Fitbit Versa 4 - test smartwatcha dla aktywnych

Tym razem pod naszą redakcyjną lupę trafił Fitbit Versa 4, czyli smartwatch o wielu możliwościach dla prawdziwych sportowych zapaleńców. Nie tylko monitoruje treningi oraz niektóre parametry zdrowotne, ale także motywuje i określa poziom gotowości organizmu na aktywność fizyczną. A to nie wszystko, bo lista funkcji Fitbit Versa 4 jest długa. Oto co potrafi ten smartwatch.

Fitbit Versa 4 MPP

Pierwsze wrażenia

Fitbit Versa 4 to smartwatch typowo sportowy, o czym świadczą przede wszystkim jego funkcje, ale także zewnętrzny design. Nie jest to smartwatch, który założyłabym do wieczorowej sukienki czy garnituru, ale jako dodatek do codziennych i sportowych stylizacji zdaje egzamin na piątkę. 

Smartwatch wyposażony jest w kwadratową kopertę o zaokrąglonych krawędziach, która elegancko prezentuje się na nadgarstku. Wyświetlacz jest na tyle duży, że bez problemu możemy odczytać przychodzące powiadomienia – nawet w ruchu (podczas treningu), ale nie jest aż tak masywny, jak niektóre sportowe smartwatche, które według mnie wręcz przesadnie przyciągają uwagę.

Fitbit Versa 4MPP

Pozostańmy jeszcze przy aspektach wizualnych. W moje ręce trafił Fitbit Versa 4 z różowym paskiem i miedzianymi elementami, który od razu po wyciągnięciu z pudełka skradł moje serce. Producent zadbał natomiast o różnorodność kolorystyczną, dlatego odczepiane paski dostępne są również w wersji bordowo-miedzianej, czarno-grafitowej, jak i niebiesko-platynowej.

Dużą zaletą smartwatcha jest właśnie sam pasek, który łatwo się zapina, dobrze leży na nadgarstku i nie przesuwa się podczas treningu. Dzięki temu czujniki umieszczone na tylnej części tarczy smartwatcha mogą przez cały czas monitorować wszystkie parametry, a smartwatch przedstawiać rzeczywiste dane i pomiary. Silikonowy pasek dostał ode mnie również duży plus za łatwość w utrzymaniu. Po treningu mogłam go swobodnie opłukać bez obaw, że namoknie i zostanie zniszczony. Jedyne, o czym należy pamiętać, to unikanie środków czyszczących na bazie mydła lub innych produktów, które mogłyby utknąć w opasce, a po pewnym czasie powodować podrażnienie skóry.  

Fitbit Versa 4MPP

Dodam też, że w zestawie, poza eleganckim smartwatchem, otrzymujemy ładowarkę w postaci kabla ładującego USB-A i złącza magnetycznego, instrukcję oraz dodatkowy pasek w tym samym kolorze.

Ładowanie

Fitbit Versa 4 ładuje się szybko. Wystarczy podłączyć kabel do wtyczki ładującej z wejściem USB, komputera czy powerbanka, a magnetyczną końcówkę przyłożyć do tylnej części tarczy zegarka i reszta robi się sama. Smartwatch ładuje się około 1-2 godzin, a producent deklaruje, że  bateria wytrzyma do 6 dni. Natomiast 12 minut ładowania daje nam możliwość korzystania ze smartwatcha przez kolejną dobę. W moim przypadku w pełni naładowana bateria wytrzymała tylko 4 dni, ale trudno się dziwić, skoro przez ten czas bardzo intensywnie go użytkowałam – synchronizowałam, sprawdzałam jego funkcje itd. Wydaje mi się, że po pierwszych testach każdej funkcji, kiedy smartwatch będzie już dostosowany do naszych potrzeb, bateria faktycznie może wytrzymać deklarowane 6 dni. 

Zapowiadało się bardzo dobrze, ale…

Kiedy po raz pierwszy podłączyłam smartwatch do ładowania (użyłam do tego wtyczki od ładowarki do telefonu) okazało się, że kabel jest za krótki do tego, żeby mógł leżeć na szafce obok kontaktu, dlatego mój Fitbit leżał na podłodze podczas ładowania, więc był w raczej mało bezpiecznym miejscu. Przypuszczam, że kontynuacja tej historii byłaby zupełnie inna, gdybym miała dzieci, ale że jeszcze ich nie mam, a mój kot wykazuje zainteresowanie wyłącznie jedzeniem i wygodnym spaniem, to ładowanie smartwatcha na podłodze zakończyło się sukcesem. 

Następnym razem podłączyłam już ładowarkę do komputera, a przy kolejnej okazji do powerbanku i bingo! Krótki kabel okazał się zdecydowanie bardziej funkcjonalny niż na początku. Nie zwijał się na biurku między całym mnóstwem innych przewodów, jak to często bywa, gdy ładuję w ten sposób telefon.

Obsługa

Kiedy smartwatch jest naładowany, należy sparować go z aplikacją pobraną na telefon, a następnie krok po kroku przejść przez proces wyboru poszczególnych funkcji, z których chcemy korzystać. Smartwatch Fitbit Versa 4 jest kompatybilny zarówno ze smartfonami z systemem Android (8.0 lub nowszym), jak i z systemem iOS (14.0 lub nowszym). To bardzo proste, ale funkcji jest sporo, więc potrzebowałam dłuższej chwili, żeby przejść przez każdy etap i odpowiednio dostosować smartwatch do swoich potrzeb. Na szczęście zarówno smartwatch, jak i sama aplikacja są intuicyjne w obsłudze, więc obyło się bez większych problemów. 

Fitbit Versa 4MPP

Zdarzyło mi się jednak, że smartwatch stracił połączenie z telefonem i musiałam go ponownie synchronizować, po czym kroki i pomiar tętna nadal były naliczane, ale nie pojawiała się pogoda czy powiadomienia. Zsynchronizowałam urządzenia jeszcze raz i wszystko wróciło do normy. Była to jednorazowa sytuacja i już więcej się nie powtórzyła.

Fitbit Versa 4MPP

Na ekranie głównym smartwatcha widoczna jest godzina, data, tętno, pomiar snu oraz aktywne minuty w strefie, czyli czas spędzony na ćwiczeniach. Nie jest najjaśniejszy, ale nie miałam problemu z odczytaniem danych z wyświetlacza nawet w pełnym słońcu.

Przesuwając palcem w górę, wyświetlają się ostatnie powiadomienia, w dół dodatkowe ustawienia, a w lewo lub prawo rozszerzone pomiary (kroki, tętno, spalone kalorie), a także pogoda, timer oraz skrót do rozpoczęcia aktywności. Dużym plusem smartwatcha Fitbit Versa 4 jest możliwość sterowania konkretną aktywnością z poziomu smartwatcha – bez potrzeby włączania aplikacji. Wystarczy wybrać aktywność z listy (w tym modelu mamy możliwość monitorowania aż 40 różnych treningów, w tym HIIT, podnoszenie ciężarów, CrossFit, taniec, a nawet golf) i rozpocząć trening. Bywa również tak, że na podstawie zbieranych danych smartwatch inteligentnie rozpoznaje rozpoczęcie i zakończenie niektórych aktywności. W moim przypadku bez zarzutów odczytywał spacer i bieg, ale nie rozpoznał treningu aerobowego.

Smartwatch został wyposażony w responsywny (fizyczny) przycisk, który umożliwia powrót do ekranu głównego, po przytrzymaniu – włączenie prywatnego asystenta (Alexy), a po podwójnym kliknięciu szybkie przejście do funkcji takich jak na przykład płatność zegarkiem.

Funkcje

Już po pierwszym włączeniu smartwatcha byłam pod wrażeniem jego możliwości, a kiedy aktywowałam pakiet Fitbit Premium w aplikacji i zobaczyłam ogrom funkcji, z których mogę skorzystać, wręcz nie wiedziałam, od czego zacząć. 

Fitbit Versa 4 to przede wszystkim smartwatch nastawiony na aktywność fizyczną oraz monitorowanie zdrowia, ale podczas sukcesywnego odkrywania jego możliwości, odniosłam wrażenie, że w tym przypadku nie jest to zwykłe liczenie kroków, pomiar tętna i przespanych godzin, a bardziej holistyczne urządzenie, które nie dość, że zbiera wszystkie dane dotyczące aktywności fizycznej, to bierze również pod uwagę ogólne samopoczucie, dietę, a także umożliwia komunikację.

Fitbit Versa 4MPP

Zacznę może od jego najważniejszej funkcji, bo w końcu to smartwatch sportowy. Fitbit Versa 4 daje nam możliwość monitorowania aż 40 różnych treningów. Wśród nich, obok bardziej typowych aktywności jak bieganie, rower, pływanie, trening siłowy, aerobik czy joga, do wyboru mamy także narciarstwo biegowe, HIIT, jogę, pilates, CrossFit, taniec, trójbój siłowy, golf, ściankę wspinaczkową, a nawet pływanie kajakiem.

Ponadto Fitbit Versa 4 ma wbudowany GPS, który umożliwia śledzenie przebytej trasy bez konieczności zabierania ze sobą telefonu. Dzięki tej funkcji smartwatch podaje nie tylko liczbę wykonanych kroków, ale także kilometrowy przebyty dystans.

Śledzenie i ocena snu – 10 kluczowych wskaźników 

Smartwatch rejestruje czas zasypiania i budzenia się, a następnie analizuje jego fazy, dzięki czemu możemy sprawdzić np. jaką część zajmuje głęboki sen.

Inteligentne budzenie 

Bardzo polubiłam także system budzenia w smartwatchu. Nie budzi mnie głośny dźwięk, który zwykle wybudza również mojego męża, a delikatnie wibrujące urządzenie na nadgarstku.

Stałe monitorowanie tętna i poziomu tlenu we krwi

Fitibit Versa 4 mierzy także nasycenie krwi tlenem (SpO2) podczas snu. Może nie jest to urządzenie medyczne, które zdiagnozuje możliwe choroby, ale stale monitoruje poziom tlenu, pokazując tendencję. Jeśli przez dłuższy czas nasycenie krwi tlenem utrzymywałoby się na niskim poziomie, będzie to dla mnie sygnał, że powinnam zgłosić się do lekarza. 

Płatności za pomocą zegarka z Fitbit Pay

Smartwatch wyposażony jest w funkcję płatności zbliżeniowych, ale niestety nie podzielę się swoją opinią na ten temat, ponieważ kilkukrotnie próbowałam połączyć moje karty bankowe z aplikacją, ale pojawiał się komunikat z informacją o tym, że Fitbit Pay nie obsługuje mojej karty – próbowałam trzykrotnie, z różnymi kartami. Kiedy natomiast chciałam sprawdzić listę obsługiwanych banków przez Fitbit, otrzymywałam informację, że strona jest niedostępna. 

Fitbit Versa 4Archiwum prywatne

Codzienna gotowość (z Fitbit Premium)

To pewnego rodzaju mobilny trener personalny, który wie jaki trening dostosować do potrzeb Twojego organizmu w dany dzień. Na podstawie zbieranych danych Fitbit Versa 4 podpowie Ci, kiedy jesteś gotowy na intensywny trening interwałowy, a kiedy lepiej skupić się na medytacji lub spacerze.

O samym Fitbit Premium 

Z podstawowej wersji aplikacji możesz korzystać za darmo. Jeżeli natomiast zależy Ci na funkcji Codziennej Gotowości, monitorowania snu, treningach wideo i bardzo wielu dodatkowych udogodnieniach musisz wykupić dodatkową subskrypcję Fitbit Premium. Cena rocznej subskrypcji to 469,99 zł. Nie jest to mało, ale patrząc na to, jak szeroką gamę możliwości daje nam aplikacja w rozszerzonej wersji, myślę, że subskrypcja jest warta swojej ceny. 

Fitbit Versa 4MPP

Motywacja jak żadna inna

Problemu z motywacją raczej nie mam. Jeśli mi na czymś naprawdę zależy, dążę do celu i robię wszystko, żeby było tak, jak sobie zaplanowałam. Kiedy pracuję, skupiam się w pełni na tym, co robię i tutaj pojawia się mały kłopot, bo bywało również tak, że siedziałam po kilka godzin „przyklejona” do biurowego fotela, zapominając o robieniu przerw na rozciąganie, jak zalecił mi mój fizjoterapeuta. Robiłam kilkuminutowe przerwy tylko wtedy, kiedy sobie o tym przypomniałam, a z tym bywało różnie. Dlaczego piszę o tym w czasie przeszłym? Odpowiedź jest prosta. Noszę codziennie smartwatch na nadgarstku, który przypomina mi o ruchu. Jak tylko poczuję wibrację i powiadomienie, wstaję i zaczynam się ruszać – nawet przez chwilę.

Fitbit Versa 4MPP

Podczas konfiguracji smartwatcha ustawiłam sobie dzienny cel na liczbę kroków, który będę zwiększać stopniowo, kiedy mój Fitbit Versa 4 przestanie wibrować, aby przypomnieć mi o ruchu. Cieszę się, że zaczęłam wyrabiać w sobie dobre nawyki, a kiedy osiągam dzienne cele i zamykam pierścienie (kroków, spalonych kalorii czy snu) zegarek gratuluje mi i przydziela odznaki, co również motywuje do dalszego działania.

Jest jeszcze jeden element dostępny w aplikacji Fitbit, o którym warto wspomnieć. Mnie rywalizacja, szczególnie w przypadku aktywności, którą dostosowuję do własnych potrzeb, nie motywuje, ale znam bardzo wiele osób, dla których bez rywalizacji nie ma sensu podejmować jakichkolwiek działań i właśnie dla takich osób powstała specjalna społeczność Fitbit. Dzięki niej można łączyć się ze znajomymi lub szukać nowych znajomości w wybranych grupach (np. mind&body, zapalonych biegaczy czy cukrzyków), rozmawiać, udostępniać i dzielić się wszystkim na temat zdrowia i aktywności. Poza tym w aplikacji dostępne są także różnego rodzaju gry i wyzwania oraz treningi wideo.

Wynik

Fitbit Versa 4 to rewelacyjny sportowy smartwatch o eleganckim designie. Ma wszystko to, co fitnessowy smartwatch mieć powinien, a nawet więcej. Problemy, które miałam początkowo przy synchronizacji smartwatcha z aplikacją, zostały szybko zażegnane, a liczba możliwości tego urządzenia zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Smartwatch zdał egzamin celująco. 

Fitbit Versa 4MPP

Zobacz również: