[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Jak się uczyć szybko i skutecznie

Szacuje się, że aż 65% z nas to wzrokowcy, czyli ludzie, którzy najłatwiej zapamiętują obrazy, grafiki, kolory. Pozostali to słuchowcy – to ci, którzy utrwalają naukę poprzez używanie zmysłu słuchu, i kinestetycy – osoby, które przyswoją wiedzę tylko wtedy, gdy w trakcie nauki będą się ruszać i doświadczać bodźców dotykowych. Czy wykorzystywanie tych preferencji w nauce ma sens?

skuteczna nauka

Wzrokowiec, słuchowiec, a może kinestetyk?

Gdybym zapytała cię, do której grupy należysz, to prawdopodobnie odrzekłabyś, że jesteś wzrokowcem, może – że słuchowcem, mała szansa, że kinestetykiem. Raczej nie odpowiedziałabyś natomiast, że nie ma to dla ciebie żadnego znaczenia, ponieważ równie dobrze przyswajasz wiedzę przy użyciu wzroku, jak i słuchu czy ruchu. A tak właśnie – według naukowców, jest z każdym z nas.

Już w 2008 roku naukowcy (Mark McDaniel, Doug Rohrer, Harold Pashler, Robert Bjork) pokusili się o tknięcie tematu. Nie przeprowadzili oni jednak szczegółowych badań, a przeanalizowali literaturę, wyciągnęli wnioski i zbudowali model badania, który miałby potwierdzić lub obalić hipotezę, że np. wzrokowcy uczą się lepiej, gdy korzystają z obrazów i wykresów. Według badaczy, jeśli teoria uczenia się zgodnie z preferencjami miałaby sens, badani mieliby osiągać wysokie wyniki tylko w tych testach, do których uczyli się w oparciu o preferowane bodźce. Logiczne.

Na wnioski płynące z konkretnych badań, a nie tylko hipotez, przyszło nam czekać aż 7 lat. W 2015 roku Barbara Calhoun, Paula Tallal oraz Beth Rogowsky ogłosiły, że nie ma żadnego związku między tym, w jaki sposób się uczymy, a wynikami, które osiągamy. Procedura badania była dość prosta. Najpierw, w oparciu o wyniki testu preferencji, podzielono uczestników badania na słuchowców oraz wzrokowców – dwie najpopularniejsze grupy. Następnie przeprowadzono dwa testy – jeden polegał na słuchaniu tekstu ze zrozumieniem, drugi na czytaniu (uczestników dopasowano od względem preferencji). Następnie – w kolejnym badaniu, zostali losowo przydzieleni do różnych technik, a efekty uczenia się sprawdzano od razu oraz po dwóch tygodniach.

Efekty badania były bardzo zaskakujące. Nie tylko okazało się, że nie ma absolutnie żadnego związku między naszymi rzekomymi preferencjami a efektami w nauce. Badacze odkryli również, że potencjalni słuchowcy gorzej wypadali w teście słuchowym niż wzrokowym. To, co miało znaczenie, to rodzaj przyswajanego materiału – niektóre materiały lepiej sobie rozpisać i rozrysować, o innych dobrze jest posłuchać.

ZOBACZ TEŻ: Jak trening siłowy wpływa na pamięć i koncentrację?

REKLAMA

REKLAMA

Uważasz inaczej? Więc rób po swojemu

Część z was nie zgodzi się z przytoczonymi wynikami badań. Mówiąc szczerze, mnie też trudno sobie wyobrazić, że mogłabym nauczyć się np. cyklu rozwojowego motyla tylko ze słuchania – palce aż mnie świerzbią, żeby przygotować kołowy wykres, dodać kilka kolorów, uczyć się już w trakcie rysowania. Dlatego nie mam zamiaru rezygnować ze swoich technik i metod, a wam podpowiem, jak używać ich w oparciu o upodobania.

SPRAWDŹ: Okiem faceta - nauka nowych rzeczy

Jeśli jesteś wzrokowcem

Twórz – niech kolorowe pisaki staną się twoimi przyjaciółmi. Nieważne, czy uczysz się na studia, czy może pokazujesz swojej córce, jak łatwo coś zapamiętać – twórz, pisz, rysuj. Wykresy, tabelki, powiązania. Pokochaj małe karteczki – pisz na nich to, co musisz zapamiętać i przyklejaj na lustrze w łazience czy na drzwiach lodówki. Pamiętaj też, że warto sięgać do wyobraźni. Twórz historie do danych, które musisz przyswoić – im bardziej absurdalne będą, tym lepiej dla ciebie.

Jeśli jesteś słuchowcem

Słuchowcowi nie przeszkadza muzyka, która cicho dobrzmiewa z głośników – wręcz przeciwnie, odtworzenie melodii jej po zakończonym procesie uczenia może pomóc w przypomnieniu sobie ważnych danych (aczkolwiek jak wiesz, nie zostało to potwierdzone badaniami). Wybierz zatem taką nutę, która nie będzie ci przeszkadzać i przy której łatwo będzie ci się skoncentrować. Pomoże ci także słuchanie ebooków, tworzenie rymowanek i piosenek (możesz np. zastąpić słowa ulubionego utworu tekstem do nauczenia). No i koniecznie czytaj na głos.

Jeśli jesteś kinestetykiem

Ruszaj się, ruszaj się i jeszcze raz – ruszaj się. Możesz bujać się na krześle, możesz się na nim obracać albo, jak w trakcie rozmowy telefonicznej, pokonywać dziesiątki kilometrów, przechodząc z pokoju do pokoju.

Świetnym sposobem na połączenie tych trzech technik jest z kolei zabawa w nauczyciela. Kiedy skończysz się uczyć, naklej kilka kartek na ścianie i udawaj, że jesteś wykładowcą, który musi przedstawić temat swoim uczniom. Mów, twórz wykresy, ruszaj się i wydobywaj wiedzę z każdego zakamarka głowy – tej metody nie podważy żadne badanie i żaden naukowiec.

ZOBACZ: 8 technik uczenia się [porady z najlepszych uniwersytetów na świecie]

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij