[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.9

Pływanie pomaga schudnąć

Badania wykazały, że wiek biologiczny tych, którzy pływają dużo i intensywnie, różni się znacząco od tego wynikającego z metryki. Oczywiście różnił się w dół. Nawet o 20 lat! Chcesz być trzydziestolatką do pięćdziesiątki? Zacznij chodzić na basen co najmniej trzy razy w tygodniu.

Pływanie jest dobre dla zdrowia

Już wiesz, że pływanie pozwoli Ci zachować młody wygląd i energię na dłużej. Ale na jak długo? Na długo, bo – to z kolei ustalili uczeni z University of South Carolina – regularne pływanie zmniejsza ryzyko przedwczesnej śmierci o połowę. Badacze obserwowali przez ponad 30 lat grupę 40 tysięcy osób. I okazało się, że ci, którzy dużo pływali, umierali o połowę rzadziej niż inni, w tym również całkiem wysportowani ludzie – np. zapaleni biegacze czy spacerowicze.

Kłopot w tym, że 32% Polaków w ogóle nie potrafi pływać, a kolejne 36% zaledwie utrzymuje się na wodzie. W takiej sytuacji trudno mówić o przyjemności z pływania. Jeśli więc nie umiesz pływać i dlatego nie chodzisz na basen, zacznij od kursu nauki pływania. Nie ma chyba basenu, na którym nie byłoby kursów dla dorosłych. Jeśli umiesz, ale bardzo słabo, też się podszkol na kursie, bo dopiero gdy robisz to dobrze, zaczynasz odczuwać frajdę w wodzie. A wtedy otwierają się przed Tobą zupełnie nowe możliwości.

Pływanie poprawia wydolność

Gdy już dobrze sobie radzisz w wodzie, możesz zacząć traktować pływanie jak doskonały trening wydolności. Pływając odpowiednio intensywnie, poprawiasz swoje VO2max, czyli maksymalną ilość tlenu, jaką Twój organizm potrafi wykorzystać i zamienić na energię, co później – na przykład na bieżni – przekłada się na lepsze wyniki. Dodatkowo, pływanie angażuje mięśnie bardzo równomiernie, więc jeśli więc po zrobieniu miliona przysiadów mięśnie ud odmawiają Ci już posłuszeństwa, wyjście na basen następnego dnia to świetny pomysł na trening aerobowy. Może być lajtowy, ale możesz też zrobić sobie pływacki HIIT.

Pływanie odchudza

Jeśli dziś bardziej przypominasz wieloryba niż smukłego rekina, pamiętaj, że woda to również doskonały sposób na odchudzanie. Pływając w „spacerowym” tempie przez godzinę, spalasz około 500 kcal. Jeśli przyspieszysz, możesz spalić w godzinę 700 kcal i więcej. Na dodatek spalasz kalorie w przyspieszonym tempie nie tylko na bieżąco, w wodzie! Gdy pływasz, zwiększasz też masę mięśni, które są bardziej energożerne niż tłuszczyk. Więc nawet jeśli nie zauważysz z początku różnicy na wadze, kompozycja Twojego ciała będzie się zmieniać – mięśnie zwiększą przewagę nad tłuszczem, co spowoduje, że Twój metabolizm wejdzie na wyższe obroty, a kalorie będą znikać jeszcze długo po wyjściu z wody.

 

REKLAMA

REKLAMA

Pływanie zwiększa grację w ruchach

„Woda ma o wiele większą gęstość niż powietrze, stawia więc spory opór niezależnie od tego, w którą stronę ruszasz kończyną. Podczas pływania pracują więc wszystkie grupy mięśniowe” – wyjaśnia Debbie Savage, trenerka z australijskiego Institute of Sport (a Australijczycy wiedzą co nieco o pływaniu – 80% mieszkańców Australii mieszka nie dalej niż godzinę jazdy od oceanu). Wzmacnianie wszystkich mięśni równocześnie, zwłaszcza zaś tych położonych głęboko małych mięśni, zapewnia ich harmonijny rozwój i zwiększa grację i precyzję ruchów. Pływanie uczy też synchronizacji ruchów - dopiero dobrze zsynchronizowane machnięcia ręką i nogą pozwalają na płynne przemierzanie basenu. Później, już na lądzie ta umiejętność harmonijnego poruszania kończynami sprawia, że poruszasz się jak modelka na wybiegu. A przyn ajmniej to potrafisz zrobić, kiedy zechcesz. 

REKLAMA

Pływanie jest dobre dla stawów

Gdy biegasz, grasz w kosza czy robisz cokolwiek, stąpając po ziemi, narażasz swoje stawy na stałe wstrząsy i gwałtowne przeciążenia. Te powtarzane setki tysięcy razy mikrourazy powodują szybsze zużycie stawów, trudne do zdiagnozowania dolegliwości bólowe, a czasami wręcz uniemożliwiają trening.

W wodzie problem mikrowstrząsów znika. Dlatego basen świetnie nadaje się do łagodnego dla stawów powrotu do formy po kontuzji. Na dodatek basen jest doskonałym sposobem na złagodzenie objawów astmy, zmniejsza poziom stresu, wzmacnia serce, a nawet – również wykazali to australijscy uczeni – poprawia wyniki w nauce. 

No i przecież - o tym też warto pamiętać - jest niesłychanie przyjemne, zwłaszcza w upalne dni. 

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij