Odwaga biegaczki [Raport WH i RW]

Ponad 700 biegaczy, w tym ponad 400 biegaczek wzięło udział w ankiecie zorganizowanej wspólnie przez Women’s Health i Runner’s World, by sprawdzić, czy czujemy się bezpiecznie, biegając.

Bezpieczne bieganie fot. Getty Images

Bieganie w liczbach

Czy czujesz się bezpiecznie?

Ponad 3/4 biegających mężczyzn zawsze czuło się i wciąż czuje się bezpiecznie podczas biegania. A jak poczucie bezpieczeństwa wygląda u biegaczek?

REKLAMA
  • 35% - Cały czas czuję się bezpiecznie
  • 30% - Dawniej czułam się bezpieczniej
  • 17% - Nigdy nie czuję się bezpiecznie
  • 16% - Teraz czuję się bezpieczniej niż dawniej

Co robisz, by czuć się bezpiecznie na treningu?

Założyć buty i biec przed siebie? Niestety. Większość biegaczek, planując trasę, bierze głównie pod uwagę swoje poczucie bezpieczeństwa. Obawy o nie mają wpływ na nasze zachowania. 20% z nas musi ograniczać godzinę treningów do pory dziennej, prawie 40% informuje bliskich o trasie biegu, a ponad 30% rezygnuje z muzyki.

  • 47% - Biegam z telefonem
  • 37% - Mówię komuś, gdzie idę biegać
  • 32% - Rezygnuję z biegania w słuchawkach
  • 25% - Wybieram uczęszczane trasy
  • 19% - Ograniczam treningi do pory dziennej
  • 18% - Biorę gaz pieprzowy lub paralizator

7% Tyle biegaczek wielokrotnie doświadczyło różnych form napastowania seksualnego w czasie biegania.

SPRAWDŹ: Buty do biegania z recyklingu [gadżet miesiąca]

Jakie formy przyjmowało napastowanie w czasie biegu?

Pod pojęciem napastowanie uliczne kryje się wiele różnorodnych zachowań: od trąbienia, gwizdania, komentowania, po ataki. Jak manifestują się one wg ankietowanych biegaczek?

  • 74% - Nieprzyzwoite komentarze i aluzje dotyczące wyglądu
  • 38% - Wulgarne żarty i dowcipy
  • 33% - Sugestywne, lubieżne spojrzenia
  • 26%- Gesty o wydźwięku seksualnym
  • 21% - Kontakt fizyczny o charakterze seksualnym
  • 11% - Śledzenie i/lu podglądanie
  • 11% - Seksualne propozycje
  • 3% - Groźba gwałtu

Jaka była Twoja reakcja na napastowanie?

Odpowiednim służbom zgłaszanych jest tylko 10% incydentów napastowania ulicznego. Kiedy stajemy w obliczu tej niekomfortowej czy niebezpiecznej sytuacji, najczęściej musimy radzić sobie same. Jakie są nasze reakcje?

  • 35% - Zmieniłam trasę
  • 32% - Zwiększyłam tempo
  • 20% - Ignorowałam to
  • 14% - Wcześniej skończyłam trening
  • 7% - Dołączyłam do grupy biegaczy
  • 1% - Wzywałam pomocy

Co możesz zrobić

Przezorny zawsze z telefonem

Połowa z nas biega z telefonem – to dobre posunięcie. Naładuj go przed wyjściem. Przyda się do zawiadomienia bliskich (są też aplikacje, które udostępnią im Twoją lokalizację, np. bSafe czy ROADiD) albo nagrania niepokojącego zdarzenia. Zbliżając się do niepewnych typków (wg ankiety napastowania seksualnego dopuszczają się w 99% mężczyźni), zadzwoń do znajomych albo udawaj, że to robisz, i powiedz wyraźnie, gdzie jesteś. To może zniechęcić napastnika. Sprawdź (najlepiej teraz), jak uruchomić w swoim telefonie alert o zagrożeniu.

Skończmy z tym

Jeżeli czujesz się pewnie – zareaguj. Przed podjęciem reakcji oszacuj swoje bezpieczeństwo. Nie bagatelizujmy problemu nawet „niewinnych” zaczepek – w niektórych krajach grożą za nie srogie mandaty.

ZOBACZ TEŻ: Czy warto biegać w smogu?

Zobacz również:
Zgrabna sylwetka to nie to samo, co bycie fit. Możesz mieć figurę modelki i łapać zadyszkę na schodach. Sama przetestuj, jak sprawna jesteś. Punkt za każde A.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA