[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

WH bez balastu: metamorfoza Marty

Tutaj nie chodziło tylko o wygląd. Jak miałam być szczęśliwa, dobrze spać i być energiczna, mając taki balast? Zrozumiałam, że wszystko jest powiązane z tym, co jemy.

fot. Tomasz Woźny

Balastowiczka: Marta Gorczyca

Wzrost: 170 cm

Waga przed: 84 kg

Aktualna waga: 66 kg

Początki

W ogóle nie miałam energii do życia, non stop chciało mi się spać. Uważam, że odzwierciedleniem naszego stanu jest też cera, która u mnie pozostawiała wiele do życzenia. Przeszłam wszystkie diety świata, zawsze z efektem jo-jo. Brakowało mi cierpliwości, miałam bóle głowy. Tę metamorfozę przeszłam bez diety. Uświadomiłam sobie, że chodzi o dożywotni zdrowy tryb życia. Myślenie „zawsze będę gruba” zmieniłam na „zawsze będę piękna”.

Metoda

Zaczęłam dużo czytać o medycynie naturalnej i ustalać sobie zasady. Na początku były podstawowe: dużo wody, zero słodyczy i ruch. Kiedy czułam, że przyzwyczajam się do nich, szukałam nowych. Teraz jest ich znacznie więcej, m.in. dużo suplementacji, dostosowany trening, zero przetworzonego jedzenia, czytanie etykiet, 5 posiłków dziennie.

Za moim sukcesem stoi też mój trener Piotr Haluch, do którego trafiłam już na początku. Zaczęliśmy od treningów obwodowych, 2 razy w tygodniu było też bieganie np. 5 km lub rower 12 km. Teraz ćwiczę z nim 2 razy w tygodniu i 3 razy robię kardio. Dziś jeżdżę na rowerze po 30-40 km i dźwigam 80 kg w martwym ciągu – takie liczby pół roku temu były nierealne. Moje priorytety się zmieniły. Kiedyś co weekend imprezowałam, teraz robię to bardzo rzadko, a weekend spędzam aktywnie. Zyskałam nowe życie, wiarę w siebie, energię. Poprawiła mi się kondycja włosów, paznokci i cery.

Jej sposoby na sukces

Każdy powinien znaleźć swojego motywatora. Mój trener był przy mnie od początku i widząc jego zaangażowanie, nie mogłam się poddać. Przy kardio pomaga mi muzyka, inna niż na co dzień. Zwykle to dopingujące utwory silnych kobiet, np. Rihanny i Beyoncé. Staram się żyć według tej myśli: „Jest 365 dni w roku. Spraw, aby każdy dzień był celebrowaniem swojego ciała i duszy”.

Wstąp do klubu bez balastu! Jeśli udało Ci się schudnąć i masz zdjęcia przed zrzuceniem kilogramów i po, wyślij swoją historię na klubbezbalastu@womens-health.pl

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij