[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.9

Pierwszy wyjazd na narty

Znajomi organizują wyjazd na narty, a Ty jeszcze nigdy nie próbowałaś? Zobacz, od czego zacząć przygodę na stoku.

Pierwszy wyjazd na narty Pierwszy wyjazd na narty

Na nartach może jeździć każdy. Mężczyźni i kobiety. I małe dzieci, i dorośli, i ludzie w podeszłym wieku. Jeśli jeszcze nie próbowałaś, a właśnie nadarza się okazja wyjazdu ze znajomymi, nie wycofuj się, mówiąc, że nie potrafisz. Możesz się tego nauczyć.

Najlepiej zacząć od kilku lekcji z instruktorem, ale jeśli nie ma go pod ręką lub jest za drogi, poproś jakąś rozsądną koleżankę, żeby poszła z Tobą na tzw. oślą łączkę i pokazała podstawy. Nie bój się, to nic strasznego.

Przygotowanie do jazdy

Narty to sport dosyć kosztowny. Komplet sprzętu może być warty nawet dziesiątki tysięcy złotych, a karnety, noclegi i przejazdy w góry drugie tyle. Jednak jeśli dopiero chcesz spróbować, nie ma sensu wydawać fortuny na sprzęt. W zupełności wystarczą wypożyczone deski i buty, i pożyczony od koleżanki kombinezon. Ten ostatni nie jest zresztą na początek niezbędny. Możesz jeździć nawet w zwykłych ciuchach, byle chroniły przed zimnem i wilgocią.

Ubierz się

Pamiętaj jednak, że podczas jazdy musisz czuć się komfortowo, więc załóż na siebie kilka warstw ubrania – podczas zjazdu i podchodzenia możesz się zgrzać i spocić, ale gdy stoisz na górze albo w kolejce do wyciągu - zwłaszcza w wietrzne dni - każda dodatkowa warstwa będzie wybawieniem. Idealne rozwiązanie to rozwiązanie elastyczne - gdy jest za gorąco, zdejmujesz jedną warstwę, gdy robi się zimno – zakładasz ją z powrotem.

Warto zainwestować w bieliznę termiczną, która przylega do ciała i zatrzymuje ciepło. Pamiętaj, aby chronić ręce i stopy. Jedni są zwolennikami rękawic z pięcioma palcami, inni zachwalają dwupalczaste. Najlepiej na początek weź te, które masz, pod warunkiem, że są nieprzemakalne. Jeśli się sprawdzą to przy nich pozostań, lepsze jest wrogiem dobrego. (Druga para w plecaku to must have!) Zwróć uwagę, aby skarpety były odpowiednio długie, tzn. sięgające kolan. I najlepiej termoaktywne.

Nie zapominaj o kasku! Nie jest on obowiązkowym wyposażeniem narciarza, ale na pewno sprawi, że będziesz bezpieczniejsza. Na stoku zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, możesz zjechać z trasy i zderzyć się z drzewem lub zostać potrącona przez innego narciarza – kask chroni to, co masz najcenniejsze. Twoją głowę.

Weź ze sobą gogle, które ochronią oczy przed wiatrem i śniegiem. Bez nich, gdy mocno pada, nie będziesz nic widziała. W razie zaparowania szybki, przetrzyj ją ściereczką z mikrofibry. Nie próbuj zastąpić gogli okularami – są zdecydowanie mniej wygodne i nie chronią oczu przed wiatrem, który potrafi wyciskać łzy z największych nawet twardzielek.

Za pierwszym razem nie przejmuj się zupełnie kwestią mody na stoku. Ale gdy złapiesz bakcyla, warto kupić takie ciuchy, w których będziesz się pięknie wyróżniać.

Pomyśl również o małym, ale pojemnym plecaku (15-20L), do którego włożysz litrowy termos z ciepłym napojem, który ogrzeje Cię, gdy na stoku złapie Cię wielki mróz. Spakuj też balsam do ust i krem ochronny - mogą okazać się wybawieniem dla Twojej skóry gdy temperatura spadnie. Wybierz krem z wysokim filtrem UV – słońce na śniegu opala błyskawicznie, a nie chcesz wrócić z białymi śladami gogli na czerwonej twarzy.

Buty i deski

Zacznij od wizyty w wypożyczalni w swoim mieście – tam zazwyczaj jest taniej niż w narciarskich kurortach, poza tym często jest większy wybór. Nie zostawiaj wizyty na ostatnią chwilę, tylko idź kilka tygodni wcześniej i zarezerwuj sobie narty i buty, które są najlepiej do Ciebie dopasowane.

Początkujący powinni wybierać stosunkowo krótkie, lekkie i miękkie narty, tzw. “półkarwingi”. Przed wyjściem na stok upewnij się, że są one o 20-30 cm krótsze niż Twój wzrost. Krótkie narty zapewniają większą zwrotność, co ułatwi naukę pierwszych skrętów.

Szukając butów nie wybieraj tych najtwardszych. W zbyt sztywnych nie będziesz w stanie zgiąć kolan, a co za tym idzie, nie zdołasz przyjąć odpowiedniej pozycji. Będziesz odchylona do tyłu, co spowoduje, że ciężar ciała będziesz opierać na tyłach nart, a to oznacza zdecydowanie mniejsza kontrolę. Podczas przymierzania butów załóż na stopy grube skarpety, dzięki temu będziesz pewna, że buty mają odpowiedni rozmiar.

Postawa

Właściwa pozycja to podstawa w jeździe na nartach. Zacznij więc od najbardziej stabilnego ustawienia, w którym nogi są rozstawione na szerokość barków, przody stóp zwrócone do siebie, a pięty na zewnątrz, tak aby narty tworzyły kształt litery V. W tej pozycji, nazywanej „pługiem”, będziesz pewnie stała na nartach, zarówno podczas postoju, jak i podczas jazdy.

Gdy już staniesz na szczycie oślej łączki (pamiętaj, nachylenie stoku na początku powinno być minimalne!) ugnij lekko kolana i pochyl się do przodu, a ramiona trzymaj szeroko, tak jakbyś chciała kogoś przytulić. Poczujesz, jak ciężar Twojego ciała równomiernie się rozkłada. Spróbuj przećwiczyć tę pozycję na płaskim terenie lub ustawiona w poprzek zbocza zanim rozpoczniesz jazdę. Gdy już ją opanujesz, możesz ustawić narty przodem do zbocza i… zjechać po raz pierwszy.

Skręcaj z gracją

Podczas skręcania staraj się ustawiać narty jak najbardziej równolegle względem siebie. Aby wykonać skręt poprawnie, najpierw ugnij nogi w kolanach, pochylając tułów do przodu. Skręć biodra w tę stronę, w którą chcesz skręcić. Jeśli uda Ci się jazda na krawędziach wyraźnie poczujesz, że skręcasz.

Jazda równoległa jest ważna dla bezpieczeństwa na stoku, gdyż pozwala w szybki i skuteczny sposób zatrzymać narty. Jeśli chcesz zacząć jeździć szybciej i lepiej się bawić, musisz dobrze opanować równoległe prowadzenie nart. Bez tej umiejętności szybkie zjazdy są śmiertelnie niebezpieczne.

Ćwicz, ćwicz, ćwicz

Chociaż na początku zapewne parę razy się wywrócisz i będziesz z zazdrością patrzyła na korpulentne starsze panie, śmigające na deskach jakby się z nimi urodziły, cały czas pamiętaj, że to nie jest żadna magia, ani coś wybitnie trudnego. Wymaga tylko wprawy.

Każda godzina spędzona na oślej łączce i łatwych trasach opłaci się z nawiązką. Każda porada doświadczonego narciarza warta jest wysłuchania. Przecież on lub ona tez kiedyś stawiali pierwsze kroki. Jeżdżenie na nartach wymaga czasu, cierpliwości i treningów. Mniej więcej po kilku dniach nie będziesz już musiała myśleć o kolejnych krokach, a Twoje ciało będzie reagować automatycznie.

Jak umilić sobie przerwy?

Narty, to nie tylko niesamowite widoki, górskie powietrze, szczypiące od mrozu policzki czy piękące od wysiłku uda. Podczas przerw na terenie kurortu w restauracjach możesz skosztować grzańca lub zdecydować się na gorącą czekoladę. Znajdź miejsce przy rozpalonym kominku! Po ciężkich i wycieńczających godzinach jazdy ogrzejesz się i nabierzesz sił na dalsze szusowanie.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij