Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Szkoła uwodzenia WH – czym jest seksapil?

Kiedy ludzie mówią, że między nimi jest „chemia”, to wcale nie używają przenośni. Na seksapil składają się bowiem specyficzne składniki zmieszane w odpowiednich proporcjach. Zobacz, jak uwodzić mężczyzn.

seksapil Mam wrażenie, że nasze wiązania się połączyły.

O której ze swoich znajomych powiedziałabyś, że jest najbardziej seksowna? Zawsze miała największe powodzenie u facetów, wzbudzała zainteresowanie i (no, cóż) zazdrość kobiet. Z dużym prawdopodobieństwem to nie jest ta najzgrabniejsza, najpiękniejsza, o urodzie zgodnej z wszelkimi kanonami czy też najlepiej ubrana.

To jest raczej ta osoba, która w jakiś magiczny sposób przyciąga uwagę i doskonale sobie radzi, rozmawiając z ludźmi zarówno na bankiecie, jak i w autobusie podmiejskim.

To nie magia, to seksapil

To się nazywa charyzma” – mówi badacz tego tajemniczego zjawiska Owen Fitzpatrick. I dokładnie tym samym jest seksapil. Ludzi po prostu coś do takiej osoby przyciąga: chcą na nią patrzeć, przebywać w jej towarzystwie, słuchać jej.

Myślisz sobie – taka to ma szczęście, jaki los jest niesprawiedliwy! Ale pan Fitzpatrick daje nadzieję: podobno charyzma nie jest wrodzoną cechą. Co więcej, to wcale nie jest jedna cecha, tylko pewien zestaw zachowań (język ciała, sposób mówienia, spojrzenie), które razem składają się na atrakcyjną całość.

Wielu z nich możemy się po prostu nauczyć i zmienić sposób, w jaki ludzie na nas reagują. Chciałabyś się poczuć jak kobieta, która może sobie owinąć dookoła palca każdego faceta? No to spróbuj.

Najlepsza wersja siebie

Jedną ze składowych seksapilu jest coś, co możemy nazwać radosną pewnością siebie. To nie arogancja, zadzieranie nosa, nawet nie osławiona asertywność. To jest coś takiego, co mają dzieci z kochających domów: przekonanie, że inni nas lubią i jesteśmy dla wszystkich fascynujące, nawet gdy pokazujemy im własnoręcznie wykonaną, krzywą babkę z piasku.

Być może masz alergię na różnych coachów, specjalistów od wszystkiego, ale w jednym trzeba przyznać im rację: wizualizacja naprawdę działa. To, o czym myślimy i jak myślimy, wpływa nawet na wydzielanie się pewnych hormonów wpływających na nastrój i zachowanie.

Zanim wejdziesz na spotkanie/do baru/na imprezę, zatrzymaj się na chwilę w jakimś spokojnym miejscu i przypomnij sobie wszystkie swoje momenty triumfu. Takie, kiedy stałaś przed grupą ludzi, mówiłaś coś i wszyscy Cię słuchali, albo wtedy, gdy wynegocjowałaś dla siebie podwyżkę, albo nawet takie, jak wtedy, gdy w drugiej klasie zaśpiewałaś publicznie piosenkę na szkolnej uroczystości.

Te chwile, kiedy czułaś się pewna siebie, silna, atrakcyjna, mająca władzę nad innymi są naszym wewnętrznym „zasobem siły”. Wyobraź sobie, że ten stan jest gdzieś zapamiętany w ciele. Wystarczy go przywołać, żeby poczuć się pewniejszą siebie. I atrakcyjniejszą dla innych.

Myśląc o tym, wyprostuj się, unieś lekko brodę, uśmiechnij się i w myślach klepnij się sama w plecy ze słowami: „Odwagi, dziewczyno, dasz radę!”. I pamiętaj: warto wciąż ryzykować i przełamywać nieśmiałość. Każdy kolejny moment, gdy czujesz, że jesteś panią sytuacji, wzbogaca Twój zasób siły i sprawia, że następny raz jest jeszcze lepszy od poprzedniego.

seksapil Chemia przydaje się też przy mieszaniu drinków.

Falowanie

Na ogół im bardziej kogoś lubimy, tym chętniej zwracamy się w jego stronę i tym bliżej podchodzimy. Spróbuj zabawić się z przestrzenią osobistą ludzi, których chcesz sobą zainteresować. Przestrzeń osobista to odległość, na jaką mogą się do nas zbliżyć inni ludzie, abyśmy czuły się komfortowo.

Oczywiście jest ona inna w zależności od stopnia zażyłości, jaka łączy nas z tymi ludźmi. Odległość między osobami, które się dopiero poznały, wynosi co najmniej 120 cm, a przekraczanie tej strefy wzbudza podświadomy niepokój.

Chcesz zaintrygować tego świetnego faceta, który właśnie pojawił się na imprezie? Wskocz na chwilę w jego strefę osobistą – spójrz mu w oczy i wycofaj się. I powtórz to kilka razy – to go zaniepokoi, ale i zaintryguje.

To jest w mowie ciała odpowiednik zabawy w berka. Połącz to z olśniewającym uśmiechem i (są na to naukowe dowody) masz pięć razy większe szanse, żeby ten facet zainteresował się akurat Tobą.

 

randka, para fot. shutterstock.com

Dotknij go nienachalnie

Prawdopodobnie już wiesz, że istotnym elementem znaczącego kontaktu musi być dotyk. To jednak nie może być ani kumpelskie klepnięcie w plecy, ani nerwowe skubanie jego marynarki (złap go za guzik, a odruchowo odskoczy od Ciebie – to prawo fizyki).

Dotknięcie musi być w jakiś sposób zharmonizowane z tym, co mówisz. Zacznij rozmowę od poproszenia go o jakąś przysługę, choćby o podanie słomki do drinkaCzłowiek jest tak skonstruowany, że zaczyna obdarzać większą sympatią takie osoby, dla których coś zrobił bezinteresownie (podświadomie tłumaczymy sobie, że skoro już wykonaliśmy jakiś wysiłek, choćby niewielki, to na pewno ta osoba jest tego warta i fajna).

Kiedy mówisz mu o tych słomkach, dotknij lekko jego ramienia i pokaż mu, gdzie stoi pojemnik ze słomkami. To dotknięcie jest wtedy usprawiedliwione i nie przekracza bariery intymności.

Zobacz też, jak flirtować skutecznie.

 

fot. Ammentorp Photography 2015/shutterstock.com fot. Ammentorp Photography 2015/shutterstock.com

A teraz nie przeszkadzaj

Sączysz sobie mojito przez swoją przed chwilą otrzymaną słomkę i zastanawiasz się nad kolejnym ruchem. „Pierwsze chwile po poznaniu nowej osoby to moment, gdy silnie działa tzw. strategia konfirmacyjna. To oznacza, że ludzie poszukują tylko takich informacji, które potwierdzają ich pierwsze wrażenie” – mówi Fitzpatrick.

Jak to wykorzystać? Po prostu starać się tego nie schrzanić. Zasada jest prosta: zamiast próbować za wszelką cenę robić wrażenie, spraw, żeby ta świeżo poznana osoba czuła się naprawdę dobrze w Twoim towarzystwie.

Podczas rozmowy miej w głowie jedno pytanie: „Co mi się w nim podoba?”. Koncentracja na jego fajnych cechach jeszcze podgrzeje miłą atmosferę. No i pozwól mu mówić o sobie. Naukowcy z Harvard University odkryli, że gdy opowiadamy o sobie, w mózgu aktywują się te same obszary, co podczas seksu albo wygranej w kasynie. Ten facet jest już po prostu stracony dla świata.

Piotr Stramowski fot. Zuza Krajewska/LAF

Bo w nich jest seks

Zapytałyśmy nasze czytelniczki o najseksowniejsze typy z Polski i ze świata. Okazuje się, że męski seksapil to skomplikowana kombinacja.

  • Marcin Dorociński
    Jego tajemnica: „To facet z zasadami, dojrzały, możesz się przy nim poczuć bezpiecznie”.
  • Robert Lewandowski
    Jego tajemnica: „Zrównoważenie, spokój, dobre maniery, boskie ciało, mocny charakter”.
  • Piotr Stramowski
    Jego tajemnica: „Nieprzewidywalność, chłopięcy, »niegrzeczny « błysk w oku, zabójczy uśmiech” (Pst! Zobacz, co Piotr Stramowski powiedział nam o związkach i kobietach).
  • Bradley Cooper
    Jego tajemnica: „Ma rozbrajający urok chłopca oraz najbardziej niebieskie oczy na świecie”.
  • Ryan Gosling
    Jego tajemnica: „Niepowtarzalny styl, nonszalancja, inteligentne, przeszywające spojrzenie”.
  • Tom Hiddleston
    Jego tajemnica: „Maniery lorda, ale wiesz jednocześnie, że to drań. Dla ryzykantek”.

WH 1-2/2017

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij