[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Co lepsze: bieganie czy rower?

W obu liczą się kilometry, czas czy kadencja. Oba można uprawiać na świeżym powietrzu albo w miejscu. Oba masz opanowane do perfekcji od dziecka. Sprawdzamy, czy są różnice, które robią różnicę dla Twojej formy. Czas na starcie kardiotytanów: biegania z rowerem.

bieganie czy rower fot. shutterstock

50%

BIEGANIE: Góra ciała jest średnio dwa razy bardziej zaangażowana w bieganiu niż przy klasycznej jeździe na rowerze.

ROWER: Kręcenie pedałami jest o połowę mniej obciążające dla stawów skokowych i kolanowych niż bieganie.

REKLAMA

Nauka

BIEGANIE: Wg badań University of Birmingham, wykonując trening o tym samym poziomie odczuwanej intensywności, pozbędziesz się nieco więcej tłuszczyku z talii, jeśli będziesz pokonywać dystans na nogach, a nie na siodełku.

ROWER: Odhaczyłaś przysiady ze sztangą? Jak donoszą naukowcy ze Stephen F. Austin State University, więcej masy mięśniowej zachowasz, łącząc trening siłowy z jazdą na rowerze niż z bieganiem.

Na plus

BIEGANIE: Wybiegać możesz nie tylko niezłą figurę i formę, ale też świetną kondycję umysłową. Badania wskazują, że bieganie pomaga rozwijać połączenia między różnymi częściami mózgu, co poprawia umiejętność planowania, podejmowania decyzji i wielozadaniowość.

ROWER: Przyjazny wszystkim dojeżdżającym do pracy i na zajęcia rower pozwala łatwo wcisnąć aktywność w ciasny grafik. Oszacowano, że dojazdy na 2 kółkach są ok. 6-krotnie tańsze od dojazdów autem.

ZOBACZ TEŻ: Co zyskasz, dojeżdżając do pracy rowerem.

Na minus

BIEGANIE: Najczęstsza przyczyna bólu piszczeli? Bieganie. Niewłaściwa technika biegania potrafi zaszkodzić kolanom czy plecom bardziej niż najwyższe szpilki. Dlatego zanim kupisz kolejne buty (biegowe), wybierz się na kontrolę do fizjoterapeuty/biomechanika.

ROWER: Niewłaściwa pozycja na rowerze prowadzi do bólu szyi i pleców, nie mówiąc już o dyskomforcie w kroku. Długotrwały ucisk na miękkie tkanki okolic intymnych zwiększa ryzyko infekcji i zmniejsza wrażliwość tych czułych obszarów. A tego nikt nie lubi.

W kuchni

BIEGANIE: Jak podaje Indiana University, dodatek lyprinolu (preparatu zawierającego kompleks lipidów pewnego gatunku małży) w codziennej diecie wspomaga potreningową regenerację mięśni i redukuje ich bolesność po ciężkim biegu.

ROWER: Strzel sobie shota z buraczanego soku na kilka godzin przed kręceniem, a azotany pomogą Ci urwać z życiówki 2% i poprawić wydolność o 16% – podaje University of Exter.

SPRAWDŹ: Co jeszcze fajnego jest w soku z buraków?

Werdykt

BIEGANIE: Bieganie to najprostsza i (jeżeli nie zaszalejesz ze sprzętem) najtańsza forma aktywności. Obciążanie masą własnego ciała zwiększa gęstość kości, a to dla kobiet zabezpieczenie na przyszłość – przed osteoporozą.

ROWER: Rower służy nie tylko do budowania formy i ścigania, ale też rehabilitacji. Dzięki temu, że trenujesz w pewnym odciążeniu, możesz wzmacniać mięśnie, nawet gdy chwilowo masz bana na bardziej obciążające formy ruchu.

ZWYCIĘZCA? ROWER

Przeważa opcja praktycznego połączenia transportu z treningiem – w końcu większość z nas na rowerze zajedzie dalej niż dobiegnie. Mniejsze obciążenia pozwalają nabijać więcej kilometrów, a mniej odczuwać następnego dnia DOMS-y. Chociaż bieganie to zawodowy morderca zbędnych kilogramów, to jednak rowerowi należy się żółta koszulka lidera wyścigu o nasze serca.

Jeśli jesteś fanką treningów ze sprzętem na świeżym powietrzu, sprawdź nasze treningi kardio ze skakanką i na rolkach.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij