[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Wyjedź na trzy miesiące do włoskiego miasteczka – za darmo

Możesz przestać oglądać „Pod słońcem Toskanii” i wreszcie zrealizować marzenie o zamieszkaniu we włoskim kamiennym domku na wzgórzach. Wszystko to w ramach akcji ratowania od zapomnienia maleńkiego miasteczka Grottole. Zainteresowana?

Miasteczko Grottole we Włoszech Grottole to mała miejscowość, leżąca w regionie Basilicata w prowincji Matera.

Położone na południu Italii Grottole wygląda jak z pocztówki – kamienne domki, średniowieczny kościółek i pola na zboczach wzgórz. Na stałe mieszka tu zaledwie 300 osób, a mieszkańców wciąż ubywa - w ciągu ostatnich kilkunastu lat opustoszało tu aż 600 domów. To dlatego organizacja Wonder Grottole, przy wsparciu portalu Airbnb postanowiła stworzyć akcję ratowania wioski przed wyludnieniem.


UWAGA! AKTUALIZACJA! 
Jedna z Czytelniczek zauważyła, że niestety na liście krajów, których mieszkańcy mogą wziąć udział w akcji, nie ma Polski. Ta przygoda dostępna jest tylko dla mieszkanek: USA, Meksyku, Argentyny, Włoch, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Holandii, Australii, Kanady, Indii i Japonii. Szkoda. 


Portal opublikował na swojej stronie informację, że zaprasza czterech wolontariuszy, którzy przez trzy wakacyjne miesiące (od początku czerwca do końca sierpnia) będą tymczasowymi mieszkańcami Grottole. Airbnb bierze na siebie koszty dojazdu i zakwaterowania. Ponadto, każdy uczestnik programu dostanie jeszcze 900 euro miesięcznego kieszonkowego na pokrycie dodatkowych wydatków.

W czasie wspomnianych trzech miesięcy czwórka szczęśliwców będzie uczyć się języka włoskiego, pomagać w uprawie roślin i poznawać lokalne przysmaki przygotowywane przez prawdziwą włoską mammę z wyhodowanych przez nich plonów. Chodzi o to, by wolontariusze przez miesiąc przesiąknęli rustykalną włoską kulturą, a w ciągu kolejnych sześćdziesięciu dni przekazywali swoją wiedzę innym przyjezdnym jako przewodnicy. Mają oprowadzać turystów po zabytkowym centrum wioski, z zamkiem z X wieku czy kościołem starszym o 600 lat, ale przede wszystkim pokazać im uroki powolnego codziennego życia mieszkańców. Objazdówka staroświeckim trzykołowym samochodzikiem Ape Piaggio nie może więc pominąć takich miejsc, jak okoliczne farmy, winnice czy pasieki. Przewodnicy mają przy okazji uczyć turystów tradycyjnej uprawy roślin, hodowania pszczół, wytwarzania oliwy czy robienia domowej pasty.

ZOBACZ TEŻ: Co Ty wiesz o kuchni włoskiej? [QUIZ WH]

Samochodzik Ape Piaggio

Organizatorzy akcji marzą o tym, by oprowadzani przez wolontariuszy obcokrajowcy na tyle zakochali się we włoskim slow-life, by zechcieli zostać w wiosce na stałe, ratując ją przed kompletnym wyludnieniem.

I chyba mają spore szanse na powodzenie. Akcja już odbiła się sporym echem na całym świecie. Bo kto nie chciałby zaczynać każdego dnia w nieco sennym włoskim miasteczku od filiżanki cappuccino, a kończyć prawdziwym włoskim aperitivo? No właśnie. A kto ma na to realne szanse? Aplikować mogą osoby po osiemnastym roku życia, płynnie porozumiewające się w języku angielskim. Aplikować można do 17. lutego, za pośrednictwem strony italiansabbatical.com.

ZOBACZ TEŻ: Przepis na spaghetti bolognese z makronem z dyni

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij