Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Womenshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

Seks oralny: dylematy i rozwiązania

To skomplikowane. Tak właśnie można określić stosunek kobiet do seksu oralnego. I to zarówno wtedy, gdy pieścimy, jak i wtedy, gdy jesteśmy pieszczone. Przyglądamy się najczęstszym dylematom dotyczącym miłości francuskiej i podpowiadamy, jak je rozwiązać.

Joanna Górecka 2016-07-13
usta fot. shutterstock.com

Odpowiedzi kobiet w naszych ankietach dotyczących upodobań seksualnych dają do myślenia. 63-66% kobiet uważa, że pieszczoty oralne – czynne i bierne – są nieodłączną częścią gry wstępnej. Czyżby to oznaczało, że dla jednej trzeciej z nas mogłyby one nie istnieć? Albo inne pytanie: Czy lubisz pieścić oralnie swojego partnera?

47% z nas uwielbia to robić. No dobrze, ale już 31% robi to, ponieważ on to lubi. To i tak nieźle, bo 22% ma do tego obojętny albo negatywny stosunek. Zobaczcie, jakie są najczęstsze dylematy kobiet i jak je rozwiązać.  

Jak ja tam wyglądam?

Faceci traktują swoje genitalia bardzo przyjaźnie. Oglądają je sobie od dziecka, porównują z kolegami i często się nimi bawią. Kobiety mają inaczej. Przede wszystkim nasza anatomia uniemożliwia nam oglądanie genitaliów bez lusterka (zaledwie jedna piąta kobiet przyznaje się, że to zrobiła), więc nie jesteśmy za bardzo oswojone z ich wyglądem.

Dziewczynki raczej nie porównują swoich cipek podczas zabawy, stąd wynika nasza niepewność, czy wyglądamy „tam w dole” normalnie, czy jakoś dziwnie. Sytuację pogarsza powszechny dostęp do fIlmów porno, w których „aktorki” pokazują cipki jak u lalek Barbie – bezwłose, gładkie szparki.

A przecież to nie jest prawdziwy obraz: nasze genitalia różnią się tak jak nasze twarze. Nie wierzycie – zajrzyjcie na stronę: seksualnosc kobiet.pl/moje_ cialo/twarz i joni. To bardzo wyzwalające doświadczenie.  

Poznaj także nasz przepis na udany seks i sprawdź, jak zaskoczyć partnera w łóżku.

seks fot. shutterstock.com

Czy on na pewno lubi mój zapach?

Innym ważnym problemem dla kobiet jest zapach. Większość kobiet uważa, że pachnie tam dziwnie i dlatego ten naturalny zapach trzeba zabić.

Eve Ensler, autorka bestsellerowych „Monologów waginy”, pisze tak: „Moja wagina nie wymaga żadnego cackania się. Wystarczająco ładnie pachnie. Może nie płatkami róż. Ale nie próbujcie jej upiększać. Nie wierz mu, gdy ci wmawia, że pachnie płatkami róż. Ma pachnieć waginą i już. A oni próbują nam wmówić dodatkowe wymogi higieny, żeby pachniała jak dezodorant łazienkowy albo ogród. Wachlarz dezodorantów intymnych — zapach kwiatów, leśny, deszczowy. Wcale nie chcę, żeby moja wagina pachniała jak deszcz!”.

Zapach zdrowej, czystej waginy jest przyjemny i podniecający dla 99,9% facetów. To feromony, dziewczyno. Nie staraj się ich zabić chemicznymi woniami. A jeżeli faktycznie pachnie dziwnie, to najprawdopodobniej masz jakiś stan zapalny. Do lekarza i już.

seks fot. shutterstock.com

Czy jego to nie nudzi?

To jest pytanie, które zadaje sobie ponad połowa kobiet. Oczywiście, wszystkie kobiety wiedzą, że faceci lubią, gdy się ich pieści ustami. Jednak w drugą stronę to już nie ma pewności, a spytać głupio, bo pewnie nie powie prawdy. Ale od czego macie nas? W naszej ankiecie zapytaliśmy facetów o to, czy lubią pieścić swoje partnerki oralnie.

Oto wyniki: 66% entuzjastów (uwielbiam!), 16% altruistów (robię to, bo ona lubi), 10% nudziarzy (jest mi to obojętne) i reszta dziwaków (to nie jest moja ulubiona pieszczota). Tak wygląda statystyka. Ale moim zdaniem problem jak zwykle polega na tym, że za dużo kombinujemy. Czy myślicie, że facet się zastanawia, czy partnerka lubi mu robić laskę? No nie. Po prostu zakłada, że uwielbia, i tyle.

Nauczmy się takiego podejścia: skoro my lubimy, jak on nas pieści, to po prostu pozwólmy mu na to. Niech pieści, a my odpływamy. I nie, wcale nie musimy zatrzymywać przyjemności tuż przed orgazmem, żeby przejść do „immisio penis”. Możemy sobie mieć bardzo fajny orgazm łechtaczkowy w całej krasie. A później się zobaczy. W końcu możemy mieć orgazm wielokrotny.  

fot. 	vgstudio  2015/shutterstock.com fot. vgstudio 2015/shutterstock.com

On robi to fatalnie

Jak wynika z relacji kobiet, zbyt wielu facetów uważa, że łechtaczka to mały penis. W związku z tym traktują ją trochę brutalnie. Albo też zbyt delikatnie – nie czują rytmu itp. Dobrym sposobem jest zademonstrowanie partnerowi, jak lubisz się pieścić sama. Albo połóż swoją dłoń na jego dłoni, gdy Cię pieści, pokazując mu właściwe ruchy.

I nie bój się własnych reakcji – okaż entuzjazm, gdy on robi coś naprawdę genialnie, jęcz, krzycz albo po prostu mów. On potrzebuje Twojej reakcji. Chce, żebyś go naprowadziła na właściwy trop, a potem jakoś już to pójdzie.

To amerykańska szkoła trenerska – chwalimy ucznia za dobre ruchy, ignorując te gorsze. Gdy partner nabierze wprawy, będzie chciał Ci udowodnić, że jest w tym najlepszy. Tak jest ze wszystkim: im większego mistrzostwa nabieramy, tym większą przyjemność sprawia nam to działanie. A facet lubi mieć poczucie, że jest profesjonalistą.  

seks fot. shutterstock.com

To rodzaj transakcji

Niechętnie się do tego przyznajemy, ale coś jest na rzeczy. Ekonomia miłości francuskiej bazuje na jednej z najbardziej podstawowych teorii, zwanej teorią wymiany. Każdą interakcję międzyludzką można opisać jako transakcję „coś za coś”.

Każde nasze działanie jest motywowane przyszłymi korzyściami. Tłumacząc to na język seksu: „Jeżeli zrobię mu przyjemność ustami, to znacznie zwiększam prawdopodobieństwo, że otrzymam to samo w zamian”. No ale właściwie co w tym złego?  

seks, para fot. Guryanov Andrey 2015/shutterstock.com

Nasz problem z laską

Czyli jak się bawić, żeby było nam co najmniej tak samo fajnie, jak jemu.   

To nie film porno

Według 80% ankietowanych kobiet jednym z najbardziej denerwujących męskich zachowań w seksie jest mylenie realu z filmami porno. Nie lubimy spychania naszej głowy w dół, zwłaszcza gdy następuje w drugiej minucie pieszczot.

Nie znosimy też przesadnej męskiej aktywności, bo normalna kobieta nie ma w gardle łechtaczki. Dlatego najwięcej kobiet lubi pieścić swojego faceta, gdy on leży na wznak. Lubią czuć się paniami sytuacji i decydować o tempie i rodzaju pieszczot.  

Czy dobrze to robię?

Niestety, tutaj też chyłkiem wciskają się kobiece ambicje i kompleksy. Pieścimy go i chciałybyśmy wiedzieć, że robimy to dobrze. Przez głowę przelatują myśli: „A może robię to za mocno?”, „Albo za słabo?”, „Może on woli szybciej?”, „Może jego była robiła to lepiej i teraz mnie z nią porównuje?”.

Dziewczyno, ustalmy jedno: nie dorabiajmy ideologii do robienia laski. To jest po prostu seks. Zabawa, radość w czystej postaci. Robimy coś, co nam sprawia przyjemność, osobie, na której nam zależy i której też sprawia to przyjemność. To jest najzdrowsze podejście.  

Finisz

A konkretnie – czy on ma skończyć w naszych ustach, czy uprzejmie wyskoczyć wcześniej? Jak wynika z badań, zależność jest taka: im większa zażyłość, tym mniejszy opór przed spermą partnera. Problemem może być też smak. Naukowcy dowodzą, że zależy on od diety i stylu życia: alkohol, papierosy, zbyt duża ilość mięsa sprawiają, że sperma może mieć gorzki smak. Wskazana jest większa ilość warzyw i owoców.  

WH 04/2016

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij