Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Sprawność jest sexy!

Udany seks? Jeśli jesteś fit to nie powinnaś mieć z tym problemów. Zobacz, skąd się bierze zależność między ilością godzin spędzonych na bieżni albo pilatesie, a jakością naszego życia seksualnego.

WH 2014-11-26
fot. Wojciech Małkowicz fot. Wojciech Małkowicz

1. Hormony błogości

Jeżeli biegasz, doskonale wiesz, o czym mowa. Po biegu wzrasta poziom dopaminy, zwanej hormonem przyjemności, a dzięki dopaminie podnosi się poziom testosteronu – hormonu pożądania. Okazuje się, że gdy biegasz z partnerem, poziom hormonu przyjemności i pożądania wzrasta jeszcze bardziej.

Dlatego z badań dotyczących związków wynika, że pary, które ćwiczą razem, mają lepsze życie seksualne. Dla nas to też dodatkowa motywacja, aby ćwiczyć z naszym facetem. Po co mu się ma podnosić poziom hormonów w obecności obcych bab? Lepiej pilnować, żeby miał właściwe skojarzenia, tj. dopamina = my.

2. Umiejętność koncentracji

Znasz to? Zaczynacie się kochać, Twój partner stara się jak może, a Twoje myśli zaczynają błądzić wokół spraw kompletnie niezwiązanych z aktualną sytuacją. Nie, to nie to, że Twój partner przestał Cię kręcić. Po prostu tak już jest, że cały czas masz w głowie natłok myśli.

Dr Lori Brotto, szefowa Laboratorium Zdrowia Seksualnego z University of British Columbia, tłumaczy, że ćwiczenia pomagają zsynchronizować umysł i ciało, dzięki czemu lepiej potrafi - my się skoncentrować na aktualnie wykonywanej czynności.

3. Droga szybkiego ruchu

Badania wskazują, że kobiety, które regularnie ćwiczą, łatwiej osiągają orgazmy i są one intensywniejsze. Naukowcy z uniwersytetu w Teksasie zbadali, że kobiety po 20 minutach intensywnego spinningu podniecają się o 170% intensywniej podczas oglądania treści erotycznych niż grupa kobiet, które nie ćwiczyły.

I nie ma to związku z kształtem siodełka. Po prostu trening kardio znacznie pobudza krążenie, również i w okolicach miednicy. A jak wiadomo, istotnym elementem podniecenia jest ukrwienie genitaliów.

seks, para fot. shutterstock.com

4. Oddychaj głęboko

Przyspieszony oddech podczas orgazmu pobudza skurcze macicy i wpływa na intensywność orgazmu. Im lepiej oddychasz, tym lepszy seks. Trening interwałowy o wysokiej intensywności jest doskonałym sposobem na zwiększenie pojemności płuc. Ale pranajama, czyli technika oddychania w jodze, też jest niezła.

Połóż się na wznak z ugiętymi nogami i skoncentruj na oddechu – wyobrażaj sobie, jak powietrze wchodzi w Twoje ciało, a następnie wychodzi wraz z wydechem. Cała sztuka polega na tym, aby wydech trwał dwa razy dłużej niż wdech – optymalnie od 4 do 8 s. Rób to codziennie przez 5 minut. Skutek? Silniejsze orgazmy, a w bonusie poprawa koncentracji.

kobieta, seks, łóżko fot. pio3 2015/shutterstock.com

5. Podpompuj libido

Trening siłowy podnosi poziom hormonu wzrostu i testosteronu (tak, tak, u kobiet też). Te hormony odgrywają kluczową rolę w budowaniu mięśni, ale również sprzyjają libido. Korzyść jest podwójna, ponieważ te ćwiczenia jednocześnie pomagają obniżyć poziom stresu – jednemu z najważniejszych czynników, który nie pozwala nam się w pełni cieszyć seksem.

Oczywiście nie musisz podrzucać żelaza – wystarczy trening oporowy wykorzystujący ciężar naszego ciała. Aby wzmocnić korzyści treningu, na romantyczną kolację zamów stek z tuńczyka: zawarta w nim wit. D również podnosi poziom testosteronu.

seks, para fot. shutterstock.com

6. Po co nam pozycje

Trening z kettlebellami wzmocni mięśnie i wytrzymałość, co oznacza, że Twoje ciało będzie wykorzystywać energię bardziej efektywnie. „Im sprawniejsze mięśnie, im bardziej rozciągnięte ciało – mówi seksuolog Denise Onofrey – tym więcej frajdy sprawiają nam różne pozycje seksualne”.

Dla niewygimnastykowanej osoby kamasutra może się wydawać męczącym dziwactwem. Dopiero poprawa sprawności ciała uświadamia nam możliwości dostarczania sobie różnych przeżyć. Podobno pozycja na misjonarza jest nudna i oczywista, ale my przedstawiamy pozycję misjonarską na 5 sposobów, które sprawią że znów ją polubisz.

spocona kobieta fot. shutterstock.com

7. Samoocena

Sport sprawia, że czujemy się bardziej seksowni. Na Uniwersytecie Arkansas przeprowadzono badania na grupie studentów regularnie ćwiczących. Okazało się, że 80% kobiet ćwiczących 2-3 razy tygodniowo oceniało swoją atrakcyjność seksualną jako znacznie wyższą niż przeciętna.

Co ciekawe, nie wszystkie miały figurę i urodę modelki, ale mimo to uważały się za seksowne. Ich samoocena była najprawdopodobniej efektem tego, że swoje życie seksualne oceniały dużo powyżej średniej.

seks, para fot. shutterstock.com

8. Nadwaga i seks

Włoscy naukowcy przeprowadzili eksperyment na grupie kobiet z nadwagą, które jednocześnie skarżyły się na nieudane życie seksualne. Po szesnastu tygodniach uczestniczki nie tylko straciły średnio 17 kg, ale w bonusie dostały poprawę życia seksualnego. I nie chodziło tylko o samoocenę.

Poprawiły się takie fizjologiczne parametry, jak nawilżenie pochwy, szybkość podniecenia, ilość orgazmów. Autorzy badań twierdzą, że jest to związane z poprawą gospodarki hormonalnej w miarę wracania do wagi optymalnej.

seks, para fot. shutterstock.com

9. Nasza skóra

Jak wykazali uczeni z uniwersytetu w Teksasie, kardio zwiększa wrażliwość na bodźce. Czyli, krótko mówiąc, jego pieszczoty stają się przyjemniejsze i szybciej prowadzą do podniecenia. Zresztą po co nam naukowcy – w lustrze widać, że nasza skóra po treningu wygląda dużo lepiej, jest bardziej ukrwiona i tym samym wrażliwsza. Nie wspominając nawet o tym, że przyjemniej jest ją również pokazać.

Od momentu, gdy zaczynasz odczuwać podniecenie, aż do chwili, gdy przeżywasz orgazm w Twoim organizmie zachodzą zaskakujące zmiany. Poznaj 10 zaskakujących faktów dotyczących seksu.

rowerek, cycling fot. Maridav 2015/shutterstock.com

Jak działa na nas sport: fakty i mity

Czy można przeżyć orgazm podczas ćwiczeń?

Prawda. Badacze z Indiana University dowodzą, że 40% kobiet regularnie ćwiczących miało takie doświadczenie. Większość z nich miała orgazm podczas ćwiczeń mięśni brzucha.

Czy seks może zastąpić ćwiczenia?

Mit. Nie ma tak dobrze. Seks w stałym związku nie jest bardzo wyczerpujący – powoduje spalenie zaledwie 25-50 kcal. Bardziej energochłonne są romanse, ale też bez przesady. No chyba że mówimy o intensywnych fikołkach przez bitą godzinę. Ale przeważnie seks zajmuje nam około 10 minut.

Czy jazda na rowerze może uszkodzić łechtaczkę?

Prawda. Jednak prawdopodobieństwo, że Ci się to przytrafi, jest znikome. Zbyt twarde i wąskie siodełko może powodować ucisk na nerw sromowy. Wybieraj wygodne, żelowe siodełka.

Tekst: Beata Dżugaj

WH 05/2014

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij