[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

20 najgorętszych trendów wellness w 2020 roku

Najnowsze trendy nie pozostawiają wątpliwości – dobre samopoczucie przestaje być sprawą indywidualną. Staje się zbiorowym obowiązkiem, w którym nasze dobro musi brać pod uwagę dobrostan środowiska i całej planety. Poznaj 20 propozycji świadomego i odpowiedzialnego wellnessu.

1. Roślinna megaomega

Branża wegańska nie śpi i stale dostarcza nam porcję kolejnych roślinnych wynalazków. Jedną z nowinek, która opanuje podium wegańskich trendów na rok 2020, jest olej z nasion nawrotu polnego. Ten odżywczy game changer dostarcza kwasy tłuszczowe omega-3 i -6 w idealnej proporcji. Co prawda ilość EPA i DHA nie jest tak imponująca, jak w rybie, ale jest zdecydowanie wyższa niż w siemieniu lnianym, które do tej pory uważane było za najbogatsze roślinne źródło omega-3 i -6. Olej łagodzi stany zapalne, pomaga zapobiegać chorobom serca, zmniejsza ciśnienie krwi. Dzienne zapotrzebowanie zapewni 1 łyżka lub kapsułka oleju.

ZOBACZ TEŻ: Przesilenie wiosenne - co to jest, objawy, zapobieganie

2. Domowa regeneracja

Jeśli masz siedzącą pracę i spędzasz dużo czasu przed TV, ból pleców nie jest Ci obcy. Wizyty u dobrego masażysty nic nie przebije, ale jeśli akurat nie ma wolnych terminów, z pomocą może przyjść technologia. Pranamat ECO to terapeutyczna mata do akupresury, którą wyposażono w 221 rozetek z kolcami. Wystarczy, że położysz się na niej na kilka minut (tylko pomału, bo kłuje jak diabli), a ból karku i pleców znacząco się zmniejszy. Regularne stosowanie maty poprawia też krążenie i jakość snu. Koszt takiej „domowej terapii” wynosi około 800 zł (mata + poduszka). O Pranamat jest dosyć głośno, ale podejrzewamy, że to dopiero początek. A skoro poleca ją sama Okuniewska, to wiedz, że coś jest na rzeczy.

3. Kąpiele dla umysłu

W nowy rok wejdź bez stresu i z nową energią. Zafunduj swojemu umysłowi relaksujące i odstresowujące kąpiele. Fankom dalekowschodnich brzmień proponujemy kąpiele dźwiękowe, czyli sesje medytacyjne, w trakcie których zrelaksujesz się przy dźwiękach mis tybetańskich oraz gongów. A jeśli najlepiej odpoczywasz na łonie natury, postaw na kąpiele leśne. Wywodzą się one z japońskiej filozofi i shinrin-yoku. Opierają się na aromaterapii i, jak dowiedli japońscy naukowcy, działają antydepresyjnie i antystresowo, obniżają ciśnienie krwi oraz wspierają działanie układu odpornościowego. Ważne, by spacerować uważnie, skupić się na otaczającej nas naturze i głęboko oddychać. Aha, smartfonom do lasu wstęp wzbroniony

4. Odpowiedzialne podróżowanie

Dbanie o środowisko polega nie tylko na segregowaniu śmieci. Dotyczy również tak prozaicznych kwestii, jak planowanie urlopu. Według IPCC samoloty odpowiadają za ok. 3,5% globalnej emisji CO2. Wiedziałaś, że Boeing 747 zużywa w ciągu doby tyle paliwa, co 247 samochodów przez cały rok? Jednak nie chodzi tylko o CO2. Jak twierdzi dziennik „Atmospheric Chemistry and Physics”, smugi kondensacyjne, które zostawia samolot, blokują promieniowanie podczerwone, przez co ociepla się powierzchnia Ziemi. Nie namawiamy Cię, żebyś nagle przestała latać, bo są miejsca, w które inaczej się nie dostaniesz. Jednak, jeśli się da, możesz wybrać alternatywne formy transportu, tj. pociąg. Nie masz takiej możliwości? W trakcie kupowania biletów zaznacz opcję „pokrycia śladu węglowego”, a będąc już na miejscu, korzystaj z carsharingu i transportu zbiorowego.

5. Kosmetyki szyte na miarę

Zamiast szukać produktu, który będzie odpowiadał Twojej skórze, stwórz kosmetyk na miarę jej potrzeb. Na kosmetycznym rynku zaczęły pojawiać się produkty personalizowane, które możesz dostosować do stanu cery. Marka Clinique oferuje bazę kremu, którą możesz połączyć z jednym z pięciu kartridżów wypełnionych koncentratem ze składnikami aktywnymi. Z kolei marka Artistry Signature Select ma w swojej ofercie serum składające się z bazy oraz ampułek. By stworzyć kosmetyk idealny, należy użyć aplikacji i przy wyborze jednej z pięciu ampułek (nawilżająca, przeciwzmarszczkowa, ujędrniająca, niwelująca przebarwienia i rozświetlająca) zastosować się do jej sugestii.

REKLAMA

REKLAMA

6. Aplikacje mindfulness

Sztuka uważności wymaga treningu. Znajdź ciche miejsce, usiądź wygodnie, załóż słuchawki i spróbuj odnaleźć wewnętrzny spokój.

Headspace

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z medytacją, Headspace będzie jak znalazł. Aplikacja zawiera setki programów i ćwiczeń, które pomogą Ci być tu i teraz. Ćwicz 10 minut dziennie, a efekty przyjdą szybciej niż myślisz.

Calm

Mogłaś już o niej słyszeć, bo to jedna z najpopularniejszych aplikacji w tej kategorii. Calm pomoże Ci zasnąć, wyciszyć wewnętrznego krytyka i podnieść samoocenę. Znajdziesz w niej też sporo muzyki relaksacyjnej, która ukoi Twoje nerwy.

Simple Habit

W nagraniach do aplikacji wzięli udział eksmnisi z Nepalu i Indii. Simple habit pomoże Ci wyjść z dołka, odprężyć się przed randką i oczyścić głowę po pracy. Aplikacja nie należy do najtańszych, ale oferuje 30-dniowy okres próbny.

INTU Medytacja

To jedyna aplikacja mindfulness w języku polskim. Jest prosta w obsłudze i nie zawiera zbędnych udziwnień. Znajdziesz w niej 7 kursów o różnej tematyce. Każdy z nich zawiera kilka lekcji, które musisz zaliczyć, by przejść dalej.

7. Głowonogi do kuchni

Z badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Kopenhaski wynika, że w przyszłości jednym z najistotniejszych źródeł zwierzęcego białka najprawdopodobniej staną się głowonogi. Ich populacja od roku 1950 stale wzrasta, przeciętna długość ich życia wynosi 2-3 lata, a niektóre osobniki w krótkim czasie osiągają imponujące rozmiary, nawet do 18 metrów. Mięso głowonogów jest niezwykle bogate w składniki odżywcze i łatwe w przyrządzeniu. Ponadto uważa się, że jest ono mniej skażone różnego rodzaju zanieczyszczeniami niż mięso ryb. W 2020 roku postaw pierwszy krok w kierunku ograniczenia mięsa i przerzuć się na kalmary oraz ośmiornice.

ZOBACZ TEŻ: Cellulit - jak go unikać i jak z nim walczyć

8. Stres pod kontrolą

Sztuczna inteligencja staje do walki ze stresem. Nie, to nie fabuła filmu science fiction, a podsumowanie tego, co potrafi Apollo – urządzenie, które na pierwszy rzut oka przypomina zegarek, a w rzeczywistości jest narzędziem terapeutycznym. Jak to działa? Kiedy zaczynasz się denerwować, Twoja skóra się poci. Apollo odczytuje to błyskawicznie i zaczyna masować Cię wibracjami o różnych częstotliwościach. Mózg odbiera je jako „sygnały bezpieczeństwa” i uznaje, że wszystko jest w porządku. Dzięki temu możesz zachować spokój mnicha nawet w trudnych sytuacjach. Przedsprzedaż ruszyła na shop.apolloneuro.com.

9. Fitnessowe powroty

Do łask wraca klasyczny pilates. Ostatnio pokrył go trochę kurz, ale wciąż pozostaje jednym z najlepszych treningów wzmacniających, jakie istnieją. Nie dziwi, że śladem nowojorskich studiów pilates i u nas pojawia się coraz więcej klasycznych ćwiczeń na reformerze i cadillacu. Trendem jest też powrót do prymitywnej, zwierzęcej sprawności i założenie, że zanim będziesz ruszać się jak atleta, musisz umieć ruszać się jak człowiek. Zajęcia animal flow pozwalają odzyskać to, co straciliśmy, zasiadając za biurkami.

10. Masaż na żądanie

Prywatny fizjoterapeuta nie musi być już tylko fantazją. Hypervolt to bezprzewodowe urządzenie do masażu wibracyjnego, które przyniesie ulgę Twoim mięśniom. Jest bardzo proste w obsłudze, ma wytrzymałą baterię, a co najważniejsze (dla Twoich sąsiadów) – nie hałasuje niczym młot pneumatyczny. Do wyboru masz 3 poziomy intensywności masażu. Najwyższy wibruje z częstotliwością 3200 uderzeń na minutę, dzięki czemu będziesz mogła samodzielnie pozbyć się nawet bardziej uporczywego bólu. Hypervolt nie dość, że rozluźnia mięśnie, to jeszcze poprawia krążenie, wzmacnia tkankę mięśniową oraz pomaga osiągnąć optymalny zakres ruchu. W zestawie, oprócz masażera, znajdziesz 5 rodzajów głowic. Każda z nich ma inny rozmiar, kształt i twardość, dzięki czemu będziesz mogła łatwo dostosować urządzenie do swoich potrzeb.

REKLAMA

11. Happy hours bez %

„Wychodzę na drinka” – będzie padać z ust abstynentek coraz częściej. Osoby stroniące od % też mają prawo cieszyć się smakiem daiquiri, mojito czy pina colady. Drinki na bazie alcohol-free rumu lub ginu będą miały coraz większą popularność. Według badania przeprowadzonego przez Distill Ventures największe zapotrzebowanie na bezalkoholowe menu odczuwają barmani w Nowym Jorku, Los Angeles i, o dziwo, w Londynie. Trendy z wielkich metropolii szybko rozchodzą się po świecie, dlatego przygotuj się na nową kartę w ulubionym barze.

12. Mięso z roślin

Wszystko wskazuje na to, że boom na roślinne mięso będzie trwać i dostarczy nam masę nowych alternatyw. Wegańskie sklepy rosną jak grzyby po deszczu, a roślinne opcje zaczęły pojawiać się w znanych fast foodach. Na rynku dostępne są już nawet wegańskie wersje dań rybnych – steki, paluszki oraz wędzone plastry przypominające łososia. Nie wspominając o knajpach, serwujących znane na całym świecie Beyond Meat. Jesteśmy zdania, że wzrost świadomości konsumentów, którzy coraz chętniej rezygnują z mięsa, to świetna wiadomość. Jednocześnie przypominamy, że nie każdy smakowy zamiennik może być traktowany jako wartościowe źródło białka.

13. Lodówki na kosmetyki

Są urocze, niewielkie i idealnie wpasowują się w krajobraz babskiej toaletki. Ale to niejedyne zalety małych, pastelowych lodóweczek. Eksperci twierdzą, że kosmetyki zdecydowanie lepiej przechowywać w chłodzie niż na łazienkowej półce. Są dzięki temu pozbawione dostępu do światła, wilgoci i innych niesprzyjających czynników. Produkty trzymane w niskich temperaturach na dłużej zachowują swoje właściwości, a użyte z rana błyskawicznie niwelują opuchliznę na twarzy. Pogromcą worków pod oczami są także rollery do twarzy z jadeitu, które również warto chłodzić przed użyciem. Minilodówki w swojej ofercie ma m.in. marka Coldy (coldy.pl) – najtańsze modele dorwiesz już za 199 zł.

14. Jadalne opakowania

Według danych opublikowanych przez Instytut Europejskiej Polityki Ochrony Środowiska Naturalnego, rocznie do oceanów trafi a ok. 13 mln ton plastiku. Na szczęście alternatyw dla sztucznych opakowań jest coraz więcej. Autorką jednej z nich jest nasza krajanka Róża Rutkowska, która stworzyła SCOBY, czyli ekotkaninę z grzybków kombuchy. Jest ona w 100% biodegradowalna i nadaje się do przechowywania żywności. A jeśli uznasz, że nie jest Ci już potrzebna, możesz ją zjeść lub kompostować.

15. Wszystko albo nic

W tym sezonie królują kontrasty. Na topie pozostają neony, które nosić się będzie w formie kresek wykonanych eyelinerem. Do wyrazistych kolorów dołączają przydymione makijaże połączone z metalicznym błyskiem. Mniej odważnym topowi makijażyści proponują również sam błysk w formie świecących, biżuteryjnych elementów, doklejonych w wewnętrznych kącikach oczu. Dla równowagi podtrzymano także silny od kilku sezonów trend na minimalistyczny makijaż no make up, który ma podkreślać urodę, zamiast ukrywać ją pod grubą warstwą kosmetyków.

REKLAMA

REKLAMA

16. CBD w diecie i kosmetyce

Boom na olej CBD to bez wątpienia jedna z najgorętszych i największych eks- plozji wśród trendów wellness.

Dieta

CBD pozyskuje się z konopi siewnych, które w przeciwieństwie do konopi indyjskich nie zawierają substancji psychoaktywnych. Dzięki udowodnionemu działaniu przeciwzapalnemu pomaga szybciej regenerować się po treningu. Prócz oleju i suplementów diety, z liści konopi siewnych wyrabia się również herbatki. Dostarczają one kannabidiol w najmniej przetworzonej postaci i mają wysoką biodostępność. Napar działa odstresowująco, poprawia jakość snu, pomaga się zrelaksować. Przypisuje się mu również działanie antyoksydacyjne.

Kosmetyki

Olej konopny coraz częściej wykorzystuje się również w przemyśle kosmetycznym. Najcenniejszy jest ten tłoczony na zimno. Ma zielonkawy kolor i orzechowy, dość przyjemny zapach. Dzięki właściwościom antyseptycznym i przeciwzapalnym łagodzi zmiany skórne, poprawia koloryt oraz sprężystość, a także redukuje zaczerwienienia i przebarwienia. Oprócz oleju z czystej postaci, na rynku pojawiły się również kosmetyki z dodatkiem CBD. Wiele marek wprowadziło do sprzedaży całe serie konopnych kosmetyków. Szukaj ich w ofercie Bielendy, Sephory, Yonelle oraz Dr Botanicals.

17. Smart ubrania

Gdyby ktoś powiedział 20 lat temu, że biustonosz i T-shirt będą mogły zdiagnozować chorobę serca, większość ludzi parsknęłaby śmiechem. Jednak dziś wystarczy kilka kliknięć myszką, by mieć taką technologię w swojej szafie. Firma Emglare zaczęła przedsprzedaż sportowych ubrań z wbudowanymi sensorami ECG, które na bieżąco monitorują pracę serca. W ofercie znajduje się m.in. biustonosz, który za pośrednictwem Bluetooth przesyła do aplikacji dzienne raporty o Twoim zdrowiu. Jeśli coś jest nie tak, aplikacja ostrzeże Cię i będziesz mogła wysłać pomiary do swojego lekarza.

18. Smaki Afryki

Pomijana przez wiele lat kuchnia zachodnioafrykańska powoli wkracza na kulinarne salony, a ptaszki ćwierkają, że w 2020 r. zrobi się o niej głośno. Dania kuchni z zachodnich regionów Afryki bazują na starożytnych ziarnach, jak sorgo, fonio oraz teff . Do ich przygotowania wykorzystuje się również superfoods, np. moringę i tamaryndowiec. W przeciwieństwie do potraw z krajów północnoafrykańskich, nie używa się w nich aż tylu przypraw. Podstawę dań stanowią trzy składniki: pomidory, cebula oraz chili. Każda potrawa zawiera bogactwo warzyw i niewielką ilość mięsa, najczęściej kurczaka.

19. Powrót retro

Zamiast kupować stosy niskiej jakości ubrań z sieciówek, urządź sobie tour po okolicznych sklepach vintage w poszukiwaniu oldskulowych perełek. Do łask wracają ubrania w stylu retro – to świetna okazja, by zaoszczędzić kilka groszy i podziałać na rzecz ochrony planety. Możesz też urządzić z mamą wieczór przy winie i poprzeglądać wspólnie jej stare ubrania. Oprócz świetnej zabawy i masy miłych wspomnień, najprawdopodobniej zyskasz również kilka klasycznych modeli. Przy okazji zajrzyjcie też do szafy taty – w tym sezonie królują duże marynarki o męskich krojach.

20. Napełnianie od nowa

Nasi rodzice mieli ten zwyczaj we krwi. Pamiętasz, co było w zamrażarce w opakowaniu po lodach? No właśnie. Bierz z nich przykład i zacznij napełniać, a nie wyrzucać.

Z własnym pudełkiem

Wybierasz się do marketu? Zabierz ze sobą własne opakowanie. Coraz więcej sklepów pozwala pakować świeże produkty do własnego pudełka. Wystarczy, że wręczysz je pracownikowi wybranego stoiska, a on odliczy jego wagę i nałoży Ci, co trzeba.

Lej do pełna

Coraz więcej osób stawia na kranówkę. I bardzo dobrze, bo plastikowe butelki to zmora dla środowiska. Zafunduj sobie bidon (tylko bez BPA) z filtrem i uzupełniaj go w pracy, siłowni czy gdziekolwiek jesteś. Pamiętaj, by pić co najmniej 2,5 l wody dziennie.

Prosto z automatu

Skończył Ci się płyn do naczyń? Już niedługo będziesz mogła go uzupełnić w automacie. Cosmetomat to polski wynalazek, który działa na zasadzie automatu do kawy. Wybierasz interesujący Cię produkt, płacisz, a on nalewa Ci go do pojemniczka. Żegnaj, plastiku.

Torby są cool

Kojarzysz babciną torbę na zakupy? Mama Twojej mamy była eko, zanim to było modne. A tak na poważnie, wielorazowe torby na zakupy przeżywają wielki renesans. W necie znajdziesz wiele modeli, które nie dość, że są pojemne, to wyglądają jak rodem z wybiegu.

ZOBACZ TEŻ: Jennifer Lopez podbija Instagram zdjęciem w bikini

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij