Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Jen Selter o swoim treningu, selfie i swojej supermamie

Jen Selter, gwiazda Instgramu, słynąca z kształtnych pośladków, zdradza swoje tajemnice czytelniczkom WH.

Jen Selter Jen Selter

1. Pośladki którego faceta podobają Ci się najbardziej?

Nie czuję się uprawniona do oceny męskich pośladków, ale muszę przyznać, że Zac Efron i Chris Hemsworth mają całkiem, całkiem… Oczywiście sportowcy także. 

2. A kobieca pupa? Kto ma najbardziej idealną na świecie? Bo są tacy, którzy uważają, że Ty.

Wydaje mi się, że nie ma czegoś takiego jak „ideał”. Każdy jest piękny na swój własny, unikatowy sposób. Każdy ma nieco inną sylwetkę i wyobrażenie o tym, co jest najbardziej pożądane.

3. Mnóstwo dziewczyn ciężko trenuje, żeby mieć świetnie ukształtowane pośladki, ale tylko nielicznym udaje się to tak dobrze, jak Tobie. Zdradzisz nam swoją tajemnicę?

Nie ma żadnej tajemnicy. Najważniejsza jest konsekwencja. Nie wystarczy poćwiczyć miesiąc, żeby zobaczyć efekty. Fitness to styl życia i rezultaty nie przychodzą z dnia na dzień! Poza tym, myślę, że trzeba też patrzeć na siebie realnie. Każdy z nas ma inne ciało. Jedni chcą schudnąć, inni nabrać masy. Nie odpuszczaj więc, a w końcu zobaczysz efekty i Twoja motywacja wzrośnie jeszcze bardziej.  

4. Dziewczyny zazdroszczą Ci takiej pupy. A czy Ty czegoś komuś zazdrościsz?

Nauczyłam się nie używać słowa „zazdrość”. W mediach społecznościowych jest mnóstwo pięknych ludzi - można się w nich wpatrywać całymi dniami i marzyć o tym, żeby tak wyglądać, ale w końcu i tak okazuje się, że musisz się nauczyć cieszyć sobą. Ty to ty. Jesteś wyjątkowa, niepowtarzalna. Ja chcę być tylko najlepszą wersją samej siebie - nie mogę być przecież kimś innym. 

5. Jak zrobić idealne selfie? Masz jakieś patenty na to?

Uwielbiam dobre selfie! To, czy jest dobre, zależy od kilku rzeczy. Musi być dobre światło, dobre tło, dobry kadr i świetne ciuchy! Gdy robi się zdjęcie trzeba koniecznie zwrócić twarz w stronę światła. Ja najbardziej lubię światło naturalne, pod gołym niebem, bo we wnętrzach sztuczne światło potrafi być zbyt ostre.
Trzeba też pamiętać, że czasami lepsze niż selfie jest zdjęcie zrobione przez kumpelę/kumpla z dobrym okiem.

6. Jaką część treningu poświęcasz na pośladki?

Praktycznie zawsze się na nich skupiam podczas treningu. Wprost uwielbiam schodki (stairmaster) - ta maszyna świetnie kształtuje pupę, ale przy okazji zapewnia też trening całego ciała. Budujesz tyły i odchudzasz się w talii w tym samym czasie. Sporo uwagi poświęcam też nogom, bo chcę, żeby pasowały do mojej pupy. 

 

7. Gdybyś musiała wybrać tylko jedno ćwiczenie na pośladki, co by to było?

Bez wątpienia przysiady. To od zawsze moje ulubione ćwiczenie! Tym bardziej że przysiady mają tyle odmian: z wyskokiem, bułgarski (na jednej nodze), przysiad sumo i wiele wiele innych…

8. W przypadku ćwiczeń na pośladki, co Twoim zdaniem jest ważniejsze: ilość, czy jakość?

Bez wątpienia w treningu najważniejsza jest jakość. Można robić miliony powtórzeń jakiegoś ćwiczenia, ale czasami wystarczy dodać nieco ciężaru i zmniejszyć ilość powtórzeń, a efekty przyjdą szybciej. Wiele kobiet boi się przysiadów z dużym obciążeniem, bo boją się, że nabiorą masy. Zapewniam, że tak się nie stanie. (No chyba, że akurat jesteś na diecie na masę – wtedy tak)

9. Jak sobie radzisz z nudą na treningu?

Lubię ćwiczyć z kimś. Wtedy jest dużo zabawniej. No i łatwiej jest się zmobilizować. Gdy umówię się z kumpelą czy z siostrą na trening, na pewno będę ćwiczyć. Gdy z nikim się nie umówię, dużo łatwiej jest mi zostać na kanapie, bo przecież trening nie zając…
Co do nudy na treningu – nie mogę nie wspomnieć o muzyce. To ona dodaje mi energii. Zawsze muszę mieć przygotowaną nową playlistę, taką, żeby się nie móc doczekać słuchania. Uwielbiam hip-hop i na mojej playliście zawsze jest tego trochę. Zresztą właśnie zamierzam wrzucić kilka moich ulubionych palylist na mojego bloga.

10. Na trening zawsze zabierasz…

Butelkę wody, pomadkę, rękawiczki treningowe i baton proteinowy. To mam zawsze w torbie. Ach, i jeszcze zapasową parę słuchawek. Parę razy już na nich usiadłam!

11. Myślisz, że każda kobieta może zrobić ze swoich pośladków największy atut?

Jestem pewna, że każda dziewczyna ma tutaj pole do popisu i może wypracować najlepszą wersję, jaka jest możliwa.

12. Kto Cię inspiruje? Kto jest Twoim fitnessowym guru?

Codziennie inspiruje mnie moja mama. Często ćwiczymy razem i muszę wam powiedzieć, że mama ma lepsze ciało niż większość dwudziestolatek, które znam. Modlę się, żeby tak wyglądać, jak już będę miała tyle lat, co ona teraz. Dużo sił dodają mi też moi fani. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo się cieszę, kiedy ktoś mnie taguje przy swoim treningu. Kiedy robię sobie wolne, natychmiast dostaję zwrotkę, że cała masa ludzi też ma dzisiaj trochę dosyć. Media społecznościowe sprawiają, że ludzie są bliżej siebie, w taki fajny pozytywny sposób. Przynajmniej jeśli chodzi o fitness. No i oczywiście, jak pewnie wszyscy, szukam inspiracji na fitnessowych kontach na Instagramie.

Więcej informacji o Jen Selter w letnim numerze Women's Health

Chesz zdabać o swoją pupę? Mamy świetny trening na podniesienie pośladków.

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij