Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Seks: źródło zdrowia i młodości

Udany seks odmładza – i fizycznie, i psychicznie. Hormony szczęścia sprawiają, że jesteśmy bardziej atrakcyjne i mamy lepsze samopoczucie. Zakładamy, że większości nie trzeba do tego specjalnie przekonywać, ale zawsze miło wiedzieć, że przyjemne rzeczy są również zdrowe i dobrze wpływają na urodę.

Joanna Górecka 2015-06-29
para w łóżku fot. krivenko 2015/shutterstock.com

Wydaje się, że współczesny świat jest przesycony seksem. Zewsząd słyszymy zachęty, żeby używać życia, bo to zdrowo i fajnie. Mamy coraz więcej swobody obyczajowej, coraz mniej ograniczeń. Kobiety lubiące seks nie są napiętnowane pod pręgierzem w środku miasta.

Ale, jak się okazuje, to wcale się nie przekłada bezpośrednio na ilość seksu. Nasza cywilizacja, likwidując starych, stworzyła całkiem nowych morderców libido.

Badania opublikowane w magazynie „Lancet” dowodzą, że współcześni ludzie mają o 20% mniej seksu niż 10 lat temu i poświęcają tej czynności mniej czasu. Pewnie jesteśmy bardziej zmęczone i zestresowane. W pracy coraz większa presja, kredyt ciśnie.

Ale z drugiej strony mamy też więcej możliwości atrakcyjnego spędzania czasu, wśród których prym wiedzie buszowanie w sieci, portale społecznościowe. Ile z nas zabiera smartfona do sypialni, przyznać się? Ale nie odpuszczajmy sobie tak łatwo.

Udany, radosny seks odmładza – i fizycznie, i psychicznie. Dzięki niemu wyglądamy promiennie, oczy nam błyszczą, skóra się wygładza, nasze ciało jest bardziej gibkie, ładniej się ruszamy. Mało tego – seks również łagodzi ból i odstresowuje. Sprawia, że bardziej siebie akceptujemy. Nawet, podobno, pomaga lepiej wypaść w testach na inteligencję. Skutki uboczne? Bywają, ale to już zupełnie inna historia.

kobieta w łóżku fot. g-stockstudio 2015/shutterstock.com

Seks a długie życie

Jeżeli uprawiasz seks co najmniej trzy razy w tygodniu, masz szansę żyć o dziesięć lat dłużej od swoich bardziej wstrzemięźliwych koleżanek – wynika z badań przeprowadzonych wśród ponad 4000 osób na Rutger University. Fajny seks zwiększa w organizmie poziom DHEA – hormonu długowieczności.

Seks a piękna skóra

To, że po nocy pełnej seksu wyglądamy ślicznie, promiennie, nawet mimo zmęczenia, wiemy z doświadczenia. Ale dopiero regularne uprawianie seksu przynosi długotrwałe rezultaty w postaci młodziej wyglądającej skóry. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, szukała odpowiedzi dr Gloria Bramer z Columbia University.

Udowodniła, że orgazm pobudza mikrocyrkulację w skórze, w rezultacie skóra jest lepiej odżywiona i dotleniona. Przyspieszają się też procesy oczyszczania skóry z toksyn. Są także interesujące badania, z których wynika, że seks pobudza w skórze regenerację białek tkanki łącznej, czyli kolagenu. To zapobiega powstawaniu zmarszczek, wygładza te już istniejące. Być może nawet chroni nas przed cellulitem (no właśnie, sprawdź, skąd się bierze pomarańczowa skórka).

uśmiechnięta kobieta fot. Alliance 2015/shutterstock.com

Seks a spokój i luz

Badania opublikowane w magazynie „Archives of Sexual Behavior” dowodzą, że regularny seks w znacznym stopniu obniża poziom hormonów stresu u kobiet. W porównaniu do kobiet, które uprawiają seks rzadko, ta pierwsza grupa rzadziej doświadczała negatywnych emocji, napięć, stanów depresyjnych.

To też przekłada się na lepsze funkcjonowanie społeczne. Krótko mówiąc, orgazm sprawia, że jesteśmy sympatyczniejsze i mamy więcej przyjaciół. Co ciekawe, najbardziej antydepresyjnie działa seks bez prezerwatywy, czyli jego nasienie może mieć z tym jakiś związek.

Seks a udany związek

Między dobrym związkiem i dobrym seksem istnieje sprzężenie zwrotne. Gdy psuje się w łóżku, wychładzają się też relacje. To po prostu chemia i biologia. Podczas seksu wyzwalają się hormony błogości i przywiązania. One cementują naszą relację. Dzięki nim łatwiej rozwiązujemy konflikty i przebaczamy sobie.

To nasz narkotyk i powinnyśmy dbać o to, aby utrzymywać mniej więcej stały jego poziom w organizmie. Długie okresy „separacji od łoża”, gdy mamy focha, mogą nieodwracalnie popsuć naszą relację. Macie problem? Wróćcie do miejsc, gdzie się poznaliście, gdzie uprawialiście najbardziej wariacki seks. To pomoże przypomnieć sobie, dlaczego ze sobą jesteście.

fot. Seanika 2015/shutterstock.com fot. Seanika 2015/shutterstock.com

Seks a figura

Jeden stosunek kosztuje nas mniej więcej 400 kilokalorii, a w bonusie dostajemy jeszcze lepiej rozciągnięte mięśnie i bardziej ruchome stawy. Seks nie zastąpi siłowni, ale jest całkiem niezłym ćwiczeniem, pod warunkiem że nie poprzestajemy na misjonarzu (tylko 40 kcal/min).

Dlatego warte polecenia są wszystkie propozycje, w których Ty wykazujesz się większą aktywnością od swojego partnera, np. różne warianty jeźdźca. Również pozycje stojące są niezłym wyzwaniem.

Seks a odmładzanie

Seks, podobnie jak intensywne ćwiczenia, podnosi tętno – nawet do 150 uderzeń na minutę. Krew zaczyna krążyć szybciej w całym ciele, dotleniając i odżywiając narządy wewnętrzne. A im lepiej są one ukrwione, tym są zdrowsze. Nie mówimy tu tylko o narządach płciowych.

Takie chwilowe przekrwienia zmniejszają nawet ryzyko wrzodów żołądka. Do tego dochodzi wzrost odporności. Podczas seksu zwiększa się produkcja limfocytów typu T, które zwalczają infekcje. Najnowsze badania dowodzą również, że u kobiet lubiących seks rzadziej występuje osteoporoza.

kobieta i mężczyzna fot. Vasilchenko Nikita 2015/shutterstock.com

Bez bólu

Dzięki wydzielaniu się hormonów szczęścia podczas seksu możemy faktycznie złagodzić dolegliwości bólowe różnego typu. Badacze z Uniwersytetu Southern Illinois dowodzą, że 47,4% kobiet cierpiących na ciężkie migreny doświadczyło ulgi bezpośrednio po orgazmie.

Niestety, istnieje grupa kobiet, dla których wykręt: „Kochanie, nie dzisiaj, boli mnie głowa” ma uzasadnienie. U mniej więcej 5% orgazm wywołuje nasilenie się bólu głowy. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule: Seks na receptę, czyli zdrowotne korzyści z seksu.

Seks a wyższe IQ

Niemiecki naukowiec Werner Habermehl zainteresował się następującym zjawiskiem – otóż pary, które często uprawiają seks, lepiej wypadają w testach na inteligencję. Co więcej, pary w starszym wieku, które prowadziły regularne, zdrowe życie seksualne, mają mózgi „młodsze” niż ich rówieśnicy, którzy zaniechali współżycia.

Habermehl udowodnił również, że częsty seks przekłada się na lepszą pamięć. Właściwie nie znajdujemy jak do tej pory naukowego wyjaśnienia zjawiska poza tym, że może to być skutek regularnego pobudzania mózgu za pomocą hormonów wydzielanych podczas seksu. Zresztą, co za różnica? Istotne jest to, że istnieje udowodniona zależność: im sprawniejszy mózg, tym lepsza kondycja ciała.

fot. racorn 2015/shutterstock.com fot. racorn 2015/shutterstock.com

Seks a wyższa samoocena

Kobiety mają mnóstwo problemów z akceptacją własnego ciała. To jest główny powód, dla którego tak niechętnie rozluźniamy się podczas pierwszych nocy w nowych związkach. Szczęśliwe życie seksualne to jest megadawka samoakceptacji.

A to z kolei w magiczny sposób zmienia nas fizycznie. Prostujemy się, zaczynamy chodzić z większym wdziękiem, inaczej siadamy i gestykulujemy. Wyższy poziom serotoniny sprawia, że często się uśmiechamy. I przyznajmy się – jeszcze nigdy tylu facetów nie oglądało się za nami na ulicy.  

Pamiętaj, że seks może być znacznie bardziej ekscytujący jeśli zaczniesz podchodzić do niego z pasją. Zobacz, jak w prosty sposób poprawić jakość Waszych uniesień w sypialni i jak urozmaicić Waszą wspólną noc.

WH 05/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij