[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Anna Rogowska: Problemy są dla mnie wyzwaniem

Determinacja to jej drugie imię. Brązowa medalistka olimpijska i mistrzyni świata w skoku o tyczce Anna Rogowska udowodniła, że można dokonać niemożliwego, pokonując w 2009 r. skaczącą ponad 5 m Jelenę Isinbajewą. Nam opowiedziała, jak wyglądała jej droga do sukcesu.

Anna Rogowska fot. Andrzej Tyszko

Anna Rogowska

  • Wiek: 34
  • Sport: skok o tyczce

 

  • Mistrzyni świata 2009 r. z Berlina – wygrała tam z samą Isinbajewą
  • Brązowa medalistka olimpijska z 2004 roku w Atenach
  • Rekordzistka Polski: skoczyła 4,83 m na stadionie i 4,85 m w hali
  • Od zakończenia kariery ambasadorka programu Energa Athletic Cup

Upadek

REKLAMA

Trafiły jej się ciężkie czasy, gdy na skoczniach świata królowała niepokonana Jelena Isinbajewa – jedyna kobieta, która skakała ponad 5 m. „To frustrujące, gdy ktoś jest daleko przed Tobą. Wiele osób to deprymuje, ale ja wiedziałam, że po prostu muszę być lepsza, żeby się do tej najlepszej zbliżyć”.

Problemy są dla mnie wyzwaniem.Skupiam się na tym, by jak najszybciej się z nich wydostać. Wstać, otrzepać się, otrzeć łzy i biec dalej po swoje.

Udało jej się w 2009 roku, kiedy zdobyła mistrzostwo świata. Ale to był dopiero początek wyzwań. W 2011 r., po świetnie rozpoczętym sezonie, podczas skoku tyczka złamała się i rozcięła jej dłoń. 2 lata później na treningu upadła obok materaca i nieźle się poturbowała.

Straciła węch i smak. „Czułam się fatalnie i wiedziałam, że jest źle. Nie wszystko do końca pamiętam z tamtego dnia”. Lekarze obawiali się, że być może już nigdy nie wróci do skakania.

Koncentracja

„To się zdarzyło przed MŚ w rodzinnym Sopocie, dla mnie to było jak igrzyska”. Dokładnie 3 miesiące przed zawodami, czyli tyle, ile lekarze kazali jej odpoczywać od sportu. Wyjątkowo poradziła sobie z czasem, którego miała tak niewiele.

„Wykorzystałam go w 100%, co do minuty. Przychodziłam na trening i realizowałam zadanie, jakbym miała klapki na oczach. To zadziwiające, do czego jesteśmy zdolni, jeżeli jesteśmy w pełni skoncentrowani”.

Nadzieja

W 1,5 miesiąca wróciła do formy i wystartowała w mistrzostwach świata. „To jest mój życiowy sukces. Sukcesem sportowym byłoby zdobycie medalu, ale sport bywa brutalny. Po wypadku wszyscy byli przekonani, że ja na te mistrzostwa w ogóle nie pojadę. Ale ja cały czas wierzyłam”. Zajęła 5. miejsce, choć do złota zabrakło jej tylko 5 centymetrów.

Koniecznie sprawdź też, co powiedziała nam Maja Włoszczowska.

Tekst: Joanna Dudzińska

WH 09/2015

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij