[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Smartwatch Fitbit versa – pierwsze wrażenia

Fitbit słynie z dizajnerskich rozwiązań, które mają ulepszać nasze życie. Do tej pory zachwycałyśmy się niemal biżuteryjnymi opaskami monitorującymi aktywność, teraz Fitbit wprowadził smartwatcha Fitbit versa, który zaspokaja jeszcze więcej kobiecych potrzeb. Miałyśmy okazję jako pierwsze go przetestować.

fitbit

Pierwsze wrażenie? Wygląda nowocześnie, a poza tym tak, jak sobie zażyczysz (o czym nieco dalej). Będzie pasować na każdą okazję jaką aktywna kobieta może mieć wpisaną w kalendarz. Jest cienki i tak lekki, że gdyby nie przypominał o sobie komunikatami, to zapomina się, że ma się go na ręce. Chociaż jest kwadratowy, to ma bardzo łagodne krawędzie. Docenia się to zwłaszcza układając z nim wygodnie do snu (a warto, by dowiedzieć się więcej o swoim śnie).

JAK WPROWADZIĆ ZDROWE NAWYKI

Pierwsze testy jeszcze nie na treningach, bez konieczności wgryzania się w instrukcję, dają czytelny wgląd w tętno, spalone kalorie, liczbę kroków. Wystarczy unieść rękę w geście sprawdzania godziny, dotknąć dwa razy ekranu lub nacisnąć przycisk, żeby zobaczyć godzinę lub inne dane, które skonfigurujemy na swoim wyświetlaczu. Aplikacja w telefonie pokazuje codzienną aktywność podsumowując dziennie i tygodniowo: kroki, tętno, dystans, spalone kalorie, pokonane piętra, aktywne minuty czy czas spędzony w bezruchu. Twórcy Fitbit’a zdają sobie jednak sprawę, że statystyki to tylko teoria, a wszystkim zależy przecież na wprowadzaniu w życie zdrowszych nawyków. Dlatego versa pozwala ustalić indywidualne cele, dzięki którym nie załamujemy się wieczorem, że znów nam się nie udało wypić dość wody albo zaliczyć 10 tysięcy kroków, tylko dostajemy regularne motywujące przypomnienia i wskazówki w ciągu całego dnia. Versa pomaga w ten sposób dbać o dobre nawyki - m.in. odpowiednią aktywność, nawodnienie czy sen. Za wypełnienie normy dostajemy radosne gratulacje i odznaki – każda z interesującym przesłaniem. Ale na to trzeba sobie zasłużyć. Nie musi to być od razu trening – wystarczy zrobić określoną liczbę kroków w ciągu godziny i sumarycznie w ciągu dnia. Albo regularnie pić szklankę wody.

REKLAMA

SMARTWATCH ZAMIAST TRENINGU Z PŁYTĄ

Versa podobnie jak zegarki dla aktywnych pozwala monitorować aktywności takie jak bieganie, jazda na rowerze, pływanie, trening siłowy, ale ma też wyjątkową opcję przeprowadzenia jednego z treningów zaprogramowanych w urządzeniu. W Fitbit Coach ćwiczenia prezentowane są na kolorowych poruszających się zdjęciach modeli fitnessowych wraz z nazwą, a po każdym instruktażu zegarek odmierza czas wykonywania kolejnych ćwiczeń. Każde z nich jest oznaczone kolorem odpowiadającym partiom ciała, które angażuje. Podsumowanie wysiłku daje też wgląd w strefy tętna (versa mierzy tętno z nadgarstka, więc na czas treningu warto nieco ciaśniej zacisnąć pasek), pokazuje jak rósł czy spadał nasz tzw. puls i podpowiada w jakiej strefie powinniśmy się znaleźć, żeby osiągnąć swój cel, np. spalanie. Z czasem treningi mają być coraz bardziej spersonalizowane, w miarę jak „smart” gadżet będzie zbierać nasze doświadczenia treningowe.

TRENING BEZ TELEFONU

W tym smartwatch’u możemy spokojnie pływać - w basenie liczy pokonane długości, przepłynięty dystans i kalorie. Jeżeli chcemy mierzyć pokonany dystans, np. biegu, niestety musimy mieć przy sobie telefon i połączyć go wcześniej z zegarkiem. Wtedy wyświetla nam się na bieżąco tempo, dystans, a na aplikacji również pokonana trasa. Smartfona możemy natomiast zostawić w domu jeżeli obejdziemy się bez GPS-a, natomiast nie wyobrażamy sobie treningu bez muzyki. Versa pozwala zgrać do urządzenia nawet 300 piosenek (niestety tylko z platformy Deezer) i słuchać ich offline za pomocą słuchawek bezprzewodowych. Istnieje też funkcja płatności bezdotykowych, ale w Polsce trzeba będzie poczekać zanim będziemy mogli biegać do sklepu bez karty czy telefonu, bo na razie Fitbit nie nawiązał współpracy z polskimi bankami (listę zagranicznych umożliwiających płatności Fitbit Pay można znaleźć na stronie fit bit.com).

BIŻUTERIA I „SMART” GADŻET

Wyjątkowym rozwiązaniem versy jest też możliwość stworzenia z niej naprawdę spersonalizowanego gadżetu. Już na poziomie zakupu mamy do wyboru 3 kolory zegarka i całą gamę kolorów oraz materiałów, z których są wykonane opaski (wodoodporny klasyczny tworzywowy, skóra lub metal). Dalszym etapem personalizowania jest wybór tarczy – z kilkudziesięciu(!) opcji. Jedną z ciekawszych jest ta, która pozwala wybrać kota lub psa, którego szczęście (a więc liczba przekąsek) zależy od liczby zrobionych przez użytkownika kroków. Jeżeli byłaś fanką jajka Tamagotchi, to pokochasz tę tarczę zegarka. Wirtualny zwierzak staje się dodatkową motywacją w zaliczaniu dziennej porcji aktywności. Fitbit App Gallery ma też dostęp do kilkuset aplikacji (m.in. Strava).

ŻYWOTNOŚĆ BATERII

Versa ma podobnie jak inne smartwache opcję otrzymywania powiadomień z ulubionych aplikacji czy o przychodzących wiadomościach i telefonach. Użytkownicy Androida mogą mieć też możliwość odpisania na wiadomości przez wybranie jednej z domyślnych lub zaprogramowanej spersonalizowanej w zegarku odpowiedzi. Urządzenie współpracuje z telefonami z systemem Android, IOS i Windows. Bateria trzyma nawet 4 dni, co pozwala naprawdę non stop monitorować swoją aktywność. Nie trzeba go ładować co noc, dzięki czemu nawet śpiąc zbieramy dane, które potem możemy przeanalizować (długość snu, fazy snu) i wykorzystać do ulepszenia naszej regeneracji (ustawiając pożądany czas snu, dostajemy np. przypomnienia, że pora się kłaść ). To oznacza również, że można zapomnieć ładowarki jadąc na weekend – szok w erze tak pożerających energię urządzeń. Chociaż brak wbudowanego GPS może niektórych dziwić, to z kolei żywotność baterii dzięki temu może niejednego zadziwić.

PRZYSZŁOŚĆ NALEŻY DO KOBIET

Jedną z najbardziej wyczekiwanych funkcjonalności jest ta monitorująca zdrowie kobiet (Fitbit zapowiada jej wprowadzenie na wiosnę 2018). Oprócz śledzenia cyklu menstruacyjnego, ma ona łączyć dane o towarzyszących poszczególnym fazom objawach, samopoczuciu, wysiłku, wadze i śnie, dając wskazówki ułatwiające planowanie aktywności i zwiększając świadomość dotyczącą naszego zdrowia czy płodności.

Cena wersji podstawowej: 199,95 euro, edycje specjalne: 229,95 euro, akcesoria od 29,95 do 99,95 euro.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij