, że ludzie po wypiciu filiżanki mocnej, gorącej czekolady przez mniej więcej godzinę po wypiciu odczuwają zauważalną zwyżkę nastroju, a dodatkowo lepiej rozwiązują testy matematyczne

SPRAWDŹ: Kawa i zdrowie. Zobacz, co zrobić, kiedy przesadziłaś

7. Nie odsypiaj

Wiesz, jak ważny jest sen, więc zarwane noce odsypiasz w weekendy. Niestety, nie można wyspać się na zapas. Jeśli w weekend pośpisz do południa, wieczorem nie jesteś śpiąca, zasypiasz grubo po północy i zostaje Ci tylko kilka godzin snu. Jeśli musisz odespać, połóż się w weekend wcześniej i wstań o zwykłej porze. W zdrowym śnie najważniejszy jest stały rytm. Staraj się go nie zakłócać.

8. Spocznij na tronie

W publicznej toalecie nigdy nie siadasz na desce. Rozumiemy, też widywałyśmy kabiny, w których nawet stanie na jednej nodze wydawało się niewykonalne. Ale jeśli jest to toaleta na pierwszy rzut oka czysta, to nie wahaj się i siadaj. Po pierwsze, ryzyko, że złapiesz jakąś chorobę, jest minimalne. Dla większości bakterii, które występują na deskach klozetowych, skóra jest barierą nie do przejścia. W istocie znacznie więcej bakterii i wirusów jest na Twoim biurku. Po drugie, sikając na kucaka, zazwyczaj nie opróżniasz do końca pęcherza, co zwiększa ryzyko infekcji dróg moczowych, ponadto – według australijskich uczonych – kucanie nad toaletą podczas sikania zwiększa ryzyko nietrzymania moczu.

9. Bierzesz leki

Tak, lekarstwa są właśnie po to, żeby pomóc Ci uporać się z chorobami, których organizm sam nie potrafi pokonać. Jednak nawet leki można brać lepiej lub gorzej. Zacznijmy od antybiotyków. Antybiotyk sprawił, że wróciłaś do życia? Nie przerywaj kuracji, aż nie zjesz wszystkich tabletek zapisanych przez lekarza. Już po dobie lub dwóch możesz się czuć lepiej, ale to jeszcze nie znaczy, że wszystkie mikroby wyginęły – najpierw giną te najsłabsze. Jeśli teraz odstawisz lekarstwo, problem może wrócić ze zdwojoną siłą, bo najsilniejsze przetrwają. No i popijaj zawsze wszystkie tabletki: lek połknięty na sucho może być mniej skuteczny. To właśnie woda pozwala mu bowiem swobodnie dotrzeć do żołądka, czyli tam, gdzie powinien trafić. W wyjątkowych wypadkach zaś lek, który utkwi w przełyku, może doprowadzić do jego owrzodzenia. Najlepiej popijaj czystą wodą. Niektóre antybiotyki, np. tetracyklina, są mniej skuteczne, jeśli popija się je mlekiem. A już jak ognia unikaj popijania leków sokiem grejpfrutowym, który nasila działanie niektórych leków, co czasami jest nawet korzystne, ale może też zaszkodzić.

ZOBACZ TEŻ: Historie 2 Polek, które od marzeń przeszły do działania

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij