[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
  • Women's Health

  • Fitness

  • Kasia Bigos – ambasadorka marki Reebok – radzi, jak wyrwać się z zimowego lenistwa [WYWIAD]

REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.8

Kasia Bigos – ambasadorka marki Reebok – radzi, jak wyrwać się z zimowego lenistwa [WYWIAD]

Trenerka fitnessu i pole dance, młoda mama, Kobieta Roku 2018 i dla wielu wzór do naśladowania mówi o tym, jak ruszyć się z kanapy, kiedy za oknem śnieg, pogoda nie zachęca do wychodzenia gdziekolwiek, a my na stałe zaprzyjaźniliśmy się z lenistwem.

fot. instagram.com/kasia_bigos_trenerka

Zawsze na początku lub podczas powrotu do treningów warto zadać sobie pytanie o to, jaki jest nasz cel. Jedna osoba zaczyna trenować po to, aby schudnąć czy wymodelować ciało, druga chce zadbać o swoje zdrowie, poprawić samopoczucie, a jeszcze inna chce urozmaicić swoje treningi, bo na przykład jej celem jest start w biegu czy innego rodzaju zawodach. Dlatego zawsze warto zastanowić się w pierwszej kolejności nad tym, co chcemy osiągnąć.

Jeśli narzekacie na nadprogramowe kilogramy, powinniście się skupić na treningu typu kardio, bieganiu, pływaniu, tańcu. Jest także wiele treningów fitness,a jeśli ktoś ma mniej czasu, może postawić na interwały, czyli krótsze, znacznie bardziej intensywne treningi, trwające około 20 minut. One doskonale poprawiają wytrzymałość i podkręcają przemianę materii nawet na kilkadziesiąt godzin po zakończonym treningu.

Jeśli problemem są dysproporcje sylwetki, cellulit, wiotkie ciało – nie ma nic lepszego niż trening siłowy. Jeśli ktoś nie ruszał się przez wiele lat, narzeka na bóle kręgosłupa – nie powinien zaczynać z grubej rury, czyli biegać 10 kilometrów czy stawiać na mordercze treningi na sali. Powinien za to zacząć od solidnych podstaw –od nieco spokojniejszych form aktywności po to, by przygotować ciało do wysiłku – jak pilates, wzmacnianie stabilności ogólnej (core stability) czy mobilności.

Poszukując idealnych zajęć dla siebie, warto także zastanowić się nad tym, co lubimy. To ważne, by trening sprawiał nam przede wszystkim przyjemność i frajdę. To jedyny skuteczny sposób, żeby zacząć i nie stracić zapału i motywacji.

Jaki rodzaj sportu/treningu jest – Twoim zdaniem – dobrą rozgrzewką w zimie, kiedy jesteśmy bardziej rozleniwieni?

Zima to właśnie doskonały czas na trenowanie i dobry moment, by kompleksowo zadbać o siebie. Wiosną i latem każdy chce już dobrze wyglądać, a piękna pogoda sprzyja innym aktywnościom. Zimą warto wygospodarować więc więcej czasu na ćwiczenia – chociażby te domowe! Grunt, by robić je systematycznie! Jeśli wymówką ma być zimno i lenistwo, to można postawić na wspomniane wcześniej 20-minutowe interwały albo domowe treningi z YouTube. Pokonanie w sobie tego pierwszego oporu gwarantuje (daję słowo, że gwarantuje) lepsze samopoczucie w dosłownie chwilę.

Wolisz ćwiczyć w domu czy poza nim?

Ja zawsze wolałam treningi na sali – najlepiej z grupą. To daje niesamowitą energię! Natychmiastowa produkcja endorfin, wzajemna motywacja, głośna muzyka, spotkanie z innymi ludźmi, których łączy ta sama pasja. Dla mnie trening to zawsze przyjemność.To czas tylko dla mnie – z dala od stresu, zgiełku, pracy i zmartwień. To chwile pozwalające na totalny reset dla głowy i dobry wycisk dla ciała, to zrobienie dla siebie czegoś dobrego.

Co jest Twoim zdaniem lepszym startem – krótkie i częste treningi czy raczej dwa-trzy, ale dłuższe?

Jedna i druga opcja jest jak najbardziej OK. Wszystko zależy od człowieka :). Od tego, co wybiera, czy ma wystarczająco dużo motywacji, by ćwiczyć samodzielnie (bo zakładam, że te krótsze treningi zwykle wykonuje się w pojedynkę). Często kupienie karnetu na zajęcia (2-3 razy w tygodniu) sprzyja budowaniu pewnej rutyny, która jest kluczem do systematycznych treningów, a te z kolei – do sukcesów w walce o sylwetkę.

Co robić, kiedy na początku (sportowej, zimowej przygody) szybko się męczymy?

Nie poddawać się. Każdy na początku ma pod górkę. Tak jest ze wszystkim w życiu. Kiedy zaczynamy coś nowego – także zawodowo – czekają na nas trudne momenty, nauka nowych rzeczy, pokonywanie przeszkód. Tak samo jest z treningiem. To normalne, że jeśli nie trenowaliśmy przez długi czas, organizm doznaje swego rodzaju szoku. Ja zawsze powtarzam moim kursantom, żeby dali sobie 2 tygodnie na to, by poczuć pierwszą różnicę i 4 na to, by zobaczyć, jak szybko organizm adaptuje się do dobrych zmian.

Ważne jest również odpowiednie przygotowanie okołotreningowe – na przykład dobrze dobrany strój. Kobiety powinny zadbać o dobrą bieliznę sportową. To właśnie ona zapewni komfort podczas ćwiczeń. A jeżeli dobra bielizna sportowa to… Reebok PureMove Bra! Technologia Motion Sense sprawia, że biustonosz PureMove reaguje w taki sposób, by zapewnić wsparcie i elastyczność na optymalnym poziomie, aformowany panel z przodu i gładkie brzegi zapewniają pełną swobodę ruchu podczas każdego rodzaju wysiłku.

Więcej o produkcie na www.reebok.pl/puremove_bra

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij