[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Forum - Seks / Związki

Dyskusja do tematu: Czy i jak ratować związek po zdradzie?

Nie ma znaczenia, czy zdradził on, czy Ty - trudno po tym odbudować zaufanie. Ale może warto dać sobie szansę? Chcesz spróbować? Oto podręczny niezbędnik WH do naprawy Twojego związku.

Przejdź do artykułu
  • avatar zgłoś
    przez ~Jelly,
    2017-05-12 14:57:53

    Myślę, że trzeba dawać sobie szansę, o ile to był jednorazowy skok w bok, a nie cała seria. Wybaczyłam mojemu chłopakowi, ale nie chciałam się do niego ponownie wprowadzać. To wszystko wymagało czasu. Zgodziłam się pójść na terapię do pani Bazyluk z Psychologgii. Ku mojemu zdziwieniu te wizyty coś zmieniły. Chyba wtedy zrozumiałam jak bardzo się kochamy.

  • avatar zgłoś
    przez ~rogacz,
    2017-07-22 13:12:41

    to nie ma sensu zawsze będą wracać wspomnienia będziesz z tym walczył ja dałem drugą szansę i żałuję nie uwolnisz się od wspomnień jestem tylko dla dziecka. zapamiętaj złodziej zawsze będzie złodziejem a dziwka zawsze będzie dziwką

  • avatar zgłoś
    przez ~normalnyjestem,
    2019-06-04 18:59:12

    Bzdury, zdrada niszczy wszystko i wszystkich, zostaje pogorzelisko, nigdy z pamięci się nie wymarze, nigdy nie zaufa, nigdy kawału o zdradzie nie opowie się ani z niego śmiać nie będziemy. Kiedyś ktoś porównał zdradę do rozbicia pieknego drogiego dzbany, można go posklejać ale zawsze będzie miał widoczne pęknięcia i straci na wartości do zera a można go wyrzucić i kupić nowy by cieszyć swoje oczy i duszę na nowo całkowicie zapominając o starym. Psychologowie tak kombinują by jak najdłużej klijent chodził do nich...więcej

  • avatar zgłoś
    przez ~Nadin,
    2019-12-03 20:50:04

    Na dwoje babka wróżyła. Jestem w 8 letnim związku . 2 lata temu męża przyłapałam na pisaniu z innymi, po kilku miesięcy mieszkania osobno wróciliśmy do siebie. W tym roku powtórka z rozrywki niestety tym razem posuną się o krok dalej. Koszmar cały czas mam mętlik w głowie . Nie chce sie z nim rozstawać bo go kocham i mi na nim zależy. Po raz kolejny dałam mu szansę. Teraz chodzimy na terapię. Czas pokaze czy coś się zmieni. Ja już nie mam nic do stracenia pół roku może rok terapi. Jeśli jednak stwierdzę że nie dam rady rozstaniemy się definytywnie.

  • ODPOWIEDZ +
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij