Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Drugie oblicze – Joanna Jędrzejczyk w oktagonie z redaktorem WH

Zanim sukienkę zamieni na sportowe ciuchy, nic nie zwiastuje siły, która w niej drzemie. Joanna Jędrzejczyk to piękna i zmysłowa kobieta. Która, gdy założy rękawice, natychmiast zamienia się w stuprocentową sportsmenkę, maszynę nastawioną na wygrywanie. Redaktor działu fitness WH i naczelny Men’s Health postanowił na własnej skórze sprawdzić, jak szybkie i mocne są ciosy mistrzyni UFC w wadze słomkowej.

joanna jędrzejczyk men's health fot. Tomasz Woźny

Efekty spotkania w oktagonie (to taki ring o ośmiokątnym kształcie, który zamiast lin ma siatkę) zobaczysz na filmie poniżej, a dokładną relację i wrażenia naszego kolegi znajdziesz w październikowym wydaniu MH. „Wchodzimy do oktagonu – pisze Piotr na łamach Men’s Health – żeby na zasadach bokserskich (żebym nie skończył w szpitalu) zrobić delikatny sparing. Gong – i zaczynamy. Trzymam gardę, zadaje lewe proste, ale Joanna jest zbyt szybka, kąsając mnie ciosami znikąd”.

Nic dziwnego. W samym sporcie amatorskim Joanna Jędrzejczyk stoczyła 46 walk, z czego 43 wygrała, zdobywając m.in. trzy złote medale mistrzostw świata i trzy złte medale mistrzostw Europy. Licząc razem pojedynki amatorskie i zawodowe (muay tai i kickboxing), stoczyła ok. 90 walk w 9 lat (!).

W lipcu 2014 roku zadebiutowała jako zawodniczka największej na świecie federacji MMA – Ultimate Fighting Championship (UFC). Pas mistrzyni wywalczyła w marcu 2015 roku, broniąc go skutecznie do tej pory już pięć razy. 4 listopada w Nowym Jorku na gali UFC 217 będzie miała okazję zrobić to po raz szósty, wyrównując słynny rekord Rondy Rousey. Redaktor WH i MH nie miał w tym starciu żadnych szans.

Nie o to jednak chodziło. Sparing odbył się w dużych, bokserskich rękawicach – i to na 20% mocy. Celem była nauka MMA, szkoła boksu, której mistrzyni udziela redaktorowi oraz czytelniczkom i czytelnikom. Jesteś ciekawa pełnych wrażeń? Podkradnij swojemu facetowi październikowy numer Men’s Health. Albo sprezentuj go i jemu, i sobie.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij