[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Ćwiczenia na brzuch: kołyska czy kółko?

Pod lupę bierzemy kołyskę i kółko – dwa urządzenia treningowe, które mają jedno zadanie: pomóc Ci uzyskać pięknie wyrzeźbiony brzuch. Sprawdź, który sprzęt do ćwiczeń lepiej się z niego wywiąże.

sprzęt fitness rys. Adam Quest

Kołyska, czyli aktywator spięć brzucha

Przyjmij wygodną pozycję na kołysce, mocno łapiąc uchwyty. Nogi wyprostuj w stronę sufitu, by jeszcze przed pierwszym powtórzeniem spowodować napięcie mięśni brzucha. Inicjując ruch swoim sześciopakiem, oderwij głowę i górę pleców od podłoża. Powoli wróć do pozycji startowej. Pamiętaj – kołyska ma odciążyć Twoje plecy, a nie ułatwić Ci ruch. Nie ciągnij więc rączek do góry!

Wybierz kołyskę, jeśli...

  • dopiero zaczynasz ćwiczyć i chcesz wzmocnić brzuch, zanim przejdziesz do bardziej skomplikowanych ćwiczeń;
  • podczas brzuszków boli Cię dolny odcinek pleców lub szyja;
  • jesteś fitnessową gadżeciarą i masz w domu trochę miejsca, które chcesz przeznaczyć na siłownię;
  • Twoim celem jest wzmocnienie brzucha, a nie trening całego ciała.

1. Trening bez bólu

Wykonując standardowe brzuszki, bardzo często zamiast inicjować ruch mięśniami brzucha, rozpoczynamy go ciągnięciem rękoma za głowę – zwłaszcza gdy nie mamy już sił na kolejne powtórzenie, a ambicja każe nam je zrobić.

Kołyska ten zły nawyk eliminuje – dzięki specjalnym podpórkom pod plecy i szyję minimalizujesz ryzyko wystąpienia ich bólu po treningu. Kołyska w zasadzie prowadzi Cię przez kolejne powtórzenia, dbając o to, byś każde wykonała poprawnie technicznie.

2. Tam, gdzie chcesz

Całe ciało ćwiczyłaś wczoraj; dzisiaj masz ochotę wzmacniać brzuch, a nie łydki. Koniec, kropka. Rozumiemy i nawet nie próbujemy z Tobą dyskutować. Też tak czasem mamy, że z treningu wszystkich partii mięśniowych po prostu rezygnujemy, zamiast niego skupiając się tylko na jednej grupie mięśniowej (choć same tego nie pochwalamy).

Kołyska sprawdzi się pod tym względem doskonale – podczas każdego powtórzenia angażujesz do pracy tylko mięśnie brzucha. Żadne inne. Skoro tak chciałaś, to masz.

REKLAMA

sprzęt fitness rys. Adam Quest

Kółko, czyli mini napęd na mięśnie

Złap rączki kółka i uklęknij na podłodze, pod kolana podkładając miękką matę lub złożony ręcznik. Trzymając proste plecy, przetocz kółko najdalej, jak tylko dasz radę. Zatrzymaj ruch w momencie największego napięcia mięśni brzucha, po czym powoli wróć do pozycji początkowej.

Jeśli czujesz się na siłach, możesz spróbować wykonać ten ruch, nie klęcząc, a stojąc. Tylko uważaj – szanse na to, że Twoja broda spotka się z podłogą, są spore, dlatego poproś koleżankę o asekurację.

Wybierz kółko, jeśli...

  • chcesz wzmocnić brzuch, by osiągać lepsze wyniki podczas treningów ogólnorozwojowych;
  • stawiasz nie tylko na wygląd, lecz również na funkcjonalność;
  • oprócz brzucha chcesz trenować jednocześnie również inne mięśnie;
  • masz w domu mało miejsca i nie możesz pozwolić sobie na to, by zagracić je sprzętem;
  • lubisz te fitnessowe gadżety, które działają.

1. Brzuch do zadań specjalnych

Już po kilku pierwszych próbach poczujesz, że „zabawa” z kółkiem to nie przelewki. Nawet jeśli do tej pory bez problemu robiłaś kilka serii po kilkadziesiąt brzuszków, możesz mieć problem, aby powtórzyć ten wynik z kółkiem.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ kółko jeszcze mocniej angażuje do pracy mięśnie Twojego brzucha, lecz nie tylko. Drugiej linii – czyli pozostałym mięśniom korpusu, klatce i barkom – dostaje się równie mocno. Nacisk jednak kółko kładzie na mięśnie brzucha – i bardzo dobrze, bo mocno je rozwija. Bonus? Będziesz lepsza również w innych ćwiczeniach.

2. Siłownia w torebce

Tę zaletę mało co przebije – kółko jest o tyle świetnym sprzętem, że praktycznie nie zajmuje miejsca. Bez problemu schowasz je nawet w szafce z ubraniami. Zmieści się też do podróżnej torby, i to bez problemu – możesz więc zabrać je ze sobą w podróż służbową czy na wakacje. Jeśli je tam zgubisz, nie będzie dramatu, a to dlatego – i to kolejna zaleta kółka – że kosztuje raczej grosze, o ile oczywiście postawisz na sprzęt bez logo fitnessowych gigantów.

Pamiętaj jednak, że korzystając tylko z kółka, nie zagwarantujesz sobie płaskiego brzucha. Owszem, wzmocnisz go i wyrzeźbisz mięśnie, jednak aby efekt był powalający, musisz je najpierw odsłonić, spalając tłuszczyk.

Sprawdź też dwa zestawy ćwiczeń na płaski brzuch. Do pierwszego potrzebujesz innego przyrządu fitnessowego – kettlebella. Do drugiego – jedynie odrobiny chęci.

WH 02/2014

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij